Jak być szczęśliwą?

Nie od dziś wia­do­mo, że pozy­tyw­ne nasta­wie­nie i myśli budu­ją nasze postrze­ga­nie świa­ta i mają ogrom­ny, wręcz decy­du­ją­cy wpływ na codzien­ność oraz zawo­do­we suk­ce­sy. Nie upie­raj się, że jesteś realist­ką- war­to mimo wszyst­ko każ­de­go dnia budzić się z uśmie­chem i z pozy­tyw­ną ener­gią wsta­wać z łóż­ka. To prost­sze, niż myślisz! Redak­cja Vers-24 przy­go­to­wa­ła naj­lep­sze tric­ki, któ­re pozwo­lą Ci z suk­ce­sem prze­brnąć przez każ­dy dzień.

02mjak być szczęśliwą

  1. Najtrudniejsze rzeczy rób na początku dnia

Legen­da gło­si, że naj­bar­dziej inte­li­gent­ni i pro­duk­tyw­ni ludzie poli­ty­ki czy biz­ne­su wsta­wa­li wcze­śnie rano, nawet tuż po 4.00. Jeśli nie jesteś skow­ron­kiem, nie zachę­ca­my Cię do podzie­la­nia tych prak­tyk, ale podzie­le­nia codzien­nych obo­wiąz­ków w taki spo­sób, by te naj­cięż­sze i naj­bar­dziej pil­ne wyko­ny­wać naj­wcze­śniej, jak to tyl­ko moż­li­we. A wszyst­ko dla­te­go, że mózg naj­śwież­szy jest wła­śnie zaraz po prze­bu­dze­niu. To wte­dy pra­cu­je na peł­nych obro­tach, łatwiej o kre­atyw­ne myśle­nie, kumu­lo­wa­nie ener­gii, podziel­ność uwa­gi, a co za tym idzie – możesz być pew­na, że dasz z sie­bie sto pro­cent. Dodat­ko­we zale­ty? Po połu­dniu będziesz mieć czas na przy­jem­no­ści i leniu­cho­wa­nie.

  1. Planuj wieczorem

Posta­raj się dzień wcze­śniej pla­no­wać każ­dą aktyw­ność. Naj­le­piej rób to wie­czo­rem, nawet leżąc w łóż­ku. Robi to nawet Barack Oba­ma! Pla­no­wa­nie pozwo­li Ci sku­pić się na tym, co rze­czy­wi­ście jest do zro­bie­nia i spra­wi, że nie będziesz już nicze­go odwle­kać. (P.S. ide­al­nie spraw­dza się tu np. przy­go­to­wy­wa­nie out­fi­tów) 🙂

jak być szczęśliwą

  1. Ćwicz asertywność

Sło­wo „nie” dotych­czas rzad­ko poja­wia­ło się w Two­im słow­ni­ku? Czas to zmie­nić, bo to klucz, by podą­żać za swo­imi marze­nia­mi. Nikt nie zadba o to lepiej, niż Ty sama, a sku­pia­nie się na jed­nym, kon­kret­nym celu, to jed­na ze stra­te­gii suk­ce­su i szczę­śli­we­go życia.

  1. Polub audiobooki

Wie­my, że jesteś zabie­ga­na, a chwi­lę w wan­nie z ulu­bio­ną książ­ką nazy­wa się teraz „grzesz­ną week­en­do­wą przy­jem­no­ścią”, ale czy­ta­nie roz­wi­ja. Na szczę­ście nie musisz z tego rezy­gno­wać. Posta­raj się słu­chać do 2–3 ksią­żek tygo­dnio­wo np. pod­czas jaz­dy samo­cho­dem.

  1. Pracuj nad mową ciała

Naucz się pra­wi­dło­wo wyra­żać i kon­tro­lo­wać wła­sne emo­cje, wszak język cia­ła mówi o czło­wie­ku wię­cej, niż sło­wa i są nie­wer­bal­nym spo­so­bem komu­ni­ka­cji. Pra­cuj nad nimi w spo­sób, jaki Amy Cud­dy wyja­śnia­ła pod­czas TED Talk, a bez tru­du będziesz zjed­ny­wać sobie ludzi pod­czas spo­tkań towa­rzy­skich czy biz­ne­so­wych pre­zen­ta­cji.

  1. Ucz, jak kłócić się inteligentnie 

Życie nie­ustan­nie poka­zu­je, że ilu ludzi, tyle opi­nii. Nie każ­dy zga­dza się z naszą, co zwy­kle wpra­wia nas w złość i powo­du­je nara­sta­ją­ce kon­flik­ty. Ale czy gdy­by wszy­scy byli zgod­ni, życie było­by rów­nie cie­ka­we? Zamiast usil­nie pró­bu­jąc udo­wod­niać innym swo­je racje, uży­waj meto­dy Sokra­te­sa, któ­ra pole­ga na zada­wa­niu opo­nen­tom serii pytań, z któ­ry­mi będą musie­li się zgo­dzić. Roz­ła­du­je to napię­cie i spra­wi, że Twoi prze­ciw­ni­cy zda­dzą sobie spra­wę z tego, jak jesz­cze chwi­lę temu upar­cie obsta­wa­li przy swo­im zda­niu.

Tekst: Mar­le­na Wysoc­ka
Zdję­cia: Ola Kowal­ska

 

 




Komentarze

komen­ta­rzy