Suplementacja witaminy D

Tekst: Kata­rzy­na Kała­ska
Zdję­cia: pinterest.com

2926d72cdb7be3d18aca2ae5ad6536f9

Wita­mi­na D to jed­na z czte­rech wita­min roz­pusz­czal­nych w tłusz­czach. Jest nie­zbęd­na przede wszyst­kim do regu­la­cji gospo­dar­ki wap­nio­wo- fos­fo­ra­no­wej, zapo­bie­ga­nia krzy­wi­cy, hipo­kal­ce­mii i oste­oma­la­cji. Powsta­je w skó­rze (a dokład­nie w war­stwie pod­staw­nej i kol­czy­stej naskór­ka) głów­nie na sku­tek pro­mie­nio­wa­nia sło­necz­ne­go. Ostat­nie donie­sie­nia wska­zu­ją na poten­cjal­ny udział wita­mi­ny D w regu­la­cji ciśnie­nia tęt­ni­cze­go, wpływ na wspo­ma­ga­nie ukła­du odpor­no­ścio­we­go, utrzy­ma­nie dobrej kon­dy­cji wło­sów i skó­ry, dzia­ła­nie anty­no­wo­two­ro­we, a tak­że rolę w zapo­bie­ga­niu cukrzy­cy i stward­nie­nia roz­sia­ne­go.

Bada­nia pro­wa­dzo­ne w ostat­nich latach wyka­za­ły duże nie­do­bo­ry wita­mi­ny D w popu­la­cji. Ponad 80% osób doro­słych w Euro­pie ma zbyt niskie stę­że­nie tej wita­mi­ny we krwi, a bio­rąc pod uwa­gę jej wpływ na funk­cjo­no­wa­nie orga­ni­zmu, war­to zadbać o to, żeby nie dopu­ścić do wystą­pie­nia nie­do­bo­rów. Naukow­cy pod­kre­śla­ją, że są one efek­tem zmia­ny sty­lu życia (m.in. nie­do­sta­tecz­nej eks­po­zy­cji na pro­mie­nio­wa­nie sło­necz­ne wyni­ka­ją­ce z pra­cy w budyn­kach i sto­so­wa­nia kre­mów z fil­tra­mi UVB) oraz die­ty ubo­giej w wita­mi­nę D.

Uwa­ża się, że eks­po­zy­cja 18% powierzch­ni cia­ła (odsło­nię­te przed­ra­mio­na i nogi)  przez 15 minut na słoń­cu, mię­dzy 10:00 a 15:00, od kwiet­nia do wrze­śnia, wystar­czy, aby zapew­nić sobie odpo­wied­nią daw­kę wita­mi­ny D. Jed­nak nie wszy­scy mają moż­li­wość opa­la­nia się codzien­nie, moż­na poku­sić się nawet o stwier­dze­nie, że mało kto ma czas, aby o to zadbać.

Jakie są źródła witaminy D w żywności?

Do naj­bo­gat­szych, natu­ral­nych źró­deł wita­mi­ny D nale­żą tłu­ste ryby mor­skie takie jak: łosoś, makre­la, i śle­dzie, a tak­że żółt­ka jaj, suszo­ne grzy­by i tran. Pro­duk­ty te zawie­ra­ją od 16 do 27 µg wita­mi­ny D/100 g masy, co powo­du­je, że jed­no­ra­zo­wo może­my dostar­czyć oko­ło 400- 500 IU (jed­no­stek mię­dzy­na­ro­do­wych). To nie­wie­le, zwa­żyw­szy, że 15 minut spę­dzo­ne w peł­nym słoń­cu dostar­cza takiej daw­ki wita­mi­ny D we krwi, jaki był­by osią­gal­ny po spo­ży­ciu 10000–20000 IU wita­mi­ny D. Pro­duk­ty roślin­ne na ogół nie zawie­ra­ją wita­mi­ny D, któ­rej śla­do­we ilo­ści wystę­pu­ją tyl­ko w pro­duk­tach zbo­żo­wych i ole­jach roślin­nych. W Pol­sce sto­su­je się for­ty­fi­ka­cję (wzbo­ga­ca­nie) mar­ga­ry­ny i mle­ka w prosz­ku dla nie­mow­ląt w wita­mi­nę D.

78578e140bc857a045d4c96c71f8ebd5

Naj­czę­ściej ani syn­te­za skór­na,  ani die­ta nie dostar­cza­ją opty­mal­nych ilo­ści wita­mi­ny D, co wyma­ga jej dodat­ko­wej poda­ży w posta­ci pre­pa­ra­tów doust­nych. Zazwy­czaj leka­rze i die­te­ty­cy nie są zwo­len­ni­ka­mi sto­so­wa­nia suple­men­ta­cji, jed­nak­że w tej kwe­stii są wyjąt­ko­wo zgod­ni. Przed wybo­rem kon­kret­ne­go pre­pa­ra­tu naj­le­piej było­by wyko­nać pro­ste bada­nie labo­ra­to­ryj­ne, obra­zu­ją­ce aktu­al­ny poziom wita­mi­ny D we krwi. Za bez­względ­ny nie­do­bór uzna­je się stę­że­nie poni­żej 25 nmol/L. Na pod­sta­wie wyni­ku lekarz pierw­sze­go kon­tak­tu, die­te­tyk lub far­ma­ceu­ta pomo­gą dobrać odpo­wied­nią daw­kę w pre­pa­ra­cie.

Zgod­nie z aktu­al­ną wie­dzą zale­ca­na daw­ka suple­men­tu wita­mi­ny D od paź­dzier­ni­ka do mar­ca wyno­si 600‑1000 IU dla dzie­ci i mło­dzie­ży, 800‑2000 IU dla osób doro­słych. Nie­mow­lę­ta powin­ny otrzy­my­wać wita­mi­nę D przez cały rok w ilo­ści  od 400 do 600 IU. Senio­rzy i oso­by pra­cu­ją­ce w cią­gu nocy rów­nież powin­ny przyj­mo­wać suple­men­ty wita­mi­ny D przez cały rok z uwa­gi na nie­wy­star­cza­ją­cą eks­po­zy­cję sło­necz­ną.

Już dzi­siaj sprawdź jaki masz poziom wita­mi­ny D we krwi i zde­cy­duj się na suple­men­ta­cję. Jak wia­do­mo- lepiej zapo­bie­gać niż leczyć!

For Vers-24, War­saw

_____

POLECAJCIE:



Komentarze

komen­ta­rzy