Suche, zniszczone, wyczerpane? Twoje włosy wołają o pomoc?

Specjalnie dla naszych czytelniczek wraz z Ekipą "U Fryzjerów" przygotowaliśmy dla was poradnik jak zadbać o włosy po lecie! To nie wszystko! Specjaliści salonu "u Fryzjerów" nauczą was jak szybko i sprawnie przygotować zawsze modne fryzury na jesień!

Tekst: U Fry­zje­rów
Zdję­cia: Vers-24

DSC_1747

Indy­wi­du­ali­ści odda­ni modzie i sztu­ce. Uwiel­bia­my zaj­mo­wać się wło­sa­mi – to daje nam power. Reali­zu­je­my nasze kre­atyw­ne pomy­sły, ale pozo­sta­je­my bli­sko klien­ta i jego potrzeb. Lubi­my swo­ją pra­cę i sie­bie nawza­jem – i to chy­ba spra­wia, że atmos­fe­ra u nas jest taka wyjąt­ko­wa. Słu­cha­my, roz­ma­wia­my, dora­dza­my. Pro­fe­sjo­nal­nie, ale bez zadę­cia. Eko­sa­lon z pysz­ną kawą.

Jak dobrze oczy­ścić wło­sy po lecie z soli mor­skiej?
Soli i chlo­ru łatwo się pozbyć – jest to moż­li­we już po kil­ku myciach zwy­kłym szam­po­nem. Jeśli jed­nak chce­my dodat­ko­wo zabez­pie­czyć wło­sy, war­to już w trak­cie urlo­pu uży­wać odpo­wied­nich kosme­ty­ków – naj­le­piej z tzw. serii ”sło­necz­nych”. Po powro­cie z waka­cji spraw­dzą się pro­duk­ty typu ”after sun”.

Czy szam­po­ny rege­ne­ru­ją­ce wystar­czą by popra­wić kon­dy­cję naszych wło­sów po let­nich far­bo­wa­niach tone­ra­mi i róż­ny­mi rodza­ju płu­kan­ka­mi?
Abso­lut­nie nie. Szam­pon, nawet rege­ne­ru­ją­cy, to zawsze tyl­ko przy­go­to­wa­nie do dal­szych zabie­gów. Nie­zbęd­ne jest uży­wa­nie masek, naj­le­piej inten­syw­nych, czy­li takich, któ­re nale­ży trzy­mać na wło­sach co naj­mniej 10 minut. Tyle potrze­ba, żeby skład­ni­ki odżyw­cze dosta­ły się do środ­ka wło­sa i pozo­sta­ły tam na dłu­żej.

DSC_1701

Jak dobrze nawil­żyć wło­sy wysu­szo­ne przez kli­ma­ty­za­cję i mor­ski wiatr?
Zno­wu musi­my pole­cić inten­syw­ne maski i odżyw­ki. War­to nało­żyć je na dłu­gi czas i naj­le­piej trzy­mać wło­sy w tur­ba­nie. Z domo­wych spo­so­bów faj­nie spraw­dzi się ole­jek koko­so­wy albo arga­no­wy. Moż­na nało­żyć go na 2/3 dłu­go­ści wło­sów, zosta­wić na noc, a rano zmyć. Taką kura­cję moż­na sto­so­wać 1–2 razy w tygo­dniu, w zależ­no­ści od stop­nia znisz­cze­nia wło­sów.

Jak radzić sobie z roz­dwa­ja­ją­cy­mi się koń­ców­ka­mi?
Naj­le­piej je pod­ciąć 😉 Jeśli jed­nak zale­ży nam na zapusz­cza­niu wło­sów, trze­ba użyć spe­cjal­ne­go serum do znisz­czo­nych koń­có­wek. Taki pro­dukt ma dzia­ła­nie dwu­to­ro­we – chro­ni wło­sy przed mecha­nicz­ny­mi uszko­dze­nia­mi (otar­cie o koł­nie­rzyk, cze­sa­nie, itp.) oraz nawil­ża, two­rzy na ich powierzch­ni war­stwę ochron­ną, spra­wia że są ela­stycz­ne.

Może nale­ża­ło­by pod­ciąć wło­sy na jesień i ściąć suche koń­ców­ki?
Pod­cię­cie to zawsze dobry ruch. Dla utrzy­ma­nia wło­sów w dobrej kon­dy­cji, war­to robić to raz w mie­sią­cu, a na pew­no nie rza­dziej niż co 3 mie­sią­ce – w takim cza­sie koń­ców­ki bar­dzo się nisz­czą, bo codzien­nie pod­da­wa­ne są sty­li­za­cji i dzia­ła­niu pro­mie­ni sło­necz­nych.

Czy olej­ki nawil­ża­ją­ce może­my sto­so­wać do każ­de­go typu wło­sów?
Nie pole­ca­my olej­ków do wło­sów z ten­den­cją do prze­tłusz­cza­nia się, cien­kich, deli­kat­nych – to za moc­no je obcią­ży, przez 3 dni będą oklap­nię­te. Nie pole­ca­my też nakła­da­nia olej­ków na skó­rę gło­wy.

DSC_1733

Jak wzmoc­nić wło­sy po lecie i jed­no­cze­śnie już przy­go­to­wać je na jesień?
Prze­łom lata i jesie­ni (a szcze­gól­nie jesień) to taki okres, kie­dy wło­sy moc­no wypa­da­ją. Maska to pod­sta­wa, ale war­to też zasto­so­wać ampuł­ki prze­ciw­ko wypa­da­niu albo pro­duk­ty przed tym zabez­pie­cza­ją­ce. Nie jeste­śmy zwo­len­ni­ka­mi suple­men­tów, bo czę­sto to sama che­mia. Tablet­ki mogą jed­nak bar­dzo pomóc, ale jeśli ich skład jest w 100% natu­ral­ny, bez syn­te­tycz­nych wita­min i mine­ra­łów. Wte­dy nie fasze­ru­je­my się tym, co zbęd­ne, a do orga­ni­zmu wchła­nia się dokład­nie tyle, ile potrze­ba. Taka kura­cja na pew­no wzmoc­ni wło­sy i spra­wi, że będą zdrow­sze, moc­niej­sze. War­to jed­nak, przed zaku­pem tych spe­cy­fi­ków, skon­sul­to­wać się z kimś kom­pe­tent­nym. Mamy takie pro­duk­ty w salo­nie, a spe­cja­li­ści z nasze­go salo­nu zawsze dobie­ra­ją pro­duk­ty indy­wi­du­al­nie, dzię­ki cze­mu zawsze jest to dobra inwe­sty­cja.

Jakich zabie­gów strzec się po lecie?
Nie pole­ca­my wszel­kie­go typu trwa­łych (krę­cą­cych i pro­stu­ją­cych) – osła­bio­ne słoń­cem wło­sy na pew­no nie zare­agu­ją dobrze na takie zabie­gi. War­to wstrzy­mać się też z roz­ja­śnia­niem, cho­ciaż to aku­rat chy­ba nie pro­blem, bo po lecie wło­sy nabie­ra­ją natu­ral­nych, świe­tli­stych reflek­sów

Jak może­my wzmoc­nić nasze wło­sy od wewnątrz?
Naj­waż­niej­sze jest tu uroz­ma­ico­na, boga­ta w wita­mi­ny, die­ta. War­to jeść jak naj­wię­cej warzyw, ryb, owo­ców, orze­chów – tak, żeby dostar­czać orga­ni­zmo­wi wszyst­kich potrzeb­nych skład­ni­ków odżyw­czych. Wte­dy nasze wło­sy będą pięk­ne. Może­my się rów­nież wspo­móc suple­men­ta­mi, jak wcze­śniej pod­kre­śla­li­śmy – natu­ral­ny­mi, któ­re zawie­ra­ją np. bio­ty­nę.

Czy sto­su­jąc domo­we spo­so­by pie­lę­gna­cji wło­sów typu ole­jo­wa­nie itp. może­my je uszko­dzić.
Sto­so­wa­nie olej­ków na prze­su­szo­ne wło­sy ma raczej dobry wpływ, nato­miast może mieć też dzia­ła­nie wysu­sza­ją­ce, zwłasz­cza jeśli nało­ży­my go na zbyt dłu­go i apli­ku­je­my na sucho. Zale­ca­my umiar i ostroż­ność 😉

Jakie wita­mi­ny są nam szcze­gól­nie potrzeb­ne by odbu­do­wać wło­sy po lecie, czy zesta­wy wita­min kupio­nych w apte­ce mogą w tym pomóc?
Aptecz­ne suple­men­ty bywa­ją sku­tecz­ne, cho­ciaż czę­sto nie są w peł­ni natu­ral­ne. Waż­ne, żeby zawie­ra­ły wita­mi­ny A i C, wita­mi­nę B12 oraz bio­ty­nę, któ­ra jest bar­dzo pomoc­na w pro­ce­sie odży­wia­nia wło­sa. War­to, żeby takie tablet­ki mia­ły w skła­dzie cynk, wapń i żela­zo. Faj­nie też spraw­dzi się spi­ru­li­na. Zakup takie­go suple­men­tu war­to skon­sul­to­wać z dobrym fry­zje­rem (będzie wie­dział, cze­go kon­kret­ne wło­sy potrze­bu­ją) oraz z far­ma­ceu­tą. Więk­szość tych wita­min znaj­du­je się w jedze­niu – war­to więc potrak­to­wać tablet­ki jako doda­tek do zrów­no­wa­żo­nej die­ty.

Jakich skład­ni­ków szu­kać w szam­po­nach i odżyw­kach by po lecie wzmoc­nić i zre­ge­ne­ro­wać wło­sy?
Wszel­kie­go rodza­ju olej­ków – zadzia­ła­ją wygła­dza­ją­co na wło­sy. Kera­ty­ny – uzu­peł­ni ubyt­ki i spra­wi, że wło­sy będą bar­dziej leją­ce, i lśnią­ce. Pro­te­in – pomo­gą roz­cze­sać splą­ta­ne wło­sy. Wystrze­gaj­my się – i to nie tyl­ko po lecie – para­be­nów i siar­cza­nów, bo mają szko­dli­we dzia­ła­nie.

Jak pie­lę­gno­wać puszą­ce się po lecie wło­sy?
Ist­nie­ją spe­cjal­ne serie kosme­ty­ków prze­zna­czo­ne wła­śnie do puszą­cych się wło­sów – wygła­dza­ją, a tak­że bar­dziej ”zbi­ja­ją” ich struk­tu­rę. Moż­na też wcie­rać we wło­sy lek­kie serum lub ole­jek. Jeśli szu­ka­my roz­wią­za­nia bar­dziej na sta­łe – ide­al­ne będzie kera­ty­no­we pro­sto­wa­nie. Zapo­bie­gnie pusze­niu i – mimo, że to pro­sto­wa­nie – odży­wi wło­sy.

Więk­szość kosme­ty­ków sile­nie nawil­ża­ją­cych jest zbyt cięż­ka na cien­kie wło­sy, jak pie­lę­gno­wać tego typu wło­sy?
Dla cien­kich wło­sów dobrym roz­wią­za­niem jest odżyw­ka do codzien­ne­go sto­so­wa­nia. Wte­dy wło­sy będą nawil­żo­ne, ale nie obcią­żo­ne. War­to jed­nak raz na jakiś czas moc­niej zre­ge­ne­ro­wać wło­sy – moż­na cho­ciaż­by zain­we­sto­wać w zabieg rekon­struk­cji robio­ny w dobrym salo­nie fry­zjer­skim.

DSC_1679

Jak ogól­nie popra­wić kon­dy­cje naszych wło­sów by sta­ły się mięk­kie i lśnią­ce?
Uży­wać dobrze dobra­nych kosme­ty­ków (tu nie­zbęd­na jest pora­da dobre­go fry­zje­ra!), cze­sać regu­lar­nie wło­sy – to zapo­bie­gnie ich plą­ta­niu się oraz łama­niu. Dobrze też ogra­ni­czyć sty­li­za­cję do mini­mum – robić prze­rwy od pro­sto­wa­nia czy susze­nia wło­sów. Poza tym nie far­bo­wać za czę­sto, a zmia­ny kon­sul­to­wać z dobrym spe­cja­li­stą. I – oczy­wi­ście – zadbać o die­tę.

Czy powin­ni­śmy uni­kać po sezo­nie let­nim susza­rek i pro­stow­nic by zmi­ni­ma­li­zo­wać dal­sze uszko­dze­nia naszych wło­sów?
Tak, takie prze­rwy od susze­nia i pro­sto­wa­nia na pew­no dobrze zro­bią wło­som. Są jed­nak tacy, któ­rym cięż­ko zre­zy­gno­wać z codzien­nej sty­li­za­cji – wte­dy pole­ca­my susze­nie wło­sów chłod­niej­szym powie­trzem, a – przed pro­sto­wa­niem – zabez­pie­cze­nie spe­cjal­nym pro­duk­tem, któ­ry ochro­ni przed wyso­ką tem­pe­ra­tu­rą.

Jeśli chcecie się dowiedzieć jak wykonać we własnym domu fryzury, które znajdują się na zdjęciach szukajcie na YOUTUBE VERS-24 video nagrane wraz z chłopakami z salonu “U fryzjerów”.

DSC_1743

For Vers-24, War­saw

_____

WIĘCEJ:
U Fryzjerów
POLECAJCIE:



Komentarze

komen­ta­rzy