Jakie właściwości posiadają zioła?

Początek wiosny jest idealnym momentem na wprowadzenie zmian na kuchennym parapecie. Zielone, pachnące i świeże zioła nie tylko pięknie wyglądają, lecz są niezbędne do postawienia kropki nad i w potrawach. Koperek, majeranek, bazylia – dlaczego warto posadzić ogródek we własnej kuchni?

Tekst: Kata­rzy­na Kała­ska
Zdję­cia: Vers-24

Oregano

Zio­ła w sta­ro­żyt­no­ści mia­ły za zada­nie głów­nie odstra­szać złe moce od miej­sca zamiesz­ka­nia. Cięż­ko wyobra­zić sobie domo­wy obiad bez pie­trusz­ki w roso­le, koper­ku na ziem­nia­kach czy bazy­lii w maka­ro­nie. War­to pamię­tać, że zio­ła posia­da­ją wła­ści­wo­ści korzyst­nie wpły­wa­ją­ce na nasze zdro­wie. Bóle brzu­cha, zga­ga i wzdę­cia nie muszą zawsze utrud­niać funk­cjo­no­wa­nia po sku­sze­niu się na bar­dziej obfi­te danie.

Zioła a nadciśnienie tętnicze

Uży­wa­nie nad­mier­nej ilo­ści soli przez Pola­ków (3 – 4 raz wię­cej niż powin­ni­śmy) przy­czy­nia się do wystę­po­wa­nia nad­ci­śnie­nia tęt­ni­cze­go i innych cho­rób ser­co­wo-naczy­nio­wych. Jak ogra­ni­czyć sole­nie? Naj­prost­szym spo­so­bem jest zastą­pie­nie bia­łe­go prosz­ku zio­ła­mi. Kope­rek, natka pie­trusz­ki czy estra­gon nada­jąc potra­wie wspa­nia­ły aro­mat pomo­gą ogra­ni­czyć sto­so­wa­nie soli pod­czas goto­wa­nia.

Jakie właściwości mają najpopularniejsze zioła?

Bazy­lia – wspo­ma­ga tra­wie­nie, łago­dzi takie dole­gli­wo­ści jak skur­cze żołąd­ko­we, wzdę­cia, kol­kę, nie­straw­ność. W medy­cy­nie natu­ral­nej uwa­ża się, iż posia­da wła­ści­wo­ści odro­ba­cza­ją­ce. Dodat­ko­wo odprę­ża, uspo­ka­ja, poma­ga w sta­nach nie­po­ko­ju, depre­sji i bez­sen­no­ści. Spraw­dza się do potraw pomi­do­ro­wych np. sała­tek z moza­rel­lą, sosów do past i piz­zy czy leczo warzyw­ne­go. Jest pod­sta­wo­wym skład­ni­kiem pysz­ne­go, wło­skie­go pesto. Wyko­rzy­stu­jąc bazy­lię w kuch­ni pamię­taj­cie, aby doda­wać ją do potra­wy pod koniec goto­wa­nia, ponie­waż olej­ki ete­rycz­ne w niej zawar­te szyb­ko ulat­nia­ją się w wyso­kiej tem­pe­ra­tu­rze, przez co może tra­cić swój nie­po­wta­rzal­ny aro­mat.

Bazy­lia jest rośli­ną jed­no­rocz­ną, więc bez wzglę­du na to czy chce­cie ją posa­dzić w ogro­dzie czy na para­pe­cie, co roku trze­ba kupić nowe nasio­na lub sadzon­ki.

Oregano, mięta

Ore­ga­no (lebiod­ka pospo­li­ta) – jest zio­łem uwiel­bia­nym przez pra­wie wszyst­kich fanów kuch­ni wło­skiej. Pasu­je do zup, sosów, sała­tek a nawet mięs. Uwa­ża się, że wyka­zu­je dzia­ła­nie dezyn­fe­ku­ją­ce, prze­ciw­skur­czo­we, moczo­pęd­ne. Sto­su­je się je w kura­cjach odtru­wa­ją­cych. Mamy powin­ny włą­czać je do posił­ków dzie­ci, któ­re nie mają ape­ty­tu. Nawet naj­więk­sze nie­jad­ki powin­ny roz­sma­ko­wać się w obie­dzie z dodat­kiem tej przy­pra­wy.

Roz­ma­ryn – fla­wo­no­idy, garb­ni­ki, olej­ki ete­rycz­ne i trój­ter­pe­ny odpo­wia­da­ją za lecz­ni­cze wła­ści­wo­ści roz­ma­ry­nu. Zawar­te w nim prze­ciw­u­tle­nia­cze powo­du­ją, że jest wyko­rzy­sty­wa­ny do kon­ser­wa­cji żyw­no­ści a nawet kosme­ty­ków. Roz­ma­ryn wspo­ma­ga tra­wie­nie, wydzie­la­nie żół­ci, dzia­ła moczo­pęd­nie. Z uwa­gi na te wła­ści­wo­ści pasu­je dosko­na­le do mięs, mini­ma­li­zu­jąc przy­kre dole­gli­wo­ści po tłu­stym posił­ku. Spraw­dza się tak­że jako doda­tek do ryb, zup kre­mów czy pie­czo­nych ziem­nia­ków.

Roz­ma­ryn dobrze czu­je się w wyso­kich tem­pe­ra­tu­rach, ponie­waż natu­ral­nie wystę­pu­je w base­nie Morza Śród­ziem­ne­go, jed­nak szan­se na prze­trwa­nie zimy w przy­do­mo­wym ogród­ku są zni­ko­me. Naj­le­piej jest więc upra­wiać go w doni­cy. Na zimę nale­ży wsta­wić ją do jasne­go, suche­go i chłod­ne­go (2–8 ˚C  ) pomiesz­cze­nia. Wysie­wa­nie roz­ma­ry­nu od pod­staw może oka­zać się bar­dzo trud­ne, więc lep­szym roz­wią­za­niem jest zakup goto­wych sadzo­nek.

Mię­ta – nie­po­wta­rzal­ny zapach i sze­ro­kie zasto­so­wa­nie do dań i napo­jów nie jest jedy­nym powo­dem, dla któ­re­go war­to posa­dzić mię­tę. Zawie­ra ona kwas askor­bi­no­wy, ruty­nę, karo­ten i inne mikro­ele­men­ty. Jest nie­za­stą­pio­na w łago­dze­niu dole­gli­wo­ści żołąd­ko­wych. Spraw­dza się w sta­nach zde­ner­wo­wa­nia ze wzglę­du na swo­je wyci­sza­ją­ce wła­ści­wo­ści. Bóle brzu­cha spo­wo­do­wa­ne zarów­no nad­mier­nym prze­je­dze­niem, jak i men­stru­acją mogą zostać poko­na­ne po wypi­ciu napa­ru mię­to­we­go. Wzbo­ga­ca smak owo­ców i sała­tek, doda­na do wody z cytry­ną i lodem dosko­na­le chło­dzi i orzeź­wia  w upal­ny dzień.

Tymia­nek – korzyst­nie oddzia­łu­je na układ tra­wien­ny poprzez pobu­dza­nie wydzie­la­nia soku żołąd­ko­we­go. Tymia­nek posia­da tak­że wła­ści­wo­ści odka­ża­ją­ce, bak­te­rio­bój­cze i prze­ciw­za­pal­ne w związ­ku z czym moż­na sto­so­wać go do płu­ka­nia w infek­cjach jamy ust­nej i gar­dła. Gril­lo­wa­ne mię­sa i ryby, zupy, sałat­ki i mary­na­ty dobrze kom­po­nu­ją się z tą przy­pra­wą.

Tymia­nek, w prze­ci­wień­stwie do roz­ma­ry­nu dosko­na­le nada­je się do roz­mna­ża­nia przez wysiew nasion (naj­le­piej robić to na począt­ku kwiet­nia). Koniecz­nie wypró­buj­cie nie­ty­po­we­go tymian­ku cytry­no­we­go.

Szczy­pior – swój cha­rak­te­ry­stycz­ny, ostry cebu­lo­wy smak i zapach zawdzię­cza zdro­wym związ­kom siar­ki. Ponad­to szczy­pior zawie­ra kwas folio­wy, karo­ten, wita­mi­ny i sole mine­ral­ne. Mamy powin­ny doda­wać do dań małym nie­jad­kom, ponie­waż pobu­dza ape­tyt i uła­twia tra­wie­nie. Pasty do kana­pek, twa­roż­ki i ser­ki dobrze sma­ku­ją w połą­cze­niu ze szczy­pior­kiem. Moż­na go posie­kać i prze­cho­wy­wać w zamra­żar­ce, nie tra­ci swo­ich walo­rów sma­ko­wych.

oregano

Jak prawidłowo posadzić zioła?

Zio­ła naj­wyż­szej jako­ści moż­na otrzy­mać kupu­jąc nasio­na w skle­pie zie­lar­skim czy ogrod­ni­czym. Kwie­cień jest dobrym momen­tem na wysie­wa­nie, ponie­waż dłuż­szy dzień zapew­nia opty­mal­ny dostęp świa­tła sło­necz­ne­go do wzra­sta­nia. W skle­pach ogrod­ni­czych moż­na zaku­pić spe­cjal­ne pod­ło­ża do wysie­wu nasion, dzię­ki cze­mu będą one mia­ły zapew­nio­ne ide­al­ne warun­ki. Jako donicz­ki mogą posłu­żyć wam kubecz­ki po jogur­tach czy pojem­ni­ki po jaj­kach. Na dnie koniecz­nie trze­ba zro­bić dziur­kę, przez któ­rą będzie odpły­wał ewen­tu­al­ny nad­miar wody.

W super­mar­ke­tach dostęp­ne są wpraw­dzie goto­we zio­ła w donicz­kach, jed­nak naj­czę­ściej po 2–3 dniach więd­ną na para­pe­tach w miesz­ka­niu, ponie­waż hodo­wa­ne były w szklar­niach o okre­ślo­nym stop­niu wil­got­no­ści i pozo­sta­wie­nie ich na dłuż­szy czas w miesz­ka­niu, gdzie powie­trze jest suche powo­du­je więd­nię­cie, dla­te­go też wła­sno­ręcz­nie wyho­do­wa­ne roślin­ki mają szan­sę dosto­so­wać się do domo­wych warun­ków i słu­żyć nam dłu­żej.

Praktyczne porady dotyczące ziół:

- bez wzglę­du na to czy kupi­cie goto­we sadzon­ki, czy wypro­du­ku­je­cie je sami, prze­sadź­cie je do więk­szych doni­czek (zawie­ra­ją­cych otwo­ry u spodu).

- w  donicz­ce powin­na znaj­do­wać się oko­ło 2 cm war­stwa dre­na­żu czy­li np. żwi­ru czy keram­zy­tu, któ­ry kupić moż­na w skle­pie ogrod­ni­czym. Jest to nie­zbęd­ny do oddy­cha­nia korze­ni ele­ment roślin­ki. Kolej­ną war­stwą powin­na być gli­nia­sta zie­mia, torf i kora. Naj­zwy­klej­sza zie­mia z ogród­ka wymie­sza­na z kom­po­stem rów­nież spraw­dzi się jako baza.

- zio­ła potrze­bu­ją dostę­pu świa­tła, dla­te­go koniecz­nie ustaw­cie je na okien­nym para­pe­cie od stro­ny połu­dnio­wej lub połu­dnio­wo-zachod­niej. Więk­szość ziół (bazy­lia, roz­ma­ryn, tymia­nek) war­to pod­le­wać z umia­rem (wodą w tem­pe­ra­tu­rze poko­jo­wej), ponie­waż lepiej zno­szą okre­so­we prze­su­sze­nie niż prze­le­wa­nie. Naj­lep­szą porą na wyko­ny­wa­nie tej czyn­no­ści jest pora­nek – tak, aby nad­miar wody zdą­żył wypa­ro­wać z upły­wem dnia. Latem, kie­dy tem­pe­ra­tu­ry oscy­lu­ją w oko­li­cach 30˚C koniecz­ne może oka­zać się umiar­ko­wa­ne pod­le­wa­nie ziół nawet dwa razy dzien­nie (rano i wie­czo­rem) czy spry­ski­wa­nie zewnętrz­ne.

- uży­wa­nie nawo­zu raz na kil­ka tygo­dni spraw­dzi się czy rośli­nach sto­ją­cych na para­pe­cie wię­cej niż jeden sezon.

- uzy­ska­nie naj­wyż­szej jako­ści ziół moż­li­we jest poprzez przy­ci­na­nie gałą­zek u góry, zosta­wia­jąc 2–3 pary liści na dole. Zabieg ten pozba­wia rośli­ny wierz­choł­ków pędo­wych, co z kolei pobu­dza je do roz­wi­ja­nia pędów bocz­nych, a zio­ła mają szan­sę zagę­ścić się.

Zio­ła sta­no­wią dosko­na­łe uzu­peł­nie­nie potraw. War­to zadać sobie trud wyho­do­wa­nia wła­snych roślin, ponie­waż oprócz satys­fak­cji zyska­my pięk­ny zapach i ozdo­bę kuchen­nych para­pe­tów.

For Vers-24, War­saw

_____

POLECAJCIE:



Komentarze

komen­ta­rzy