Najlepsze jeansy w stylu mom fit

Jeansy mom fit powracają do łask! Część z was z pewnością pamięta te kultowe spodnie, bardzo popularne w latach 80-tych oraz 90-tych. Świat mody wrócił do nich już w zeszłym roku, jednak dopiero teraz stały się one prawdziwym hitem!

Najlepsze jeansy w stylu mom fit

Naj­lep­sze jean­sy w sty­lu mom fit

Zna­ka­mi roz­po­znaw­czy­mi spodni typu mom fit są wyso­ka talia (guzik się­ga zwy­kle aż do pęp­ka) oraz luź­ne, lek­ko zwę­ża­ją­ce się ku doło­wi nogaw­ki. Jak łatwo się domy­ślić, nie jest to ide­al­ny fason dla każ­de­go: mom jeans optycz­nie posze­rza­ją bio­dra, naj­le­piej pre­zen­tu­ją się więc na nie­co chło­pię­cych syl­wet­kach. Jeśli jed­nak jesteś kla­sycz­ną „grusz­ką”, a bar­dzo podo­ba ci się taki krój spodni, nie musisz z nich rezy­gno­wać – wystar­czy zrów­no­wa­żyć pro­por­cje, dobie­ra­jąc do nich bluz­ki posze­rza­ją­ce ramio­na (efekt ten osią­gniesz, sta­wia­jąc na buf­ki, apli­ka­cje znaj­du­ją­ce się na ramio­nach oraz topy z dekol­tem w sty­lu car­men, uni­kaj zaś baski­nek i koszu­lek na sze­ro­kich ramiącz­kach).

Mom jeans to dość kon­tro­wer­syj­ny ele­ment gar­de­ro­by. Prze­ciw­nicz­ki uwa­ża­ją, że „mamuś­ko­we” spodnie są mało kobie­ce i defor­mu­ją syl­wet­kę. Zwo­len­nicz­ki zaś sku­pia­ją się na zapew­nia­nej przez nie wygo­dzie oraz non­sza­lanc­kim wyglą­dzie. Praw­da, jak zwy­kle, leży pośrod­ku: każ­da nie­umie­jęt­nie wyko­na­na sty­li­za­cja może zro­bić krzyw­dę naszej syl­wet­ce. Jeśli jed­nak zadbasz o spodnie pasu­ją­ce do two­jej figu­ry i odpo­wied­nio dobie­rzesz nich resz­tę ubio­ru, możesz uzy­skać bar­dzo sty­lo­wy i kobie­cy efekt. Aby nie­co ci w tym pomóc, przy­go­to­wa­ły­śmy wybór naj­lep­szych jean­sów w sty­lu mom fit:

TS26I05JBLE_Zoom_M_2

TOPSHOP JEANSY MOM FIT

5122387336604_091_b

BDG JEANSY MOM FIT

TP721N00O-K12@10

TOPSHOP JEANSY MOM FIT

5689309406_2_2_2

Pull & Bear JEANSY MOM FIT

5682330407_2_2_2

PULL & BEAR JEANSY MOM FIT

6688270434_1_1_1

ZARA JEANSY MOM FIT

6688070400_1_1_1

ZARA JEANSY MOM FIT

Tekst: Ali­cja Ski­biń­ska

 




Komentarze

komen­ta­rzy