Jak nie stracić motywacji? 8 praktycznych wskazówek

W życiu nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli, ale najwięcej osiągają ci, którzy nie tracą optymizmu nawet w trudnych chwilach. Specjalnie dla Was redakcja Vers-24 przygotowała zestawienie ośmiu praktycznych wskazówek, które pomogą Wam zachować motywację do działania nawet w gorszych momentach.

1. Wyznacz sobie realne cele

Moty­wa­cji do dzia­ła­nia doda­ją nam cele, do któ­rych reali­za­cji dąży­my. Jed­nak nie nale­ży sta­wiać przed sobą poprze­czek nie do poko­na­nia. Waż­ne jest, aby nasze pla­ny i marze­nia były ambit­ne, ale real­ne do speł­nie­nia. I wca­le nie muszą się wią­zać one z ogrom­ny­mi zmia­na­mi w życiu. Oczy­wi­ście, zmia­na nawy­ków żywie­nio­wych, zdo­by­cie wyma­rzo­nej pra­cy, czy prze­pro­wadz­ka do uko­cha­ne­go mia­sta, to pięk­ne marze­nia i war­to sta­rać się do nich dążyć. Jed­nak każ­de­go dnia moż­na sta­wiać przed sobą mniej­sze zada­nia, któ­re będą moty­wo­wa­ły nas do podej­mo­wa­nia wyzwań. Celem może być popra­wa rela­cji z bli­ski­mi oso­ba­mi, ukoń­cze­nie wyma­rzo­ne­go kur­su, któ­ry pomo­że nam lepiej speł­niać się w pra­cy, czy po pro­stu regu­lar­ne uczęsz­cza­nie na jogę. Naj­waż­niej­sze, aby nie tra­cić w sobie moty­wa­cji i chę­ci do sta­wia­nia sobie coraz to nowych wyzwań.

2. Doceniaj to, co masz

Naj­czę­ściej sku­pia­my się na rze­czach, któ­re dopie­ro chce­my osią­gnąć. Tym samym każ­de­go dnia jeste­śmy sfru­stro­wa­ni i nie­szczę­śli­wi. Aby nie tra­cić moty­wa­cji do dzia­ła­nia, nale­ży sku­piać się na tym, co już uda­ło nam się osią­gnąć i wła­śnie z tych rze­czy czer­pać radość. Sko­ro przez wszyst­kie lata swo­je­go życia nie­ustan­nie się roz­wi­jasz, to i reali­za­cja Two­ich kolej­nych pla­nów jest abso­lut­nie do zro­bie­nia. Zamiast myśleć, dla­cze­go nie uda­ło Ci się jesz­cze osią­gnąć tych wszyst­kich rze­czy, doce­niaj jak wspa­nia­le jest ota­czać się tym, co już posia­dasz w swo­im życiu. I nie cho­dzi tu wca­le o rze­czy mate­rial­ne, a przede wszyst­kim o rela­cje, suk­ce­sy, pięk­ne momen­ty, któ­re na sta­łe wpi­sa­ły się w Twój życiorys.

3. Rób w życiu to, co kochasz

Za dużo cza­su spę­dza­my na robie­niu rze­czy, któ­re wca­le nie spra­wia­ją nam przy­jem­no­ści. Wybie­ra­my kie­ru­nek stu­diów, któ­ry podo­ba się naszym rodzi­com. Decy­du­je­my się na nud­ną pra­cę, tyl­ko dla­te­go, że wyda­je się być bez­piecz­ną posad­ką na lata. Uda­je­my, że odpo­wia­da nam towa­rzy­stwo osób, któ­rych tak napraw­dę nie lubi­my. Przez wyko­ny­wa­nie czyn­no­ści, któ­rych wca­le robić nie chce­my, nasze życie sta­je się smut­ne i bez wyra­zu. Zasta­nów się, jakie­go życia pra­gniesz i jakie ele­men­ty powin­ny być speł­nio­ne, abyś poczuł wewnętrz­ne szczę­ście i satys­fak­cję. Może na począt­ku zmia­na kie­run­ku stu­diów, czy rezy­gna­cja z porząd­nej pra­cy na rzecz kre­atyw­nych zajęć, będą wyda­wa­ły się sko­kiem na głę­bo­ką wodę, ale w krót­kim cza­sie zoba­czysz, ile szczę­ścia daje czer­pa­nie przy­jem­no­ści z codzien­nych zajęć.

4. Naucz się odpoczywać

Tem­po życia bywa napraw­dę zawrot­ne.  Aby zacho­wać balans, nale­ży nauczyć się czer­pać radość z odpo­czyn­ku. Napraw­dę zaj­mo­wa­nie się tak zwa­nym nic­nie­ro­bie­niem nie jest grze­chem, a praw­dzi­wą sztu­ką. Co jakiś czas, każ­dy z nas potrze­bu­je wyci­sze­nia, aby wró­cić do codzien­nych zajęć ze zdwo­jo­ną energią.

5. Przyznawaj sobie nagrody

Bar­dzo łatwo przy­cho­dzi nam kry­ty­ko­wa­nie samych sie­bie. Trud­niej jed­nak spoj­rzeć na nasze dotych­cza­so­we dzia­ła­nia i przy­znać, że napraw­dę dali­śmy radę. Aby nie tra­cić moty­wa­cji, nale­ży nauczyć się nagra­dzać sie­bie za mniej­sze i więk­sze osią­gnię­cia. Cza­sa­mi może być to relak­sa­cyj­na kąpiel po dniu peł­nym obo­wiąz­ków, innym razem zakup wyma­rzo­nej toreb­ki, będą­cy pod­su­mo­wa­niem pasma suk­ce­sów w pracy.

6. Nie porównuj siebie do innych

Każ­dy z nas ma wła­sny rytm swo­je­go życia. Inne oso­by mogą być dla nas moty­wa­cją i inspi­ra­cją, ale nie powin­ni­śmy sku­piać się na fru­stru­ją­cych porów­na­niach, bo kole­żan­ka sprzed lat wcze­śniej osią­gnę­ła to, cze­go chcia­ła. Zamiast tego kibi­cuj­my innym, gra­tu­luj­my kolej­nych suk­ce­sów i ciesz­my się, że ota­cza­ją nas szczę­śli­we i speł­nio­ne osoby.

7. Doceniaj małe postępy

Dro­ga do suk­ce­su może być krę­ta i wybo­ista, ale po dro­dze nabie­ra­my nowych umie­jęt­no­ści i kom­pe­ten­cji, któ­re poma­ga­ją nam w osią­gnię­ciu celu. Wszyst­ko to, cze­go się nauczy­li­śmy, powin­no być przez nas zauwa­żo­ne i doce­nio­ne. Prze­cież patrząc na sie­bie sprzed kil­ku lat, może oka­zać się, że nie potra­fi­li­śmy nawet poło­wy rze­czy, któ­re teraz przy­cho­dzą nam nie­mal natu­ral­nie. To już ogrom­ny suk­ces, z któ­re­go nale­ży się cieszyć.

8. Nie popadaj w obsesje

Cza­sa­mi chce­my cze­goś tak bar­dzo, że sam cel przy­sła­nia nam radość z codzien­ne­go życia. Może się oka­zać, że dążąc do cze­goś, tak bar­dzo sku­pia­my się na bra­ku tego, że zapo­mi­na­my o uśmie­chu na widok małych, ale bar­dzo war­to­ścio­wych rze­czy. Co wię­cej, obse­syj­ne pra­gnie­nie awan­su, nowej toreb­ki, czy zna­le­zie­nia miło­ści swo­je­go życia, może w efek­cie spra­wić, że jesz­cze dalej odpy­cha­my te zda­rze­nia od siebie.

 

Tekst: Mar­ty­na Urbańska

Kolaż: Lau­ra Osakowicz

Komentarze

komentarzy