Co warto czytać dzieciom? cz. I

Do tego, że warto czytać dzieciom nie trzeba nikogo przekonywać. Świat przedstawiony w literaturze dziecięcej rozwija wyobraźnię malucha, kształtuje jego nawyki i uczy poprawnych wzorów zachowania. Kształtuje także emocje – liczne przygody bohaterów wywołują na twarzy dziecka cały wachlarz emocji, od radości i uśmiechu, po wzruszenie i smutek. Specjalnie dla Was przygotowaliśmy kilka propozycji książeczek, które ze względu na swoją treść i świetne ilustracje, zasługują na uwagę. W pierwszej części skupimy się na polskich publikacjach odpowiednich dla dzieci w wieku od 2 do 4 lat.

Tekst: Mar­ty­na Ludwi­niak
Zdję­cia: wyd-literatura.com.pl, mediarodzina.pl, empik.com, czerwonykonik.pl

kolaz-ksiazki

1. Woj­ciech Widłak – „Pan Kulecz­ka” (seria ksią­żek)
Ilu­stra­tor: Elż­bie­ta Wasiu­czyń­ska

Seria ksią­że­czek o Panu Kulecz­ce to już dzie­cię­ca kla­sy­ka. Cie­płe, mądre opo­wia­da­nia z cier­pli­wym i wyro­zu­mia­łym Panem Kulecz­ką (oso­ba doro­sła) oraz jego pod­opiecz­ny­mi – roz­bry­ka­ną, weso­łą kacz­ką Kata­stro­fą, spo­koj­nym, reflek­syj­nym psem Pyp­ciem i mało­mów­ną musz­ką Bzyk-Bzyk szyb­ko pod­bi­ły ser­ca dzie­ci. Boha­te­ro­wie prze­ży­wa­ją zabaw­ne, nie­co­dzien­ne przy­go­dy, któ­re z pew­no­ścią wywo­ła­ją uśmiech na twa­rzy malu­cha. Każ­dy boha­ter w ksią­żecz­ce jest jedy­ny w swo­im rodza­ju i pre­zen­tu­je róż­ne cechy, ale Pan Kulecz­ka dba o wszyst­kich i kocha je jed­na­ko­wo. Książ­ki uczą jak cie­szyć się z naj­mniej­szych rze­czy w życiu i zde­cy­do­wa­nie war­te je prze­czy­tać swo­im pocie­chom. Dostęp­ne są tak­że w wer­sji audio (czy­ta Krzysz­tof Glo­bisz).
Mimo, że pole­ca­ne są naj­młod­szym dzie­ciom, ich treść nie powin­na nudzić przed­szko­la­ków oraz dzie­ci w wie­ku wcze­snosz­kol­nym.

 2. Joan­na Papu­ziń­ska – „Śpią­ce Wier­szy­ki”
Ilu­stra­tor: Agniesz­ka Cie­śli­kow­ska

 Joan­na Papu­ziń­ska jest autor­ką wie­lu popu­lar­nych ksią­żek oraz wier­szy dla dzie­ci, a tak­że lau­re­at­ką licz­nych nagród („Śpią­ce wier­szy­ki” zosta­ły nomi­no­wa­ne do nagro­dy lite­rac­kiej PS IBBY Książ­ka Roku 2005). W 2005 roku zosta­ła odzna­czo­na dzie­cię­cym Orde­rem Uśmie­chu. Cie­płe, peł­ne humo­ru koły­san­ki z całą pew­no­ścią utu­lą każ­de dziec­ko do snu. Dedy­ko­wa­ne są naj­młod­szym dzie­ciom (do 4 lat).

 3. Bar­ba­ra Gaw­ry­luk „Dżok. Legen­da o psiej wier­no­ści”
Ilu­stra­tor: Iwo­na Cała

Ta histo­ria wyda­rzy­ła się napraw­dę. Pew­ne­go dnia w Kra­ko­wie czło­wiek wyszedł na spa­cer ze swo­im psem i zasłabł. Męż­czy­zna nie wró­cił, a pies cze­kał. Przez rok dokar­mia­li go miesz­kań­cy Kra­ko­wa, póź­niej do domu zabra­ła go jed­na z opie­ku­ją­cych się nim kobiet. Całą histo­rię nie­zwy­kle wzru­sza­ją­co opi­sa­ła Bar­ba­ra Gaw­ry­luk. Niko­dem zabie­ra ze schro­ni­ska doro­słe­go już psa. Dżok jest mądrym zwie­rza­kiem, któ­ry zawsze wier­nie podą­ża za swo­im panem. Autor­ka zna­ko­mi­cie odda­je emo­cje czwo­ro­no­ga – opi­su­je co czuł, kie­dy miesz­kał ze swo­im wła­ści­cie­lem oraz jak zmie­ni­ło się jego zacho­wa­nie po opusz­cze­niu go przez Niko­de­ma. Mimo, że histo­ria jest smut­na i nie koń­czy się hap­py endem, poru­sza waż­ny temat – poka­zu­je, że zwie­rzę­ta, podob­nie jak ludzie, mają uczu­cia i nale­ży o nie dbać.  Pięk­na histo­ria, któ­rą powin­no poznać nie tyl­ko każ­de dziec­ko, ale i doro­sły.
Książ­ka otrzy­ma­ła wyróż­nie­nie jury dzie­cię­ce­go Pol­skiej Sek­cji IBBY w kon­kur­sie na Dzie­cię­cy Best­sel­ler Roku 2007.

 4. Beata Ostro­wic­ka – „Lula­ki, Pan Cze­ko­lad­ka i przed­szko­le, czy­li waż­ne spra­wy małych ludzi”
Ilu­stra­tor: Ane­ta Krel­la-Moch

Beata Ostro­wic­ka jest autor­ką licz­nych publi­ka­cji dla dzie­ci i mło­dzie­ży. „Lula­ki, Pan Cze­ko­lad­ka i przed­szko­le…” zosta­ła nomi­no­wa­na do nagro­dy “BEST­SEL­LE­Rek 2003”. Zna­ko­mi­ta pro­po­zy­cja dla dzie­ci, któ­re wybie­ra­ją się do przed­szko­la. Ksią­żecz­ka opo­wia­da o jed­nym dniu z życia małe­go przed­szko­la­ka. Pod­czas lek­tu­ry dziec­ku towa­rzy­szyć będą wszyst­kie sytu­acje, któ­re praw­do­po­dob­nie wyda­rzą się po prze­kro­cze­niu pro­gu przed­szko­la. Od maru­dze­nia w szat­ni po ruty­no­we czyn­no­ści wyko­ny­wa­ne w nowym miej­scu – jedze­nie posił­ków, zaba­wę i leża­ko­wa­nie.

 5. Alek­san­dra Wol­dań­ska-Pło­ciń­ska – „Pierw­sze uro­dzi­ny pro­siacz­ka”
Ilu­stra­tor: Alek­san­dra Wol­dań­ska-Pło­ciń­ska

Zabaw­na opo­wieść o pro­siacz­ku, któ­ry obcho­dzi swo­je pierw­sze uro­dzi­ny. Z tej oka­zji zapra­sza na przy­ję­cie wszyst­kich swo­ich przy­ja­ciół, mię­dzy inny­mi: dzi­ka, żuka, kurę i niedź­wie­dzia. Przy­cho­dzą wszy­scy, oprócz naj­lep­sze­go przy­ja­cie­la pro­siacz­ka – bor­su­ka. Każ­dy przy­no­si wspa­nia­ły pre­zent, jed­nak praw­dzi­wa nie­spo­dzian­ka cze­ka na koń­cu. Pięk­ne, kolo­ro­we ilu­stra­cje wyko­na­ne są przez autor­kę, któ­ra jest tak­że gra­fi­kiem. Pro­sta, weso­ła, opo­wieść, a do tego z prze­sła­niem – jakim? Dowie­cie się się­ga­jąc po lek­tu­rę.

For Vers-24, War­saw

_____

PRZECZYTAJ TEZ:
CO MÓWI O TOBIE ULUBIONA KAWA?
HAMAKI I KSIĄŻKI NAD WISŁĄ, W RAMACH PROJEKTU OTWARTA WARSZAWA
SIOSTRZANE MARKI H&M
KOBIETA NIEZALEŻNA – CZYLI KRÓTKA HISTORIA #CHLOÉGIRL

 




Komentarze

komen­ta­rzy