10 przykazań stylu Francuzek

Gdy w 2014 roku popularna it-girl oraz muza samego Karla Lagerfelda, Caroline de Maigret wraz ze swoimi trzema przyjaciółkami Anne Berest, Sophie Mas oraz Audrey Diwan wydały książkę „Bądź paryżanką, gdziekolwiek jesteś” wszyscy oszaleli na punkcie stylu i zwyczajów Francuzek. Co prawda kobiety te od lat uważane były za niezwykle stylowe i eleganckie, a przy tym nonszalanckie w swoim sposobie bycia, ale to właśnie ta książka sprawiła, że na kilka miesięcy oczy kobiet z wielu zakątków świata zwrócone były w stronę Paryża. Dziewczyny różnych nacji zastanawiały się jaki jest przepis na nienaganny francuski szyk.

Redak­cja VERS-24 posta­no­wi­ła zgłę­bić tę tajem­ni­cę. Prze­czy­ta­ły­śmy nie­zli­czo­ne ilo­ści ksią­żek i porad­ni­ków na temat sty­lu pary­ża­nek oraz pod­glą­da­ły­śmy ulicz­ną modę pro­sto znad Sekwa­ny. Dzię­ki temu uda­ło nam się wyróż­nić 10 naj­waż­niej­szych skład­ni­ków bez­błęd­ne­go sty­lu Fran­cu­zek.

  1. Styl zaczy­na­ją budo­wać pod ubra­niem

Wie­le z nas zapo­mi­na o tym, jak waż­ną rolę w naszym życiu gra bie­li­zna. Fran­cuz­ki zna­ją jej nie­sły­cha­ną moc. War­to zain­we­sto­wać w pięk­ną (i wygod­ną!) bie­li­znę. Koron­ko­wa bra­let­ka, czy body wło­żo­ne pod kla­sycz­ną, bia­łą koszu­lę potra­fią spra­wić, że kobie­ta czu­je się pięk­niej­sza i odnaj­du­je w sobie pokła­dy pew­no­ści sie­bie, o któ­rych wcze­śniej nie mia­ła poję­cia. Co wię­cej, Fran­cuz­ki czę­sto ele­men­ty bie­liź­nia­ne noszą po pro­stu jako część swo­je­go codzien­ne­go stro­ju. Spró­buj pod swo­ją ulu­bio­ną skó­rza­ną ramo­ne­skę wło­żyć czar­ną, koron­ko­wą hal­kę (tyl­ko tę nie­prze­świ­tu­ją­cą). Do takie­go stro­ju zamiast szpi­lek wybierz ulu­bio­ne tramp­ki. Prze­pis na look w sty­lu Pary­ża­nek goto­wy.

  1. Inwe­stu­ją w ele­men­ty kla­sycz­ne

Sza­fy Fran­cu­zek w przy­naj­mniej 90% skła­da­ją się z kla­sycz­nych ele­men­tów. Bia­ła koszu­la, świet­nej jako­ści swe­ter, czy beżo­wy trencz powin­ny zna­leźć się w każ­dej gar­de­ro­bie.

Nie oszczę­dzaj na kla­sy­kach. Jeże­li kupisz bia­łą koszu­lę sła­bej jako­ści bar­dzo szyb­ko będziesz musia­ła się z nią poże­gnać. Lepiej prze­zna­czyć więk­szą kwo­tę pie­nię­dzy i cie­szyć się swo­im ulu­bio­nym ubra­niem przez wie­le lat.

  1. Nie podą­ża­ją za tren­da­mi

Fran­cuz­ki śle­dzą tren­dy, wie­dzą co pro­po­nu­ją pro­jek­tan­ci, ale nie potrze­bu­ją tych wszyst­kich rze­czy od razu mieć w swo­jej sza­fie. Co wię­cej, patrząc na ich styl odno­si się wra­że­nie, że tren­dy i chwi­lo­we ten­den­cje w modzie kom­plet­nie ich nie inte­re­su­ją. Takie podej­ście pozwa­la im unik­nąć modo­wych wpa­dek i zaosz­czę­dzić spo­rą kwo­tę pie­nię­dzy. Po co inwe­sto­wać w rze­czy, któ­re w prze­cią­gu kil­ku mie­się­cy sta­ną się nie­mod­ne?

  1. Kolek­cjo­nu­ją ubra­nia wyjąt­ko­we

Może być to apasz­ka z sza­fy bab­ci, czy nie­po­wta­rzal­na rzecz, któ­rą Pary­żan­ka zna­la­zła w skle­pie vin­ta­ge. Takie poje­dyn­cze ele­men­ty decy­du­ją o wyjąt­ko­wo­ści ich sty­lu. Fran­cuz­ki kolek­cjo­nu­ją w swo­jej gar­de­ro­bie te rze­czy, któ­re nio­są za sobą pew­ną histo­rię.

  1. Wybie­ra­ją dodat­ki tyl­ko świet­nej jako­ści

W sza­fie Fran­cuz­ki nie znaj­dziesz toreb­ki ze skó­ry eko­lo­gicz­nej, chy­ba że będzie to Fala­bel­la od Stel­li McCart­ney. Dla nich buty i toreb­ki muszą być naj­lep­szej jako­ści. Tu nie ma miej­sca na kom­pro­mi­sy. Te ele­men­ty kupu­je się na lata, a nie na jeden sezon. Buty muszą być wygod­ne. Jak masz wyglą­dać sek­sow­nie, kie­dy co trzy kro­ki poty­kasz się o za wyso­kie szpil­ki lub Two­je sto­py krwa­wią w sztyw­nych bale­ri­nach? Z toreb­ka­mi spra­wa ma się podob­nie. Muszą być wyko­na­ne per­fek­cyj­nie. Gdy toreb­ka się zepsu­je, Fran­cuz­ka nie wyrzu­ca jej, tyl­ko odda­je to kalet­ni­ka, dzię­ki cze­mu prze­dłu­ża jej żywot o kolej­ne lata.

  1. W biżu­te­rii sto­su­ją zasa­dę mini­ma­li­zmu

Fran­cuz­ki kocha­ją biżu­te­rię, ale nie noszą jej za dużo. Na uli­cach Pary­ża nigdy nie spo­tkasz rodo­wi­tej Fran­cuz­ki obwie­szo­nej jak cho­in­ka. W swo­jej szka­tuł­ce posia­da­ją dro­gie ele­men­ty, ale na sie­bie zakła­da­ją mak­sy­mal­nie dwie rze­czy. To dla­te­go, że wolą ema­no­wać natu­ral­nym bla­skiem, a nie tym z dia­men­tów.

  1. Uni­ka­ją logo­wa­nych ubrań i epa­to­wa­nia met­ka­mi

Patrząc na Pary­żan­kę trud­no jest powie­dzieć, gdzie kupi­ła ubra­nia, któ­re ma na sobie. Dzię­ki temu dla wie­lu ich styl jest ide­al­ny, ale tajem­ni­czy. Nie ma moż­li­wo­ści, że spoj­rzysz na Fran­cuz­kę i od razu będziesz wie­dzia­ła do jakie­go pójść skle­pu, aby zaku­pić cały jej look i odtwo­rzyć sty­li­za­cję 1:1. Poza tym, Fran­cuz­ki uwa­ża­ją, że epa­to­wa­nie met­ka­mi jest po pro­stu w złym guście.

  1. W modzie sta­wia­ją wła­sne zasa­dy

Fran­cuz­ka do bar­dzo ele­ganc­kie­go ubra­nia wło­ży spor­to­we buty, a super obci­słą mini połą­czy z over­si­zo­wym swe­trem. Dzię­ki tym pro­stym zabie­gom ich sty­li­za­cje nigdy nie są oczy­wi­ste, a one same zawsze wyglą­da­ją świet­nie.

Jeże­li czu­jesz się ubra­nia zbyt ele­ganc­ko, zbyt sek­sow­nie czy zbyt wyzy­wa­ją­co do swo­jej sty­li­za­cji dobierz jeden, pozor­nie nie­pa­su­ją­cy do cało­ści ele­ment. Tym spo­so­bem osią­gniesz look w sty­lu praw­dzi­wej Pary­żan­ki.

  1. Sta­wia­ją na natu­ral­ność

Praw­dzi­wa Pary­żan­ka wyglą­da jak­by dopie­ro co wsta­ła z łóż­ka i bez naj­mniej­sze­go tru­du osią­gnę­ła per­fek­cyj­ny wygląd. To przede wszyst­kim zasłu­ga odpo­wied­niej pie­lę­gna­cji. Fran­cuz­ki na pierw­szym miej­scu sta­wia­ją wła­śnie dba­nie o skó­rę, a nie wyko­ny­wa­nie wymyśl­nych maki­ja­ży. W maki­ja­żu sto­su­ją zasa­dę mini­ma­li­zmu. Odpo­wied­nio dobra­ny pod­kład, tusz do rzęs plus deli­kat­ne roz­świe­tle­nie skó­ry to pod­sta­wa. Czer­wo­na szmin­ka zda­niem Pary­ża­nek pasu­je na abso­lut­nie każ­dą oka­zję, nawet jeże­li wycho­dzisz tyl­ko po buł­ki do skle­pu.

Fran­cuz­ki rzad­ko też zmie­nia­ją fry­zu­ry. Jeże­li far­bu­ją wło­sy, to na kolor bar­dzo zbli­żo­ny do ich natu­ral­ne­go. W świe­cie sły­ną ze swo­je­go deli­kat­ne­go nie­ła­du na gło­wie, dzię­ki któ­re­mu wyglą­da­ją super sek­sow­nie i tajem­ni­czo.

  1. Czu­ją się świet­nie w swo­im cie­le

To chy­ba naj­waż­niej­sza zasa­da ich sty­lu. Fran­cuz­ki czu­ja się po pro­stu dobrze ze sobą. Niko­go nie uda­ją, za niko­go się nie prze­bie­ra­ją. Cele­bru­ją życie. Jeże­li nie mają ocho­ty cze­goś robić, po pro­stu tego nie robią. Nie ule­ga­ją chwi­lo­wym modą i tren­dom. Żyją w swo­im wła­snym ryt­mie, z przy­jem­no­ścią pozwa­la­ją sobie na róż­ne sza­leń­stwa i cie­szą się każ­dą chwi­lą, nawet jeże­li jest to po pro­stu poran­na fili­żan­ka espres­so i świe­żo wypie­czo­ny cro­is­sant w ulu­bio­nej kawiar­ni.

Tekst: Mar­ty­na Urbań­ska




Komentarze

komen­ta­rzy