DLACZEGO WARTO PIĆ WODĘ?

Woda jest natu­ral­nym darem natu­ry i życio­daj­nym pły­nem, pozba­wio­nym che­mi­ka­liów, cukrów oraz kalo­rii. Sta­no­wi ele­ment budul­co­wy ludz­kie­go orga­ni­zmu, bo jej zawar­tość w cie­le czło­wie­ka sza­cu­je się w oko­li­cach 60–75%. Dzię­ki niej, pro­ce­sy nie­zbęd­ne do życia prze­bie­ga­ją pra­wi­dło­wo. Niby to takie banal­ne, że powin­ni­śmy wypi­jać oko­ło 2–3 litrów wody każ­de­go dnia, jed­nak czę­sto o tym zapo­mi­na­my. Dopie­ro sygna­ły takie jak nasi­la­ją­ce się pra­gnie­nie oraz bóle gło­wy spra­wia­ją, że zaczy­na­my po nią się­gać. War­to jed­nak brać przy­kład z Anioł­ków Vic­to­ria Secret i nawad­niać sta­le orga­nizm. Dla­cze­go?

Oto powo­dy, któ­re prze­ko­na­ją Cię do tego, woda jest rary­ta­sem dla cia­ła oraz ducha. Poma­ga w utrzy­ma­niu zdro­wia i przy­wró­ce­niu sił wital­nych.

  1. Picie wody chro­ni przed cho­ro­ba­mi cywi­li­za­cyj­ny­mi oraz dole­gli­wo­ścia­mi taki­mi jak cukrzy­ca, cho­ro­by ser­ca oraz ast­ma.

Mózg potrze­bu­je wody; na sku­tek jej bra­ku, orga­nizm blo­ku­je uwal­nia­nie insu­li­ny. Ten płyn sprzy­ja zdro­we­mu ser­cu, regu­lu­je ciśnie­nie krwi oraz obni­ża poziom cho­le­ste­ro­lu. Zmniej­sza tak­że ryzy­ko wystą­pie­nia raka, w tym pier­si.

  1. Woda jest pole­ca­na na dole­gli­wo­ści takiej jak artre­tyzm, skur­cze oraz bóle ple­ców.

Jeśli zma­gasz się z bóla­mi reu­ma­tycz­ny­mi, ple­ców oraz sta­wów to potrak­tuj te sygna­ły jak natu­ral­ny budzik. Z pew­no­ścią to pora na zwięk­sze­nie daw­ki wody w swo­jej die­cie.

  1. Picie wody na soko­li wzrok.

Poza wita­mi­ną A, obec­ną w mar­chew­ce, wątro­bie i jaj­kach, pamię­taj o szklan­ce wody.

  1. Woda na zga­gę.

Zga­ga to nic inne­go jak nie­do­bór wody w gór­nej czę­ści jeli­to­wo-żołąd­ko­wej. Napeł­nij brzu­szek szklan­ką wody, a zga­dze powiedz ‘good­bye’.

  1. Bólom gło­wy i gorącz­ce powiedz „Nie”.

Już szklan­ka wody spra­wi, że bóle gło­wy usta­ną, gorącz­ka minie, pozy­tyw­ne myśle­nie zosta­nie przy­wró­co­ne, a umysł roz­ja­śnio­ny. Pij wodę zwłasz­cza w trak­cie sesji egza­mi­na­cyj­nych, gdy nie­zbęd­ne są pamięć oraz kon­cen­tra­cja. Pamię­taj, że woda dotle­nia, co jest nie­zbęd­ne dla pra­wi­dło­wej funk­cji mózgu.

  1. Woda na świe­ży oddech.

Jeśli nie masz pod ręką gum do żucia, jogur­tu natu­ral­ne­go, napij się wody. Twój oddech zosta­nie odświe­żo­ny.

  1. Woda pole­ca­na kobie­tom w cią­ży.

Jeśli chcesz zadbać o podwój­ne zdro­wie: swo­je i dziec­ka, pamię­taj o uzu­peł­nia­niu pły­nów w orga­ni­zmie. Kie­ruj się pro­stym i prak­tycz­nym hasłem: „Woda zdro­wia Ci doda”.

Woda jest tak­że sojusz­ni­kiem w uzy­ska­niu zgrab­nej syl­wet­ki oraz jędr­nej skó­ry, bo:

- hamu­je ape­tyt, odchu­dza i uspo­ka­ja (Czu­jesz się mega głod­na? Wypij szklan­kę pły­nu 15 minut przed posił­kiem, a zjesz mniej­szą por­cję obia­du. Woda ponad­to dzia­ła jak detek­tyw: odróż­nia głód od pra­gnie­nia i zmę­cze­nia.),

- popra­wia tra­wie­nie,

- przy­spie­sza meta­bo­lizm,

- wypłu­ku­je tok­sy­ny,

- zwięk­sza wydol­ność orga­ni­zmu w trak­cie upra­wia­nia spor­tu,

- zmniej­sza widocz­ny cel­lu­lit,

- nawil­ża skó­rę, popra­wia jej jędr­ność i ela­stycz­ność, doda­je bla­sku (Czy to nie cudow­ny kosme­tyk z serii Anti-aging?),

- dzia­ła jak zastrzyk ener­gii i popra­wia samo­po­czu­cie.

Po czym poznać, że w Two­im orga­ni­zmie bra­ku­je wody?

Jeśli odczu­wasz któ­ryś z wymie­nio­nych symp­to­mów takich jak: suche usta, spa­dek wydol­no­ści orga­ni­zmu, bóle gło­wy i zawro­ty, odczu­cie gorą­ca, zmę­cze­nie, zmia­ny ciśnie­nia tęt­ni­cze­go krwi, zabu­rze­nia funk­cjo­no­wa­nia ukła­du moczo­we­go, spa­dek zdol­no­ści poznaw­czych oraz kon­cen­tra­cji to znak, że w Twój orga­nizm jest odwod­nio­ny.

Co jeśli nie możesz pić dużo wody naraz?

Spo­koj­nie, to nie wyści­gi. Liczy się jakość wody i regu­lar­ne jej dostar­cza­nie, a nie ilość wypi­te­go pły­nu naraz. Na pew­no więk­sze rezul­ta­ty przy­nie­sie Ci picie wody mały­mi łyka­mi, a regu­lar­nie niż spo­ży­cie poło­wy butel­ki na wie­czór, by nad­ro­bić zale­gło­ści. Za radą Fran­cu­zek, pij wodę na czczo i przed snem, co sprzy­ja zacho­wa­niu mło­do­ści na dłu­żej.

Tekst: Ilo­na Jawor­ska
Zdję­cia: Lau­ra Osa­ko­wicz

 




Komentarze

komen­ta­rzy