Zdekonstruowane, nieoczywiste, minimalistyczne. Bogactwo krojów i klucz do perfekcyjnie ukształtowanej sylwetki to tylko jedne z wielu zalet najbardziej popularnego materiału na świecie. A wybór jest ogromny, bo modny jest zarówno dopasowany, jasny jeans ze średnim stanem i prostymi nogawkami, jak i ten biały, skrócony do połowy łydki, szeroki i z wysokim stanem (Rejina Pyo). Jeżeli wysoki stan i prosta nogawka nie służą Twojej figurze (Re/Done), zainspiruj się modelem z szerokimi nogawkami, prosto z lat 90 (Ganni)- wyglądają równie elegancko co klasyczne kroje, a dodatkowo świetnie sprawdzą się w ciepłe dni. Dodatkową zaletą będzie efektownie wykończony, postrzępiony dół, który doda całości nonszalancji. W sezonie wiosna-lato 2018 porzucamy na chwilę kultowe Levis’y czy perfekcyjnie skrojoną parę jeansów od ACNE na rzecz zupełnie nowych marek, które całkowicie odświeżą naszą garderobę. I tak londyńska marka E.L.V. daje życie starym skrawkom z Levis’ów vintage z których powstają nowe, oryginalne i niepowtarzalne modele. Goldsign prosto ze słonecznego Los Angeles klasyki z lat 90 umiejętnie zamienia w lekko sprane, idealnie skrojone pary spodni, a GRLFRND łączy klasykę z perfekcyjnym krawiectwem i swoje modele nazywa imionami top modelek, m.in. Linda czy Kendall.
Oczywiste, że denim na myśl natychmiast przywodzi kolor niebieski. Tym razem jednak inaczej niż w poprzednich sezonach, porzucamy przetarcia i strzępienia na rzecz kalifornijskiego, jasno-niebieskiego jeansu o prostym kroju. A ma być coraz jaśniej, bo tej wiosny niczym biała flaga, ulicami zawładnął… biały denim (pojawił się szczególnie na wybiegach u Rejina Pyo i Ganni). Modny będzie też surowy, niezastąpiony, ciemny kolor indygo (Y/Project), a także pudrowe, pastelowe odcienie jeansu w kolorach mięty, lila czy limonki.
Co więcej, w sezonie wiosna-lato 2018 denim najchętniej nosimy w wersji total, najlepiej z dopasowaną jeansową kurtką bądź żakietem, tak, by całość współgrała ze sobą tworząc spójny look. Inspiracji tak jak my poszukaj na wybiegach u Calvina Klein’a, Rejiny Pyo czy Tibi.
Tekst: Marlena Wysocka


