Tekst: Helena Chmielewska
Zdjęcia: Magdalena Wójcicka

Oktawio opowiedz proszę naszym czytelnikom, czym charakteryzuje się pięciobój.
Pięciobój Nowoczesny jest bardzo różnorodnym sportem. W jego skład wchodzą następujące konkurencje: szermierka (walka na szpady), pływanie (200m stylem dowolnym), jazda konno (skoki przez przeszkody) oraz bieg połączony ze strzelaniem. Jest to bardzo trudna i wyczerpująca dyscyplina, ponieważ wszystkie konkurencje odbywają się jednego dnia.
A jak zaczęła się Twoja sportowa przygoda?
Moja przygoda ze sportem rozpoczęła się 15 lat temu. W III klasie szkoły podstawowej rozpoczęłam naukę pływania, a rok później treningi biegowe u mojego taty, który jest trenerem lekkoatletyki. Od dziecka uwielbiałam sport. Poszłam w ślady rodziców, którzy również kiedyś trenowali. Osiągałam bardzo dobre rezultaty zarówno w biegu, jak i pływaniu. Pewnego dnia, przez przypadek dowiedziałam się, że jest coś takiego jak dwubój nowoczesny – takie początki pięcioboju dla najmłodszych. Pojechałam na takie zawody i zajęłam w nich wysoką lokatę. Rok później dostałam zaproszenie do ośrodka pod Warszawą w celu nauki kolejnych konkurencji Pięcioboju.
Mając tylko 14 lat opuściłam rodzinny dom i wyjechałam do Warszawy aby trenować pięciobój nowoczesny.

Która z tych 5 dyscyplin jest Twoją ulubioną?
Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, którą z konkurencji pięcioboju lubię najbardziej. Wszystko bardzo się od siebie różni i wymaga innego wysiłku.
Lubię pięciobój jako całość i właśnie dlatego zostałam wieloboistką.
Ostatnio, w Pucharze Świata, zajęłaś miejsca na podium.
Jakie to uczucie? Opowiedz nam o swoich osiągnięciach i obawach.
Ten sezon jest dla mnie bardzo udany. Zdobyłam dwa srebrne oraz złoty medal Pucharu Świata. Włożyłam w to bardzo wiele wysiłku, ponieważ wróciłam do sportu po dwóch latach kontuzji. Każdy medal jest dla sportowca ukoronowaniem jego ciężkiej pracy i daje wiele radości oraz poczucie spełnienia. Jako nastolatka miałam wiele osiągnięć w kategorii juniorskiej i młodzieżowej – medale Mistrzostw Polski, Europy i Świata. Niestety moją passę przerwała kontuzja, która wymagała artroskopii kolana. Niespełna rok później miałam wypadek, podczas którego zerwałam więzadło krzyżowe w drugim kolanie, co spowodowało kolejny rok przerwy od treningu. Bałam się, że po tak długim czasie nie uda mi się wrócić do dawnej kondycji. Zacisnęłam jednak zęby i po dwóch latach niepowodzeń osiągnęłam swój cel.

Brzmi groźnie… Gratulujemy Ci samodyscypliny i uporu,
który zaowocował takimi wynikami! Czego mamy Ci życzyć w nowym sezonie?
Przede wszystkim zdrowia. Dla sportowca to najważniejsza sprawa.
W takim razie życzymy, będziemy trzymać kciuki i dopingować! Jak wiesz VERS-24, jest portalem o modzie. Twój strój na konia jest przepiękny – swoim minimalizmem zachwycił całą redakcję! Może na koniec powiesz nam jakie trendy z kolekcji wiosna/lato 2014 są Ci bliskie?
Uśmiechnęłam się do tego pytania, ponieważ jako rasowy sportowiec większość czasu spędzam w stroju sportowym i moim ulubionym dresie. Na szczęście obecnie na rynku jest tak olbrzymi wybór odzieży sportowej, że nawet na treningu można czuć się modnie. Uwielbiam najnowsze kolekcje kolorowych butów, legginsów, koszulek i strojów do pływania. Jednak jak każda kobieta lubię czasem wyglądać elegancko.
Uwielbiam różnego rodzaju sukienki i choć nie mam okazji zbyt często ich ubierać, zajmują większą część mojej szafy.
Na co dzień jednak najlepiej czuję się w zwykłych jeansach, bądź legginsach, do których zakładam luźne bluzki.
For Vers-24, Warsaw