MUUV nowa kolekcja SS19: GRLS GO PLACES.

Długo się nie zastanawiają. Do plecaka wrzucają kostium, paszport i już są na lotnisku. Kierunek? Czy to ważne? #muuvgirls znów dają o sobie znać. Jak zwykle w swoim stylu, jednak tym razem w zaskakującej, kobiecej odsłonie.

MUUV strój kąpielowy

Bez­ruch i cier­pli­wość nie nale­żą do ich moc­nych stron. W tej spra­wie u #muuvgirls bez zmian. Tar­ga nimi po świe­cie. Gdzie tym razem? Azja. Kon­kret­nie? Wyspa Bali. Ale nie ta okle­pa­na, zna­na z kolo­ro­wych fol­de­rów i rela­cji influ­en­ce­rek. Tu zde­cy­do­wa­nie wygry­wa ta z dzi­ki­mi pla­ża­mi, któ­re zna tyl­ko garst­ka miesz­kań­ców. Ta z nie­wy­mu­szo­nym, sur­fer­skim kli­ma­tem, z praw­dzi­wym, lokal­nym jedze­niem. Z miej­sca­mi, gdzie nie zawsze wol­no cho­dzić. No cóż, dosko­na­le wie­my, że #muuvgirls to nie powstrzy­mu­je.

Chłop­czy­ce? Tro­chę tak, ale tych dziew­czyn nie da się tak pro­sto zde­fi­nio­wać. Niech Was nie zmy­lą pozo­ry, nawet w dziew­czę­cych sukien­kach i kostiu­mach z kokar­da­mi z naj­now­szej kolek­cji ‘GRLS GO PLACES’, to wciąż te same – zadzior­ne, nie­po­kor­ne, wiecz­nie kom­bi­nu­ją­ce #muuvgirls. Z sinia­ka­mi, zdar­ty­mi na sku­te­rze kola­na­mi i nowy­mi bli­zna­mi wyglą­da­ją jed­no­cze­śnie dziew­czę­co i z kla­są. U nich jed­no idzie w parze z dru­gim. Roz­stę­py? Bli­zny? Jasne, że są i #muuvgirls wca­le się ich nie wsty­dzą. I taka też jest ich nowa kam­pa­nia. Praw­dzi­wa. Kon­se­kwent­nie bez retu­szu, nie­tknię­ta Pho­to­sho­pem. I może nie jest to trend mod­ny na Insta­gra­mie, gdzie rzą­dzą wymu­ska­ne fil­tra­mi sel­fie w mod­nym resor­cie. Cóż, #muuvgirls to nie obcho­dzi. Robią swo­je i wie­cie co? Są z tym szczę­śli­we.

O KOLEKCJI:

Nowa kolek­cja po raz kolej­ny pod­kre­śla sła­bość pro­jek­tan­tek, Kai Lizut i Mali­ny Kur­kow­skiej, do kla­sycz­nych, basi­co­wych kro­jów i głę­bo­kich wycięć. Nie­zmien­nie, wszyst­kie mode­le z nowej kolek­cji GRLS GO PLACES są ubra­nia­mi, któ­re bez namy­słu wrzu­cisz do małe­go ple­ca­ka, wyj­miesz na dru­gim koń­cu świa­ta, zało­żysz i po pro­stu wyglą­dasz. Jest jed­nak ele­ment zasko­cze­nia: zaba­wa dekol­ta­mi z przo­du oraz kobie­cy­mi kokar­da­mi. 

W kolek­cji znów poja­wił się biu­sto­nosz typu ban­de­au, ale tym razem w dwóch zupeł­nie nowych odsło­nach: wią­za­ny z przo­du na ogrom­ną kokar­dę (z funk­cjo­nal­nym dopi­na­nym ramiącz­kiem) i dru­gi, z nie­ty­po­wą zakład­ką na biu­ście. Bez obaw, oba mode­le dobrze trzy­ma­ją, nie zsu­wa­ją się i nie zwi­ja­ją. Kolej­ne dwa kro­je biu­sto­no­szy śmia­ło moż­na nazwać naj­wy­god­niej­szy­mi sta­ni­ka­mi na świe­cie. Dosko­na­le trzy­ma­ją biust i wystę­pu­ją w roz­mia­rze BIG CUP (dla #muuvgirls z małym obwo­dem i dużą misecz­ką – odpo­wied­nik tra­dy­cyj­ne­go roz­mia­ru 70F/75E). 

A co na dół? Obok moc­no wycię­tych dołów z cha­rak­te­ry­stycz­ny­mi dla tej kolek­cji kokar­da­mi i tych bar­dziej wykro­jo­nych z przo­du, a mniej z tyłu, poja­wi­ły się też kla­sycz­ne, moc­niej zabu­do­wa­ne figi, któ­re para­dok­sal­nie są nie­wia­ry­god­nie trud­ne do zna­le­zie­nia na ryn­ku. Nie mogło rów­nież zabrak­nąć fig z wyso­kim sta­nem, tym razem opty­mal­nie zabu­do­wa­nych z przo­du i z tyłu, ale optycz­nie wydłu­ża­ją­cych nogi, dzię­ki głęb­szym wycię­ciom po bokach. 

Biu­sto­no­sze i figi są sprze­da­wa­ne osob­no, ale prze­my­śla­no je tak, aby zgod­nie z zasa­dą mix&match, każ­da góra od kostiu­mu świet­nie współ­gra­ła z każ­dym dołem, nie­za­leż­nie od kolo­ru lub kro­ju. Co wię­cej, wszyst­kie mode­le pasu­ją rów­nież do tych z poprzed­nich kolek­cji. 

Poja­wia­ją się rów­nież stro­je jed­no­czę­ścio­we: kla­syk bez ramią­czek, model moc­no wycię­ty z przo­du i na bio­drach, oraz fawo­ryt tej kolek­cji: bar­dzo dobrze trzy­ma­ją­cy strój z kokard­ka­mi na ramio­nach i kwa­dra­to­wy­mi dekol­ta­mi z obu stron.

Kolek­cja jed­nak na samych kostiu­mach się nie koń­czy. W ofer­cie zna­la­zły się też inne let­nie mode­le, jak sukien­ki, koszu­le pla­żo­we w dwóch dłu­go­ściach czy topy, w któ­rych rów­nież prze­wi­ja się motyw kokar­dy. I tak też w kolek­cji znaj­dzie­my sukien­kę i top z moc­no wykro­jo­ny­mi ple­ca­mi, wykoń­czo­ne duży­mi kokar­da­mi wią­za­ny­mi na ramio­nach. Dla mniej odważ­nych znaj­dą się też dwa mode­le sukie­nek z deli­kat­ny­mi, cien­ki­mi ramiącz­ka­mi, któ­re wią­za­ne są na dys­kret­niej­sze kokard­ki. 

Pro­jek­tant­ki pomy­śla­ły rów­nież o wyjaz­do­wych wie­czo­rach: dosko­na­le trzy­ma­ją­ce pier­si body PUSHUP EFFECT z ogrom­nym dekol­tem z przo­du, czy moc­no opusz­czo­na na ramio­na obci­sła sukien­ka w łód­kę spraw­dzą się wów­czas dosko­na­le. 

KILKA SŁÓW O MATERIAŁACH I KOLORACH:

Mate­riał, z któ­re­go uszy­ta jest kolek­cja to lek­ko prąż­ko­wa­ny, mato­wy polie­ster, wypro­du­ko­wa­ny na spe­cjal­nie zamó­wie­nie mar­ki. Jest trwa­ły i wytrzy­ma­ły: nie mecha­ci się, ani nie roz­cią­ga z cza­sem – nawet przy bar­dzo czę­stym użyt­ko­wa­niu i pra­niu. Deli­kat­ne gum­ki wszy­te w boki biu­sto­no­szy i fig zapew­nia­ją per­fek­cyj­ne dopa­so­wa­nie i trzy­ma­nie, nawet przy bar­dzo dużych wycię­ciach. 

Sukien­ki są uszy­te z poje­dyn­czej lub podwój­nej war­stwy wyso­ko­ga­tun­ko­wej, zwiew­nej baweł­ny. Są uni­wer­sal­ne. Nada­ją się nie tyl­ko na pla­żę, ale też do cho­dze­nia na co dzień. Kolo­ry? Jak zwy­kle w MUUV. – kla­sy­ka. Rzą­dzi ponad­cza­so­wa czerń, ale teraz dołą­czy­ły do niej sto­no­wa­ne, kobie­ce – coco­nut i dusty rouge.

Więk­szość stro­jów kąpie­lo­wych wystę­pu­je w roz­mia­rach: MINI, XS/S i M/L, XL.

MUUV nowa kolekcja SS19, biały strój kąpielowy MUUV nowa kolekcja SS19 MUUV nowa kolekcja SS19, czarny strój kąpielowy MUUV nowa kolekcja SS19 MUUV nowa kolekcja SS19 MUUV nowa kolekcja SS19 MUUV nowa kolekcja SS19, czarna sukienka na lato MUUV nowa kolekcja SS19, czarny strój kąpielowy MUUV nowa kolekcja SS19 MUUV nowa kolekcja SS19, biały strój kąpielowy MUUV nowa kolekcja SS19

SESJA:

Autor­ką sesji, po raz kolej­ny, jest uta­len­to­wa­na mło­da foto­graf, Sonia Szó­stak. Ma na kon­cie m.in. sesje do maga­zy­nu Elle, Rol­ling Sto­nes, Vogue Pol­ska, Harper’s Baza­ar. Jest jed­na pod­sta­wo­wa rzecz, któ­rą trze­ba o niej wie­dzieć. Sonia nie robi po pro­stu zdjęć. Sonia opo­wia­da histo­rie. Trze­ba przy­znać, że ma swój styl i nie­zwy­kły talent, któ­re nie są do pod­ro­bie­nia.

CREDITS:

Zdję­cia: Sonia Szó­stak

Pro­duk­cja, sty­li­za­cja: Kaja Lizut, Mali­na Kur­kow­ska

Maki­jaż, wło­sy: Kami­la Jan­kow­ska

Model­ka: Vic­to­ria Peru­she­va / Moder­werk

Model­ka: Kri­sti­na Mel­ni­ko­va / Bali Model Agen­cy

Tekst: mate­ria­ły pra­so­we




Komentarze

komen­ta­rzy