Mgiełka a woda termalna – co wybrać latem?

Niezastąpione latem – mgiełki i wody termalne, gdy nasza skóra natychmiast potrzebuje ulgi i nawilżenia. Dziś stajemy przed dylematem: mgiełka czy woda termalna? Co będzie lepsze dla naszej skóry i którą z nich wybrać latem? 

Mgiełka a woda termalna – co wybrać latem?

Mgieł­ka a woda ter­mal­na – co wybrać latem? Ave­ne, Vichy, Cha­nel, Mario Bade­scu, La Roche Posay, Insti­tut Esthe­derm, MAC

Woda ter­mal­na to woda wydo­by­wa­na ze źró­deł znaj­du­ją­cych się głę­bo­ko pod zie­mią. Ma wyso­ką tem­pe­ra­tu­rę, zawie­ra wie­le mine­ra­łów i jest czy­sta pod wzglę­dem mikro­bio­lo­gicz­nym. Jej skład mine­ral­ny może się róż­nić w zależ­no­ści od loka­li­za­cji źró­dła. Nie­za­leż­nie od tego, jakie mine­ra­ły prze­wa­ża­ją w skła­dzie wód ter­mal­nych, wszyst­kie są hipo­aler­gicz­ne, łago­dzą podraż­nie­nia, zaczer­wie­nie­nia i sta­ny zapal­ne. Dodat­ko­wo, zawar­te w wodach ter­mal­nych mine­ra­ły dzia­ła­ją na skó­rę odżyw­czo i rege­ne­ru­ją­co – cera sta­ję się jędr­na i odpor­na nie tyl­ko na dzia­ła­nie szko­dli­wych czyn­ni­ków z zewnątrz, ale na nad­mier­ną utra­tę wody, dzię­ki cze­mu wol­niej się sta­rze­je. Wody ter­mal­ne świet­nie spraw­dza­ją się w pie­lę­gna­cji scho­rzeń der­ma­to­lo­gicz­nych skó­ry, takich jak ato­po­we  zapa­le­nie skó­ry, egze­ma, łusz­czy­ca czy trą­dzi­ki różo­wa­ty. Latem, gdy nasza skó­ra nara­żo­na jest na popa­rze­nia sło­necz­ne czy prze­su­sze­nie na sku­tek kli­ma­ty­zo­wa­nych pomiesz­czeń, wody ter­mal­ne będą nie­za­stą­pio­ne. Dosko­na­le pie­lę­gnu­ją bowiem suchą, podraż­nio­ną skó­rę łago­dząc kon­se­kwen­cje nad­mier­nej eks­po­zy­cji na słoń­ce . Wodę ter­mal­ną sto­su­je się rów­nież po zabie­gach este­tycz­nych i der­ma­to­lo­gicz­nych, a tak­że po depi­la­cji i gole­niu, aby zła­go­dzić podraż­nie­nia. Moż­na uży­wać jej do odświe­że­nia cery w cią­gu dnia kie­dy czu­jesz, że skó­ra sta­je się prze­su­szo­na bądź zamiast pły­nu mice­lar­ne­go czy toni­ku w codzien­nej pie­lę­gna­cji. War­to mieć ją tak­że pod ręką pod­czas dłu­gich podró­ży czy po tre­nin­gu. Dzię­ki regu­lar­ne­mu sto­so­wa­niu wody ter­mal­nej z pew­no­ścią popra­wi się kon­dy­cja two­jej cery, któ­ra sta­nie się bar­dziej odpor­na na podraż­nie­nia, mniej zaczer­wie­nio­na, bar­dziej nawil­żo­na, napię­ta i mato­wa, ponie­waż woda ter­mal­na wpły­wa tak­że nor­ma­li­zu­ją­co na wydzie­la­nie sebum.

Bazą mgie­łek do twa­rzy (oprócz wody) są naj­róż­niej­sze sub­stan­cje nawil­ża­ją­ce. W ich skła­dzie znaj­dzie­my gli­ce­ry­nę, kwas hia­lu­ro­no­wy czy eks­trak­ty roślin­ne. Dobra mgieł­ka powin­na nawil­żać skó­rę i ją odświe­żać, dzię­ki cze­mu dosko­na­le spraw­dzi się w podró­ży czy kli­ma­ty­zo­wa­nych pomiesz­cze­niach. W jej skła­dzie powi­nien zna­leźć się sze­reg dobro­czyn­nych dla skó­ry skład­ni­ków, a więc: alo­es, któ­ry łago­dzi podraż­nie­nia, dzia­ła prze­ciw­za­pal­nie oraz nawil­ża skó­rę; bia­ła wierz­ba dzia­ła­ją­ca prze­ciw­za­pal­nie oraz nor­ma­li­zu­ją­co na nad­pro­duk­cję sebum; eks­trakt z mor­wy bia­łej; pochod­ne pro­ce­su fer­men­ta­cji, np. eks­trakt z droż­dży, a tak­że gli­ce­ry­na, wita­mi­na B5 czy kwas hia­lu­ro­no­wy. W skła­dzie mgie­łek nie­rzad­ko znaj­du­ją się tak­że  kwia­to­we olej­ki nada­ją­ce im  prze­pięk­ny zapach. Mgieł­ki do twa­rzy o wła­ści­wo­ściach toni­zu­ją­cych nor­ma­li­zu­ją pH skó­ry, dzia­ła­jąc łago­dzą­co i koją­co – taka mgieł­ka może z powo­dze­niem zastą­pić tonik. Nie­któ­re z nich dodat­ko­wo utrwa­la­ją maki­jaż, a twarz dzię­ki nim nabie­ra bla­sku. Mgieł­ki naj­le­piej roz­py­lać rano, na oczysz­czo­ną skó­rę twa­rzy i pozo­sta­wić do wchło­nię­cia bądź wkle­pać. Moż­na ją też sto­so­wać w cią­gu dnia lub jako ele­ment wie­czor­ne­go rytu­ału pie­lę­gna­cyj­ne­go, a w upal­ne dni poma­ga­ją roz­bu­dzić i orzeź­wić skó­rę. 

Wybie­ra­jąc dla sie­bie mgieł­kę czy wodę ter­mal­ną powin­ni­śmy się kie­ro­wać głów­nie potrze­ba­mi skó­ry. Dla cery z pro­ble­ma­mi i bar­dziej wyma­ga­ją­cej – zde­cy­do­wa­nie lep­szym roz­wią­za­niem będą wody ter­mal­ne. Jeśli zale­ży Ci jedy­nie na nawil­że­niu i odświe­że­niu skó­ry – spo­koj­nie możesz wybrać mgieł­kę do twa­rzy.

Tekst: Mar­le­na Wysoc­ka




Komentarze

komen­ta­rzy