Produkty do ciała i akcesoria, które pokochasz – wybór redakcji Vers-24

Już jutro, 20 wrze­śnia do skle­pów TK Maxx przy­jeż­dża naj­więk­sza dotych­czas dosta­wa kosme­ty­ków! To świet­na oka­zja, by upo­lo­wać kosme­ty­ki do pie­lę­gna­cji i akce­so­ria (ogrom­ny wybór kosme­ty­czek) w naj­lep­szych cenach! Z tej oka­zji redak­cja Vers-24 spe­cjal­nie dla Was przy­go­to­wa­ła zesta­wie­nie nie­za­stą­pio­nych pro­duk­tów do pie­lę­gna­cji cia­ła. 

MIXA, D’Alchemy, Savon(TK Maxx), Ritu­als, ST MALO, Nuxe, Cha­nel, Klo­ra­ne, kosme­tycz­ka z TK Maxx

Uwiel­bia­my pięk­ne zapa­chy i pięk­ne rze­czy, któ­re urze­ka­ją nas jesz­cze bar­dziej, kie­dy nio­są ze sobą pew­ną histo­rię. Takie wła­śnie są mydła Savon de Mar­se­il­le, któ­re powsta­wa­ły w Mar­sy­lii dzię­ki mistrzom mydlar­ni już w IX w. Two­rzy­li oni ręcz­nie wykwint­ne i deli­kat­ne mydła, uży­wa­jąc rodzi­mych oli­wy z oli­wek, alka­icz­ne­go popio­łu z roślin mor­skich oraz sło­nej wody Morza Śród­ziem­ne­go, któ­re następ­nie pod­grze­wa­no przez dzie­sięć dni w zabyt­ko­wych kotłach i wyle­wa­no do spe­cjal­nie przy­go­to­wa­nych dołów, w któ­rych tward­nia­ły. Do dzi­siaj, zawie­ra­ją­ce aż 72% ole­jów roślin­nych (bez dodat­ków zwie­rzę­cych) mydła wytwa­rza­ne są zgod­nie z wie­lo­wie­ko­wą tra­dy­cją, a obok natu­ral­nych skład­ni­ków i obłęd­nych zapa­chów, cudow­nie pre­zen­tu­ją się w łazien­ce. Nawet tak powszech­na, zwy­kła czyn­ność jaką jest mycie rąk może stać się praw­dzi­wą przy­jem­no­ścią- cały sekret tkwi w mydle do rąk na bazie róży indyj­skiej i olej­ku ze słod­kie­go mig­da­ła Ritu­als. Możesz być zasko­czo­na, że jego uni­ka­to­wa for­mu­ła ze skład­ni­ka­mi nawil­ża­ją­cy­mi… nie zawie­ra mydła, a jedy­nie połą­cze­nie magicz­nych, ajur­we­dycz­nych skład­ni­ków: olej­ków ze słod­kie­go mig­da­ła, któ­ry per­fek­cyj­nie zmięk­cza skó­rę oraz róży indyj­skiej wspa­nia­le relak­su­ją­cej cia­ło i  umysł.

Nie tyl­ko latem, ale szcze­gól­nie jesie­nią i zimą war­to pamię­tać o codzien­nej pie­lę­gna­cji cia­ła i dbać o kon­dy­cję nóg, by wio­sną i latem móc cie­szyć się jędr­ną skó­rą bez cel­lu­li­tu. Z „poma­rań­czo­wą skór­ką” rewe­la­cyj­nie pora­dzi sobie szyb­ko wchła­nia­ją­cy się żel anty-cel­lu­li­to­wy ST MALO w wygod­nej, 150 ml tub­ce. Jego dodat­ko­wą zale­tą jest dzia­ła­nie 3 w 1- wyszczu­pla­ją­ce, ujędr­nia­ją­ce oraz napi­na­ją­ce, a wszyst­ko dzię­ki spe­cjal­ne­mu dobo­ro­wi skład­ni­ków aktyw­nych:  kofe­iny i eks­trak­tu z alg (w tym spi­ru­li­ny).

Skó­ra doj­rza­ła, sucha i odwod­nio­na znacz­nie tra­ci na ela­stycz­no­ści i sta­je się nad­wraż­li­wa. Prze­ciw­sta­rze­nio­wy, luk­su­so­wy, gęsty krem do cia­ła D’Alchemy o boga­tej recep­tu­rze (hydro­la­ty z ocza­ru i lawen­dy, ole­je z nasio­na lnu, wino­gro­no­wy, arga­no­wy, mig­da­ło­wy i awo­ka­do, olej z ostro­pe­stu pla­mi­ste­go, tre­ha­lo­za, masła roślin­ne shea i sho­rea, eks­trak­ty z jabł­ka, żeń-sze­nia, brzo­skwi­ni, psze­ni­cy i jęcz­mie­nia, ole­jek ete­rycz­ny z lawen­dy) oraz cie­płych nutach wani­lii i lawen­dy to reme­dium dla doj­rza­łej, wyma­ga­ją­cej cery. Ide­al­ne uzu­peł­nie­nie poran­nej czy wie­czor­nej pie­lę­gna­cji, szcze­gól­nie po kąpie­li. Spe­cjal­nie wyse­lek­cjo­no­wa­ne eks­trak­ty roślin­ne w połą­cze­niu z natu­ral­ny­mi ole­ja­mi odmła­dza­ją ją i odży­wia­ją, hamu­jąc pro­ce­sy sta­rze­nia, wypeł­nia­jąc i spły­ca­jąc zmarszcz­ki. Dzię­ki sil­ne­mu nawil­że­niu skó­ra sta­je się jędr­na i ela­stycz­na. Dodat­ko­wo, dłu­go­trwa­łe sto­so­wa­nie roz­ja­śnia prze­bar­wie­nia i wyrów­nu­je kolo­ryt, a  lek­ko natłusz­cza­ją­cy film wzmac­nia barie­rę hydro­li­pi­do­wą naskór­ka, zabez­pie­cza­jąc go przed nega­tyw­nym wpły­wem czyn­ni­ków zewnętrz­nych. Pośród mle­czek do cia­ła, ono nie ma sobie rów­nych – inten­syw­nie nawil­ża­ją­ce mlecz­ko do cia­ła Cha­nel Body Excel­len­ce. Nawil­ża, chro­ni i ujędr­nia nawet naj­bar­dziej wyma­ga­ją­cą skó­rę, dzia­ła­jąc prze­ciw­sta­rze­nio­wo. Tak jak my, poko­chasz go za kre­mo­wą, aksa­mit­ną for­mu­łę o świe­żym, kwia­to­wym zapa­chu. Bły­ska­wicz­nie się wchła­nia, pozo­sta­wia­jąc skó­rze kom­fort i zapew­nia­jąc jej mięk­kość i jędr­ność. Łago­dzi i zapew­nia jej nie­ska­zi­tel­ny wygląd dzię­ki aktyw­nym skład­ni­kom: Pur­ple Ben­gle PFA, któ­ry ujędr­nia włók­na kola­ge­no­we oraz elik­si­ro­wi z wosku z jaśmi­nu kró­lew­skie­go, któ­ry chro­ni i zapew­nia skó­rze kom­fort, utrzy­mu­jąc opty­mal­ne nawil­że­nie przez 24 godzi­ny.

Praw­dzi­wym ratun­kiem dla osła­bio­nej war­stwy hydro­li­pi­do­wej skó­ry jest też bal­sam do cia­ła Mul­ti-kom­fort Mixa z kom­plek­sem Cold Cre­am i gli­ce­ry­ną, któ­re sta­no­wią sku­tecz­ną barie­rę ochron­ną przed dzia­ła­niem szko­dli­wych czyn­ni­ków zewnętrz­nych. Kre­mo­wa kon­sy­sten­cja bal­sa­mu zosta­ła stwo­rzo­na z myślą o codzien­nej pie­lę­gna­cji suchej i wraż­li­wej skó­ry cia­ła. Natych­miast odży­wia on skó­rę, uela­stycz­nia ją i chro­ni przed dzia­ła­niem czyn­ni­ków zewnętrz­nych, redu­ku­jąc pięć oznak dys­kom­for­tu skó­ry: suchość, szorst­kość, zaczer­wie­nie­nie, swę­dze­nie a tak­że uczu­cie ścią­gnię­cia. Ten aksa­mit­ny bal­sam spra­wia, że skó­ra sta­je się odpo­wied­nio odży­wio­na i mięk­ka w doty­ku przez cały dzień, a dzię­ki lek­kiej kon­sy­sten­cji łatwo się roz­pro­wa­dza, bły­ska­wicz­nie wchła­nia­jąc się w skó­rę. Zna­ny i sto­so­wa­ny od lat, suchy ole­jek Nuxe Huile Pro­di­gieu­se wciąż pozo­sta­je bez­kon­ku­ren­cyj­ny, jeśli cho­dzi o codzien­na pie­lę­gna­cję skó­ry twa­rzy, cia­ła oraz wło­sów. Skom­po­no­wa­ny ze skład­ni­ków pocho­dze­nia natu­ral­ne­go (nie zawie­ra sili­ko­nu i ole­jów mine­ral­nych), w tym sied­miu szla­chet­nych olej­ków: wyso­ko odżyw­cze­go i prze­ciw­sta­rze­nio­we­go olej­ku Tsu­ba­ki, maca­da­mia, łagod­ne­go i koją­ce­go olej­ku mig­da­ło­we­go, nawil­ża­ją­ce­go olej­ku z kame­lii, wygła­dza­ją­ce­go olej­ku z ogó­recz­ni­ka, orze­chów oraz rege­ne­ru­ją­ce­go olej­ku arga­no­we­go. Kusi swo­im mitycz­nym zapa­chem kwia­tów poma­rań­czy, magno­lii i wani­lii. Suchy ole­jek prze­zna­czo­ny do wszech­stron­nej pie­lę­gna­cji odży­wia i rege­ne­ru­je skó­rę, a tak­że roz­świe­tla twarz, cia­ło i wło­sy. Jego wła­ści­wo­ści prze­ciw­u­tle­nia­ją­ce spra­wia­ją, że chro­ni przed zanie­czysz­cze­nia­mi powie­trza oraz zmniej­sza roz­stę­py, a znie­wa­la­ją­cy zapach i nie­spo­ty­ka­na kon­sy­sten­cja spra­wia, że uży­wa­nie go przez cały rok sta­je się praw­dzi­wą przy­jem­no­ścią. Boga­te w masło Cupu­açu, nie­mal pół­to­ra razy bar­dziej odżyw­cze niż masło shea- mlecz­ko nawil­ża­ją­ce na bazie orga­nicz­ne­go masła Cupu­açu Klo­ra­ne to ultra lek­kie i nie­lep­kie mlecz­ko do cia­ła, któ­re bły­ska­wicz­nie wni­ka w naj­głęb­sze war­stwy skó­ry. Nie­za­stą­pio­ne po poran­nym prysz­ni­cu: odży­wia, zapew­nia nawil­że­nie przez 24 godzi­ny, a jego świe­ży zapach hibi­sku­sa, wicio­krze­wu i piwo­nii wpra­wi Cię w cudow­ny nastrój przez cały dzień.

Tekst: Mar­le­na Wysoc­ka




Komentarze

komen­ta­rzy