KILIAN – My Kind of Love

Mar­ka KILIAN wpro­wa­dza na rynek cał­ko­wi­cie nową kolek­cję zapa­chów dla mło­dych kochan­ków– MY KIND OF LOVE.

Czte­ry zapa­chy ide­al­ne do flir­to­wa­nia oraz zaba­wy, a każ­dy z nich to zuchwa­ły mani­fest, zaba­wa w ‘praw­dę lub wyzwa­nie’, dzię­ki któ­rej możesz kochać na swój wła­sny spo­sób.

PRINCESS—I DON’T NEED A PRINCE BY MY SIDE TO BE A PRINCESS
KISSING—KISSING BURNS 6.4 CALORIES A MINUTE. WANNA WORKOUT?
BOYS—BAD BOYS ARE NO GOOD BUT GOOD BOYS ARE NO FUN
ADULTS—LET’S SETTLE THIS ARGUMENT LIKE ADULTS, IN THE BEDROOM, NAKED

MY KIND OF LOVE to seria zapa­chów, dzię­ki któ­rym możesz kusić, dro­czyć się i kochać w swój wła­sny spo­sób. To per­fu­my, któ­re spra­wią, że będziesz się zbyt dobrze bawić, aby przej­mo­wać się tym, co myślą inni.

To, co sca­la tę kolek­cję to struk­tu­ra olfak­to­rycz­na, któ­ra jest zupeł­nie inna niż ta wyko­rzy­sty­wa­na w głów­nej linii zapa­chów mar­ki KILIAN. Każ­dą kom­po­zy­cję w ramach MY KIND OF LOVE cha­rak­te­ry­zu­je nie­sa­mo­wi­ta pro­sto­ta połą­czo­na ze zło­żo­no­ścią (sim­ple­xi­ty), któ­ra — tak jak same nazwy tych per­fum — wywie­ra natych­mia­sto­we wra­że­nie, ale wyra­ża coś znacz­nie wię­cej.

Zało­ży­ciel mar­ki KILIAN oraz jej dyrek­tor kre­atyw­ny – Kilian Hen­nes­sy – wyja­śnia: “Sim­ple­xi­ty to idea połą­cze­nia pro­sto­ty i zło­żo­no­ści. Chcia­łem, aby ta kolek­cja otrzy­ma­ła wie­lo­wy­mia­ro­we nuty i akor­dy, z któ­rych sły­nę, ale tym razem, aby zosta­ły one zbu­do­wa­ne wokół klu­czo­we­go skład­ni­ka, któ­ry jest nie­zwy­kły, zaska­ku­ją­cy i natych­miast roz­po­zna­wal­ny.”

Pod­czas całej zaba­wy ocze­kuj tego, co nie­ocze­ki­wa­ne, gdyż nawet fla­kon jest czymś wię­cej niż może się wyda­wać na pierw­szy rzut oka. Ta mała bom­ba uwo­dze­nia zain­spi­ro­wa­na nowo­cze­sną sztu­ką, jest zarów­no mini rzeź­bą jak i odważ­ną dekla­ra­cją. Chwyć fla­kon za kulę wyko­na­ną z cięż­kie­go szkła, zry­wa­jąc tym samym z tra­dy­cyj­nym podej­ściem do fla­ko­nów, a następ­nie zdej­mij sta­no­wią­cy jego pod­sta­wę kwa­dra­to­wy cokół i roz­pyl wokół natych­miast sek­sow­ną woń.

Na coko­le czar­ne­go fla­ko­nu wid­nie­je, gra­ficz­nie zapre­zen­to­wa­na w kolo­rze lśnią­cej czer­wie­ni szmin­ki oraz zło­ta, zuchwa­ła dekla­ra­cja. Ofer­ta zapa­chów jest dostęp­na w pojem­no­ściach 30 ml, 50 ml lub 100 ml — zawsze mile widzia­ne jest spon­ta­nicz­ne ich zgar­nię­cie.

Bądź uwo­dzi­cie­lem w swo­im wła­snym sty­lu, kochaj tak, jak­byś nie miał nic do stra­ce­nia. Dekla­ra­cja czy wyzwa­nie? Naj­now­sza kolek­cja zapa­chów mar­ki KILIAN jest zarów­no jed­nym jak i dru­gim. To spo­sób w jaki kochasz.

PRINCESS

I DON’T NEED A PRINCE BY MY SIDE TO BE A PRINCESS

Wraz z zapa­chem prze­ma­wia­ją­cym do wszyst­kich nie­za­leż­nych dziew­czyn mar­ka KILIAN jesz­cze bar­dziej wzmac­nia siłę kobiet – girl power. Prze­pysz­ny z pew­ną dozą sza­leń­stwa, zapach PRINCESS jest jak sącze­nie zie­lo­nej her­ba­ty mat­cha z odro­bi­ną imbi­ru, dzię­ki cze­mu uzy­ska­no zadzior­ną korzen­ną kom­po­zy­cję.

Jest to połą­cze­nie na wskroś łamią­ce wszel­kie zasa­dy. Aby otrzy­mać pysz­ny głów­ny akord zapa­chu PRINCESS, Kilian Hen­nes­sy wraz z kre­ator­ką per­fum Hono­ri­ne Blanc wymie­sza­li razem zie­lo­ną her­ba­tę z cukro­wą pian­ką mar­sh­mal­low.

Jest on ide­al­nie puszy­sty. Nie ma w nim nawet odro­bi­ny mro­ku ani poczu­cia cięż­ko­ści,” mówi Kilian Hen­nes­sy nawią­zu­jąc do fak­tu, iż nie wyko­rzy­sta­no w nim paczu­li, czy­li nuty, któ­ra tra­dy­cyj­nie poja­wia się w takich prze­pysz­nych, orien­tal­nych kom­po­zy­cjach. „W pierw­szej chwi­li PRINCESS wyda­je się być pro­stym zapa­chem, ale wkrót­ce poja­wia się on w całym swo­im natę­że­niu i ujaw­nia oso­bo­wość, któ­ra jest po pro­stu nie­sa­mo­wi­ta.”

I rze­czy­wi­ście jest ona nie­sa­mo­wi­ta.
Pamię­taj Księ­ciu z baj­ki, że ta Księż­nicz­ka nie będzie cze­kać w domu aż do niej zadzwo­nisz.

KISSING

KISSING BURNS 6.4 CALORIES A MINUTE. WANNA WORKOUT?

Cało­wa­nie jest prze­pysz­ne. Spa­daj z kana­py (lub, raczej, rzuć się na nią) i wraz z naj­now­szym zapa­chem mar­ki KILIAN zacznij ćwi­czyć spa­ja­nie ust w poca­łun­ku. Ponęt­ne połą­cze­nie nut kwia­to­wych tymi z prze­pysz­ny­mi prze­ma­wia za naj­bar­dziej ide­al­nym spor­tem dla par, pomię­dzy któ­ry­mi ist­nie­je nie­sa­mo­wi­ta che­mia.

Kilian Hen­nes­sy wraz z kre­ator­ką per­fum Cali­ce Bec­ker zanu­rza­ją szyb­ko biją­ce ser­ce zapa­chu KISSING w gorą­cym mle­ku, po czym w jego bazie wyczu­wa­my cukier­ko­wą woń. Jest on nie­za­prze­czal­nie słod­ki, ale w nucie gło­wy na począt­ku wiru­je zapach kon­wa­lii. Następ­nie wdzie­ra się szczę­ście, lecą iskry, a w ciszy sły­chać jedy­nie odgło­sy złą­czo­nych ust i w ten wła­śnie spo­sób uza­leż­ni­li­śmy się od cało­wa­nia.

KISSING to praw­dzi­wy zapach typu uni­sex, powie­dział opi­su­jąc go sam Kilian Hen­nes­sy. “To bar­dzo nie­zwy­kły kon­trast pomię­dzy gorą­cym mle­kiem i cukier­kiem z poja­wia­ją­cą się pomię­dzy nimi bry­zą świe­że­go powie­trza w posta­ci kon­wa­lii. Tak jak jest to w przy­pad­ku fan­ta­stycz­ne­go poca­łun­ku, tak­że tutaj wraz ewo­lu­cją per­fum emo­cje sta­ją się coraz bar­dziej inten­syw­ne.”

Nie leń się. Uwy­dat­nij usta i zadaj pyta­nie. Gdzie indziej możesz doświad­czyć takiej sło­dy­czy jed­no­cze­śnie spa­la­jąc kalo­rie?

BOYS

BAD BOYS ARE NO GOOD BUT GOOD BOYS ARE NO FUN

Rześ­ki, kla­sycz­ny i iko­nicz­ny nie­grzecz­ny chło­piec mar­ki KILIAN ma w swo­ich oczach czy­ste, pło­ną­ce pożą­da­nie oraz jest zabój­czo sek­sow­ny.

Chcia­łem, aby zapach BOYS był jed­no­cze­śnie bar­dzo sek­sow­ny i bar­dzo świe­ży,” tak o tym zapa­chu wręcz stwo­rzo­nym do złe­go pro­wa­dze­nia się mówi Kilian Hen­nes­sy. “Chcąc uzy­skać świe­żość pra­co­wa­li­śmy nad akor­dem coli, któ­ra nie­mal­że łasko­cze w nosie.”

We współ­pra­cy z per­fu­mia­rzem Alber­to Moril­la­sem osią­gnę­li­śmy tę natych­miast roz­po­zna­wal­ną nutę coli, któ­ra sta­je się sama w sobie akor­dem wraz z gał­ką musz­ka­to­ło­wą, cyna­mo­nem, limon­ką oraz wani­lią. Duet ten stwo­rzył następ­nie moc­ną bazę kom­po­zy­cji, w któ­rej przedaw­ko­wa­no wręcz nuty drzew­ne. Drze­wo cedro­we wno­si przy­wo­dzą­cą na myśl woń zie­mi zmy­sło­wość, któ­ra zapo­wia­da znacz­nie wię­cej niż tyl­ko same łaskot­ki.

Nie­grzecz­ni chłop­cy to nasza grzesz­na przy­jem­ność, ale – tak praw­dę mówiąc – jak wyglą­da­ła­by bez nich sobot­nia noc?

ADULTS

LET’S SETTLE THIS ARGUMENT LIKE ADULTS, IN THE BEDROOM, NAKED

Zapach stwo­rzo­ny do sek­su na zgo­dę, kom­po­zy­cja ADULTS od razu przy­stę­pu­je do rze­czy. Zapo­mnij o tera­peu­cie dla par oraz biblio­tecz­ce wypeł­nio­nej porad­ni­ka­mi, ten leśny orien­tal­ny zapach spra­wia, że teraz do gło­su docho­dzi cia­ło.

Bar­dzo zmy­sło­wy i zło­żo­ny, ADULTS to zapach nie­zwy­kle ory­gi­nal­ny” tak o stwo­rzo­nej wspól­nie z Pas­ca­lem Gau­rin kom­po­zy­cji mówi Kilian Hen­nes­sy. “W tym przy­pad­ku ode­szli­śmy od kla­sycz­nych, best­sel­le­ro­wych akor­dów kon­wen­cjo­nal­nie wyko­rzy­sty­wa­nych w prze­my­śle per­fu­me­ryj­nym.” Jaki jest tego rezul­tat? Gorą­cy seks we fla­ko­nie, o wyjąt­ko­wo zie­mi­stej i egzo­tycz­nej woni.

Mle­ko figo­we w nucie gło­wy jest deli­kat­ne jak naga skó­ra, a drze­wo cedro­we wraz z wani­lią spra­wia­ją, że doświad­cze­nie to trwa zde­cy­do­wa­nie dłu­żej niż sześć minut przy­jem­no­ści.

Roz­wią­za­nie spraw­dza­ją­ce się w przy­pad­ku kłót­ni wszyst­kich kochan­ków, zapach, któ­ry poło­ży im kres — czas, aby zacząć postę­po­wać roz­sąd­nie i zacho­wy­wać się jak doro­śli.

A tak na serio, kie­dy zamie­rzasz doro­snąć i przy­jąć hory­zon­tal­ną pozy­cję?

Tekst/zdjęcia: mate­ria­ły pra­so­we




Komentarze

komen­ta­rzy