Interview: Oktawia Nowacka

O złotym medalu zdobytym podczas Pucharu Świata, sukcesach i obawach, a także o tym co nosić podczas treningu, opowiada nam pięcioboistka Oktawia Nowacka

Tekst: Hele­na Chmie­lew­ska
Zdję­cia: Mag­da­le­na Wój­cic­ka

650_MG_3469 kopia

Okta­wio opo­wiedz pro­szę naszym czy­tel­ni­kom, czym cha­rak­te­ry­zu­je się pię­cio­bój.
Pię­cio­bój Nowo­cze­sny jest bar­dzo róż­no­rod­nym spor­tem. W jego skład wcho­dzą nastę­pu­ją­ce kon­ku­ren­cje: szer­mier­ka (wal­ka na szpa­dy), pły­wa­nie (200m sty­lem dowol­nym), jaz­da kon­no (sko­ki przez prze­szko­dy) oraz bieg połą­czo­ny ze strze­la­niem. Jest to bar­dzo trud­na i wyczer­pu­ją­ca dys­cy­pli­na, ponie­waż wszyst­kie kon­ku­ren­cje odby­wa­ją się jed­ne­go dnia. 

A jak zaczę­ła się Two­ja spor­to­wa przy­go­da?
Moja przy­go­da ze spor­tem roz­po­czę­ła się 15 lat temu. W III kla­sie szko­ły pod­sta­wo­wej roz­po­czę­łam naukę pły­wa­nia, a rok póź­niej tre­nin­gi bie­go­we u moje­go taty, któ­ry jest tre­ne­rem lek­ko­atle­ty­ki. Od dziec­ka uwiel­bia­łam sport. Poszłam w śla­dy rodzi­ców, któ­rzy rów­nież kie­dyś tre­no­wa­li. Osią­ga­łam bar­dzo dobre rezul­ta­ty zarów­no w bie­gu, jak i pły­wa­niu. Pew­ne­go dnia, przez przy­pa­dek dowie­dzia­łam się, że jest coś takie­go jak dwu­bój nowo­cze­sny – takie począt­ki pię­cio­bo­ju dla naj­młod­szych. Poje­cha­łam na takie zawo­dy i zaję­łam w nich wyso­ką loka­tę. Rok póź­niej dosta­łam zapro­sze­nie do ośrod­ka pod War­sza­wą w celu nauki kolej­nych kon­ku­ren­cji Pię­cio­bo­ju.

Mając tylko 14 lat opuściłam rodzinny dom i wyjechałam do Warszawy aby trenować pięciobój nowoczesny.

650_MG_3478 kopia
Któ­ra z tych 5 dys­cy­plin jest Two­ją ulu­bio­ną?
Szcze­rze mówiąc nie mam poję­cia, któ­rą z kon­ku­ren­cji pię­cio­bo­ju lubię naj­bar­dziej. Wszyst­ko bar­dzo się od sie­bie róż­ni i wyma­ga inne­go wysił­ku.

Lubię pięciobój jako całość i właśnie dlatego zostałam wieloboistką.

Ostat­nio, w Pucha­rze Świa­ta, zaję­łaś miej­sca na podium.
Jakie to uczu­cie? Opo­wiedz nam o swo­ich osią­gnię­ciach i oba­wach.

Ten sezon jest dla mnie bar­dzo uda­ny. Zdo­by­łam dwa srebr­ne oraz zło­ty medal Pucha­ru Świa­ta. Wło­ży­łam w to bar­dzo wie­le wysił­ku, ponie­waż wró­ci­łam do spor­tu po dwóch latach kon­tu­zji. Każ­dy medal jest dla spor­tow­ca uko­ro­no­wa­niem jego cięż­kiej pra­cy i daje wie­le rado­ści oraz poczu­cie speł­nie­nia. Jako nasto­lat­ka mia­łam wie­le osią­gnięć w kate­go­rii junior­skiej i mło­dzie­żo­wej – meda­le Mistrzostw Pol­ski, Euro­py i Świa­ta. Nie­ste­ty moją pas­sę prze­rwa­ła kon­tu­zja, któ­ra wyma­ga­ła artro­sko­pii kola­na. Nie­speł­na rok póź­niej mia­łam wypa­dek, pod­czas któ­re­go zerwa­łam wię­za­dło krzy­żo­we w dru­gim kola­nie, co spo­wo­do­wa­ło kolej­ny rok prze­rwy od tre­nin­gu. Bałam się, że po tak dłu­gim cza­sie nie uda mi się wró­cić do daw­nej kon­dy­cji. Zaci­snę­łam jed­nak zęby i po dwóch latach nie­po­wo­dzeń osią­gnę­łam swój cel.

650_MG_3519 kopia

Brzmi groź­nie… Gra­tu­lu­je­my Ci samo­dy­scy­pli­ny i upo­ru,
któ­ry zaowo­co­wał taki­mi wyni­ka­mi! Cze­go mamy Ci życzyć w nowym sezo­nie?

Przede wszyst­kim zdro­wia. Dla spor­tow­ca to naj­waż­niej­sza spra­wa.

W takim razie życzy­my, będzie­my trzy­mać kciu­ki i dopin­go­wać! Jak wiesz VERS-24, jest por­ta­lem o modzie. Twój strój na konia jest prze­pięk­ny – swo­im mini­ma­li­zmem zachwy­cił całą redak­cję! Może na koniec powiesz nam jakie tren­dy z kolek­cji wiosna/lato 2014 są Ci bli­skie?
Uśmiech­nę­łam się do tego pyta­nia, ponie­waż jako raso­wy spor­to­wiec więk­szość cza­su spę­dzam w stro­ju spor­to­wym i moim ulu­bio­nym dre­sie. Na szczę­ście obec­nie na ryn­ku jest tak olbrzy­mi wybór odzie­ży spor­to­wej, że nawet na tre­nin­gu moż­na czuć się mod­nie. Uwiel­biam naj­now­sze kolek­cje kolo­ro­wych butów, leg­gin­sów, koszu­lek i stro­jów do pły­wa­nia. Jed­nak jak każ­da kobie­ta lubię cza­sem wyglą­dać ele­ganc­ko.

Uwielbiam różnego rodzaju sukienki i choć nie mam okazji zbyt często ich ubierać, zajmują większą część mojej szafy.

Na co dzień jed­nak naj­le­piej czu­ję się w zwy­kłych jean­sach, bądź leg­gin­sach, do któ­rych zakła­dam luź­ne bluz­ki.

For Vers-24, War­saw

_____

POLECAJCIE:



Komentarze

komen­ta­rzy