Tekst: Katarzyna Kałaska
Zdjęcia: Vers-24
Kiedy do sezonu truskawkowo-malinowego prawie pięć miesięcy a jabłka i gruszki zaczynają nam się nudzić, często sięgamy po owoce cytrusowe. Są jednak osoby, które uważają, że należy spożywać jedynie to, co wyrosło w naszej strefie klimatycznej – czy są to obawy uzasadnione?
Jeśli jedynym powodem powstrzymywania się przed cytusami jest ich odległe pochodzenie, z pewnością nie powinniśmy sugerować się tym. Korzyści, które płyną z ich spożywania przewyższają ewentualne obawy związane z długim transportem, a więc użyciem większej ilości środków chemicznych. Owszem, na części zewnętrznej owocu (skórce) mogą znajdować się ich znaczne ilości, jednak w przypadku cytrusów, skórka nie jest spożywana. Jeśli lubicie ją dodawać do potraw np. deserów dobrym rozwiązaniem jest zakup jednej pomarańczy w sklepie ekologicznym i przed dodaniem jej do potrawy dokładne wyszorowanie szczoteczką. W ten sposób uniknimy dostania się nieporządanych substancji do organizmu.
Większość cytrusów zawiera mało kalorii i dużą ilość błonnika, powinny być zatem elementem wszystkich diet, zarówno nisko jak i normokalorycznych. Jedynym ich minusem jest to, że mogą uczulać, jednak nie zdarza się to zbyt często. Młode, karmiące mamy powinny unikać pomarańczy i grejpfrutów, ponieważ mogą powodować kolkę u dziecka. Owoce spożywajmy w pierwszej części dnia, maksymalnie w okolicach podwieczorku, jedzenie na kolację może przyczyniać się do gromadzenia tkanki tłuszczowej. Dzisiaj Vers-24 podpowie Wam, które owoce warto aktualnie włączać do codziennych posiłków.
Pomarańcze. Przede wszystkim zawierają dużo witaminy C (około 50 mg/100 g). Średni owoc może pokryć dziennie zapotrzebowanie. Ponadto posiadają sporo beta-karotenu, witamin z grupy B i błonnika. Osoby z problemami z układem sercowo-naczyniowym, pracoholicy żyjący w stresie i palacze powinni kilka razy w tygodniu jeść pomarańcze. Zawarte w nich antyoksydanty walczą z wolnymi rodinkami tlenowymi wytwarzanymi w stresie. Błonnik pokarmowy zwiększa ruchy perystaltyczne jelit i nasyca. Zaleca się spożywanie z białą gąbczastą skórką (zwaną albedo), ponieważ zawiera dużo witamin.
Sok z pomarańczy jest najczęściej wyciskanym sokiem do posiłków, do śniadania czy między posiłkami. Warto jednak pamiętać, że dużo lepszym rozwiązaniem jest jedzenie całego owocu. Nie można postawić znaku równości między nim a szklanką soku, choćby z uwagi na to, że owoc zawiera błonnik, nasyca i zjadając go nie tracimy żadnych witamin w przeciwieństwie do szklanki soku, do której przygotowania potrzebujemy kilku sztuk, więc automatycznie przyjmujemy dużą dawkę cukru. Powinny o tym pamiętać osoby odchudzające się, które lubią pić sok pomarańczowy jako substytut wielu dotychczasowo wypijanych napojów np. podczas spotkań towarzyskich, mylnie myśląc, że dokonują lepszego wyboru. Umiar jest wskazany, jedna szklanka raz na 2 dni – jak najbardziej tak, ale już kilka szklanek dziennie – zdecydowanie nie.
Grejpfruty. Zawierają jeszcze mniej kalorii niż pomarańcze, dużo antyoksydantów i witaminy C. Najbardziej obfite w nią są odmiany czerwona i różowa. Owoce te są polecane osobom cierpiącym na cukrzycę, nadciśnienie i problemy z wysokim cholesterolem, ponieważ jak wskazują badania obniżają stężenie lipidów i wartości ciśnienia tętniczego krwi. Ponadto ich niski indeks glikemiczny powoduje, że idealnie sprawdzają się u cukrzyków.
Warto przypomnieć również o tym, że przyczyniają się do przyspieszania przemiany materii, oczyszczania organizmu, więc dla osób odchudzających się są doskonałą przekąską. Warto łączyć sok z grejpfruta z sokiem z pomarańczy w proporcjach 50:50. Będzie to lepsze połączenie niż wypicie soku z samej pomarańczy.
UWAGA. Sok z grejpfruta wchodzi w interakcję z różnymi lekami zmieniając ich działanie, dlatego nigdy nie popijajcie nim leków i zachowujcie kilkugodzinny odstęp.
Niebawem ukaże się 2 część artykułu, z której dowiecie się dlaczego i które owoce egzotyczne warto jeść w okresie zimowym.
For Vers-24, Warsaw

