4 urodziny LeBRAND – 5 rzeczy polskiej marki, w które warto zainwestować

Pol­ska mar­ka ready-to-wear, któ­rej syno­ni­mem jest przede wszyst­kim pro­sto­ta i mini­ma­lizm, zało­żo­na w 2014 roku przez Pau­li­nę Pysz­kie­wicz obcho­dzi wła­śnie swo­je 4 uro­dzi­ny. Z tej oka­zji spo­śród funk­cjo­nal­nych i prak­tycz­nych ubrań,  redak­cja Vers-24 wybra­ła 5 rzecz pol­skiej mar­ki, w któ­re war­to zain­we­sto­wać. 

leBrand

  1. Weł­nia­ny płaszcz. Każ­da z nas powin­na mieć go w sza­fie- nie­za­stą­pio­ny póź­ną jesie­nią, ale i zimą. Czar­ny, ele­ganc­ki, dwu­rzę­do­wy płaszcz maxi z sze­ro­ki­mi kla­pa­mi od LeBRAND posia­da kry­te kie­sze­nie i w 100% wyko­na­ny jest z weł­ny.
  2. Skó­rza­ne spodnie. Kla­sycz­ne, ale jed­no­cze­śnie dra­pież­ne. Wyko­na­ne ze skó­ry mery­no­sa i zapi­na­ne na suwak spodnie z mięk­kiej, czar­nej skó­ry ze zwę­ża­ny­mi nogaw­ka­mi ura­tu­ją każ­dy look.
  3. Sza­ry golf. Bez cie­płych, gru­bych swe­trów nie wyobra­ża­my sobie chłod­nych wie­czo­rów. Sza­ry swe­ter z gol­fem z domiesz­ką kasz­mi­ru i ozdob­nym splo­tem świet­nie spraw­dzi się na co dzień.
  4. Czar­na sukien­ka. Abso­lut­ny must-have, któ­ry ratu­je nie­jed­ną wyj­ścio­wą sty­li­za­cję. Nie masz pomy­słu, co na sie­bie wło­żyć? Czar­na sukien­ka mini ze stój­ką z asy­me­trycz­ny­mi fal­ba­na­mi oraz ręka­wa­mi zakoń­czo­ny­mi gum­ką na wyso­ko­ści nad­garst­ka, z kry­tym suwa­kiem z tyłu, zawsze będzie strza­łem w dzie­siąt­kę!
  5. Czar­na mary­nar­ka. Kocha­my je, szcze­gól­nie w wyda­niu over­si­ze. Mary­nar­ka z pat­ka­mi i kie­sze­nia­mi, zawią­zy­wa­na na pasek pasu­je zarów­no do for­mal­nych jak i nie­zo­bo­wią­zu­ją­cych, codzien­nych sty­li­za­cji.

Tekst: Mar­le­na Wysoc­ka




Komentarze

komen­ta­rzy