Charlotte Rouge otwiera kobiety na miłość

Nie­zwy­kły, poru­sza­ją­cy, natu­ral­ny, po pro­stu pięk­ny, a przede wszyst­kim na wskroś praw­dzi­wy… taki jest naj­now­szy film o wymow­nym tytu­le „Let the love in”, pro­mu­ją­cy mar­kę Nata­lii Kon­trak­te­wicz, zało­ży­ciel­ki Char­lot­te Rouge i autor­ki jed­nej z naj­bar­dziej sen­su­al­nej, mięk­kiej, kobie­cej bie­li­zny. Naj­waż­niej­sze prze­sła­nie? Kochaj­my sie­bie bez wzglę­du na wiek, kolor skó­ry, roz­miar, a świat będzie kochał nas. Zaak­cep­tuj­my wła­sną cie­le­sność i kom­plek­sy, co jest klu­czem do praw­dzi­we­go szczęścia.

Ten zale­d­wie kil­ku­mi­nu­to­wy film powsta­ły we współ­pra­cy z Kata­rzy­ną Napiór­kow­ską to nie tyl­ko pro­mo­cja naj­now­szej kolek­cji bie­li­zny „All tho­se sle­epless nights’’ peł­nej czar­nych, koron­ko­wych jedwab­nych sta­ni­ków, a tak­że bok­se­rek, fig, szor­tów, mięk­kich topów na ramiącz­kach i uwiel­bia­nych kom­bi­ne­zo­nów czy kobie­cych body, ale przede wszyst­kim czy­sta kwin­te­sen­cja filo­zo­fii mar­ki Char­lot­te Rouge będą­ca woła­niem o miłość i ape­lem do wszyst­kich kobiet.

Film/zdjęcia: Char­lot­te Rouge, Kasia Napiórkowska
Tekst: Vers-24

Komentarze

komentarzy