Dieta 5:2 dr. Mosleya jest kolejną nowością, która przywędrowała do nas z USA. Ma wielu przeciwników i zwolenników, plusów i minusów. Do każdych nowości należy podejść z rozsądkiem i dozą nieufności dlatego też my dzisiaj chcielibyśmy przybliżyć Wam jej zasady gdybyście mieli ochotę akurat ją wypróbować.
Michael Mosley i Mimi Spencer wymyślili koncepcję jedzenia opierającą się w głównym założeniu na niedojadaniu przez pewną część tygodnia. Autorzy zakładają, że dieta ma zbawienny wpływ na cały organizm, może nawet powodować poprawę zdrowia w wybranych chorobach.
Jedna z felietonistek „The Daily Telegraph” Allison Pearson uważa nawet, że Dieta 5:2 dr. Mosleya to jej nowa „Biblia”, i dodaje: „Już nie mam ochoty na popołudniowe drzemki. Żołądek ewidentnie mi się skurczył. Któregoś wieczoru wyraził nawet sprzeciw wobec próby dokończenia kolacji, co było dla mnie absolutnym novum.
Naukowcy zapewniają, że niedojadanie wydłuży nasze życie o całe lata. „Ja byłam po prostu szczęśliwa, w końcu pożegnałam się z uparcie utrzymującą się nadwagą z okresu ciąży. To już była najwyższa pora. Wszak moja pociecha w ubiegłym tygodniu skończyła siedemnaście lat”. Komentarze są mocno pozytywne i korzystne dla autora diety.
Jakie są zasady diety 5:2?
- Jesz wszystko normalnie przez pięć dni w tygodniu, zaś przez dwa pozostałe przyjmuje się tylko jedną czwartą swojego zwykłego zapotrzebowania energetycznego, czyli około 600 kilokalorii w przypadku mężczyzn i około 500 w przypadku kobiet.
- „Dni postne” można przeprowadzać jeden po drugim, można je też rozdzielić. Michael stosował obydwa sposoby i uznał, że wygodniej mu będzie je rozdzielać – jego dni niedojadania przypadają w poniedziałek i czwartek; dzienną dawkę 600 kilokalorii można podzielić na mniejsze posiłki lub skumulować w jednym. Michael zdecydował się na to pierwsze: nieduże śniadanie i posiłek wieczorny.
Sam autor pomysł na dietę tłumaczy następująco:
„Niedojadanie” w tym przypadku nie oznacza ścisłej głodówki, czyli unikania jakiegokolwiek jedzenia, lecz po prostu ograniczenie spożycia pewnych produktów przez względnie krótki czas. W naszej kulturze nabraliśmy zwyczaju jedzenia na okrągło, a owo notoryczne przejadanie się sprawia, że przybieramy na wadze i cały nasz organizm utrzymujemy w trybie notorycznej pracy na wysokich obrotach. Prowadzi to do wzrostu stężenia hormonów, takich jak insulina czy IGF‑1 (insulinopodobny czynnik wzrostu typu pierwszego), co z kolei prowadzi do zmian metabolicznych w organizmie.
Oczywiście jest to zupełnie naturalna reakcja ciała na pożywienie, natomiast kłopot pojawia się w chwili, gdy wspomniane hormony przeważają przez cały czas, co może prowadzić do wzrostu prawdopodobieństwa nabawienia się rozmaitych schorzeń, od cukrzycy przez choroby serca po nowotwory.
Ograniczenie spożycia kalorii ma natomiast działanie odwrotne: redukuje stężenie insuliny i stwarza całemu organizmowi szansę pozbycia się starych, bezużytecznych komórek. Trochę przypomina to udanie się z samochodem do warsztatu na okresowy przegląd. Zrobienie go gwarantuje, że auto będzie dłużej dobrze funkcjonowało”.
Ocena diety 5:2
Jak w każdej tego typu diecie znajdziemy plusy i minusy. Plusem jest niewątpliwie samo zastanawianie się nad swoim sposobem żywienia i wybrane dni, które mają za zadanie „naprawić” grzeszki popełnione kilka dni wcześniej. Innym pozytywnym założeniem jest idea kurczenia żołądka w „chudsze dni”. Z dietetycznego punktu widzenia dieta ma jednak więcej minusów.
Po pierwsze, sama idea jedzenia przez pięć dni praktycznie tego na co mamy ochotę powoduje nieodpartą pokusę żeby sobie popuścić pasa, bo przecież będą „dni głodowe”. Po drugie, lepiej byłoby odnosząc się do zasad zdrowego, racjonalnego żywienia stosować dietę, która przez pięć dni jest zdrowa a jedynie dwa dni są większą swobodą. Takie odwrócenie dni w zdecydowanie krótszym czasie doprowadzi do spadku masy ciała, bo przecież o to nam właśnie chodzi przechodząc na dietę. Jeśli więc przez pięć dni jemy mało dietetycznie to czy można ten sposób żywienia nazwać dietą czy tylko oszukiwaniem się? Po trzecie, proponowane przez autora 600 kcal przez dwa dni może nie jedną osobę całkowicie zniechęcić do diety, ponieważ jest to niezwykle niskokaloryczna dieta i duża część osób po kilku dniach obfitości może czuć się głodna, a jak wiadomo głód rodzi frustrację.
My proponujemy w kontrze do diety 5:2 dietę 2:5, gdzie przez pięć dni stosujemy zdrowe zasady żywienia o których pisaliśmy już nie raz a przez dwa dni pozwalamy sobie na dwa posiłki takie na jakie tylko mamy ochotę np. spaghetti carbonara. Taka zmiana z pewnością wyjdzie wszystkim na dobre, a osoby które naprawdę chcą schudnąć w krótkim okresie czasu szybciej osiągną swój cel.
Tekst: Katarzyna Kałaska
Zdjęcia: Vers-24
For Vers-24, Warsaw
