Inspiracja stała się obecnie mocno kontrowersyjnym słowem. W momencie, gdy sieciówki bezwstydnie kopiują znanych projektantów, podróbki dostępne są na wyciągnięcie ręki, a znane konta na Instagramie ciągną za sobą masę identycznych, boimy się wszystkiego co ma wpływ na nasz proces twórczy. Przekonani jesteśmy o tym, że aby stworzyć coś prawdziwego i rzeczywiście dobrego, musimy polegać wyłącznie na sobie, nie dopuszczać do głowy cudzych wpływów. Ale czy na pewno o to chodzi?

Sam Salvador Dali czerpał ile mógł z psychoanalizy Freuda malując swoje obrazy. David Lynch, Martin Scorsese oraz wielu innych wybitnych reżyserów otwarcie przyznaje, że twórczość Stanleya Kubricka miała i wciąż ma na ich własne dzieła ogromny wpływ. A najsłynniejsza sukienka Yves Saint Laurent? Tak, mowa o białej trapezowej sukience z czerwonym, żółtym i niebieskim prostokątem w czarnych ramach. Niezwykle oczywistą i bezpośrednią inspiracją był dla niej obraz Mondriana. I wymieniać by można w nieskończoność…
Żeby wymyślić coś dobrego i innowacyjnego, nie można się zamykać na to co już dotychczas zostało stworzone. To właśnie nauka od najlepszych połączona z własną intuicją, pracą i talentem przynosi spektakularne efekty.
Nie bójmy się zatem szukać inspiracji. Szukajmy osób, które zachwycają, rzeczy, które do nas przemawiają, wnętrz, które zapierają dech w piersiach, szyku i stylu bycia, który onieśmiela.
Podróże
Na samym szczycie naszej listy. Podróże pozwalają poznać zupełnie inny świat, wyjść z bezpiecznej strefy komfortu i otworzyć się na coś innego. Im bardziej egzotyczne miejsce, tym więcej do przyswojenia. Kultura, ludzie, architektura, jedzenie, barwy i zapachy – to wszystko może być niewyczerpanym źródłem inspiracji. Trzeba tylko pamiętać o tym, aby rzeczywiście się na to wszystko otworzyć. Nie ma nic bardziej inspirującego niż spacer w obcym mieście, bez mapy za to z szeroko otwartymi oczami.
Magazyny
Nie tylko te modowe. Obecnie wybór magazynów jest tak ogromny, że każdy znajdzie coś dla siebie. Dla nas klucz to wciągające artykuły, wywiady z ciekawymi ludźmi, najchętniej takimi, o których wcześniej nie słyszeliśmy i piękne zdjęcia, na które można by patrzeć godzinami. My osobiście wybieramy takie propozycje jak Self Service Magazine, Unconditional Magazine, Kinfolk, AnOther Magazine i oczywiście Vogue.
Chyba najbardziej znane, najbardziej oczywiste źródło inspiracji na całym świecie. Kto jeszcze nie wie, czym Pinterest jest, niech w tym momencie koniecznie to sprawdzi! Być może szukanie inspiracji w tej niekończącej się kopalni jest pójściem na łatwiznę, ale umówmy się – czasami nie mamy czasu na przeszukiwanie mnóstwa magazynów wnętrzarskich w poszukiwaniu obrazu tej idealnej kuchni, czy sypialni. Wystarczy hasłowo wpisać to, czego szukamy, by zobaczyć tysiące zdjęć wraz z podobnymi, tematycznie powiązanymi propozycjami. Ostrzegamy jednak – Pinterest może niesamowicie wciągnąć. Nim się obejrzycie, może minąć godzina od kiedy zaczęliście zapisywać kolejne i kolejne zdjęcia.
Również Instagram może być źródłem inspiracji, trzeba tylko wiedzieć jak z tego umiejętnie korzystać. Jeśli starannie wybierzemy profile, które zdecydujemy się obserwować, będziemy mieć pewną codzienną dawkę inspirujących zdjęć. To, co wyróżnia portal społecznościowy spośród innych propozycji, to fakt, że z czasem bliżej poznajemy styl danej osoby bądź marki. Możemy zainspirować się nie tylko poszczególnymi zdjęciami, ale również charakterem, bądź stylem bycia.
Pokazy / Tygodnie mody
Mowa tu przede wszystkim o osobach szukających modowych inspiracji. Nie ma lepszego źródła niż to co właśnie proponują najwięksi projektanci. Oczywiście jest również streetstyle, ale ten jest już najczęściej indywidualną interpretacją właśnie tego co wcześniej pojawiło się na pokazach. I wcale nie chodzi o to, aby ubierać się dokładnie tak, jak modelki na wybiegu, czy zaopatrzyć się w kompletną markową stylizację. Warto podejrzeć raczej, czy jest coś co nas zachwyca i zastanowić się jak dopasować dany trend do własnego stylu.
Nie zapominajmy jednak o tym, że źródłem inspiracji, które mamy na wyciągnięcie ręki jest to co mamy w okół siebie. Uważne przyglądanie się temu co nas otacza, zwracanie uwagi na detale może dostarczyć na prawdę wielu wrażeń i ciekawych pomysłów. Być może wnętrze kawiarni, w której jutro wypijemy popołudniu kawę? Może niezwykle ubrana dziewczyna mijająca nas na ulicy? Nigdy nie wiadomo, miejcie oczy i uszy szeroko otwarte!
Tekst: Julia Szułdrzyńska