Kolekcja kurtek z materiałów z odzysku/ WEEKDAY

Już pod koniec listopada tego roku w Polsce otworzy się w krakowskiej Galerii Kazimierz pierwszy sklep marki Weekday, która jest znana m.in. ze swojego bardzo ekologicznego podejścia do mody. W tym sezonie jesień – zima marka stworzyła linię zimowych kurtek, które zostały wykonane z materiałów z odzysku!

WEEKDAY Recycled Jacket – kolekcja kurtek z materiałów z odzysku

WEEKDAY Recyc­led Jac­ket – kolek­cja kur­tek z mate­ria­łów z odzy­sku

Wszyst­kie mate­ria­ły, z któ­rych zosta­ły wyko­na­ne kurt­ki pocho­dzą z powtór­nie prze­two­rzo­ne­go polie­stru pocho­dzą­ce­go z bute­lek PET. Mate­ria­ły te wywie­ra­ją mniej­szy wpływ na śro­do­wi­sko w porów­na­niu z nowo pro­du­ko­wa­nym polie­strem i jed­no­cze­śnie zmniej­sza­ją ilość bute­lek, któ­re lądu­ją na wysy­pi­sku. Week­day w swo­jej kolek­cji Recyc­led Jac­ket poka­zał, że moda eko­lo­gicz­na to nie tyl­ko mini­ma­li­stycz­ne tshir­ty. Mod­ne i ory­gi­nal­ne pro­jek­ty tak­że mogą być wyko­ny­wa­ne w duchu odpo­wie­dzial­no­ści za śro­do­wi­sko.

Naszym celem na naj­bliż­sze kil­ka lat jest prze­twa­rza­nie polie­stru do ponow­ne­go wyko­rzy­sta­nia. Naj­póź­niej do 2030 roku chce­my, aby wszyst­kie nasze mate­ria­ły pocho­dzi­ły z odzy­sku lub były pozy­ski­wa­ne w spo­sób zrów­no­wa­żo­ny. Na rok 2019 73% mate­ria­łów uży­wa­nych do two­rze­nia pro­duk­tów Week­day pocho­dzi z odzy­sku lub jest pozy­ski­wa­ne w spo­sób przy­ja­zny dla śro­do­wi­ska.”

Week­day już wcze­śniej testo­wał wyko­rzy­sty­wa­nie polie­stru wytwo­rzo­ne­go z bute­lek PET, np. w kolek­cji dam­skiej. Spodnie, pod­szew­ki kur­tek czy stro­je kąpie­lo­we były two­rzo­ne w ten spo­sób, jed­nak po raz pierw­szy wpro­wa­dzo­no tak­że linię kur­tek, w któ­rych nie tyl­ko mate­riał wierzch­ni i pod­szy­cie, ale tak­że mate­ria­ły wypeł­nia­ją­ce zosta­ły wyko­na­ne z polie­stru z odzy­sku. Week­day jest pio­nie­rem nie tyl­ko w odważ­nym podej­ściu do mody ulicz­nej, ale i mody odpo­wie­dzial­nej.

Tekst/zdjęcia: mate­ria­ły pra­so­we




Komentarze

komen­ta­rzy