Pamiętasz moment, kiedy związek dodawał ci skrzydeł? Każdy dzień wydawał się lepszy od poprzedniego, a osoba obok sprawiała, że się uśmiechasz. Co jeśli przestaje tak być? Decyzja o rozstaniu nie należy do łatwych, choć istnieją argumenty, które pozwolą ją podjąć.
- Nie czujesz się sobą
Patrzysz w lustrzane odbicie i zastanawiasz się kim jesteś – podajesz w wątpliwość, gdzie zaprowadził cię twój związek. Może jeszcze nie tak dawno byłaś swoim totalnym przeciwieństwem, ale partner sprawił, że uznałaś: Warto się zmienić. Nie ma w tym nic złego, ale praca nad charakterem to jedno, poczucie zagubienia nie powinno ci towarzyszyć. Jeśli ciągle słyszysz: Nie zachowuj się w taki sposób, nie bądź taka, nie rób tego – czas zawinąć żagle i odpłynąć w innym kierunku.
- Tylko tu i teraz
Kochasz i jesteś kochana, a jednak coś nie gra. W planach na przyszłość nie widzisz drugiej połówki, nie zależy ci na tym, by kiedykolwiek sformalizować związek czy mieć dzieci – to sygnały, których nie wolno lekceważyć.
Miłość nie zawsze oznacza fajerwerki, ale czy warto tracić czas na coś, co nie daje ci niczego poza poczuciem stabilności?
- Nie ma „Ale”
Narzekasz i to normalne, zauważasz wady i wytykasz błędy. Dopóki jednak mówiłaś: „Denerwuje mnie, że po sobie nie sprzątasz, ale za to świetnie gotujesz”, związek miał się dobrze. O jego rozpadzie świadczy fakt, że skracasz to zdanie i pozbywasz się słowa „ale”.
- Przestaje ci zależeć
Rzeczy, które dotąd robiłaś z partnerem wydają się bezsensowne – wspólne wypady męczą, rozmowy nudzą i ciągną się w nieskończoność. Motyle nie trzepoczą ci już w brzuchu, bo ich po prostu nie chcesz, druga
- Mowa ciała
Unikacie fizycznego kontaktu, nie trzymacie się już za ręce, on cię nie przytula, ty go nie całujesz. Dystans rośnie, pożądanie znika. To dowód, że coś się kończy i nie warto zatrzymywać spadającej już kurtyny.

Tekst: Karolina Błaszkiewicz
Zdjęcia: Vers-24
For Vers-24, Warsaw
