PolecaneZdrowie

Dlaczego nasz metabolizm spowalnia?

Kiedy nie możesz przez dłuższy czas schudnąć zaczynasz obwiniać za to swój nieprawidłowy metabolizm. Ale jeśli naprawdę winny jest metabolizm, możesz przeciwdziałać temu efektowi,  na przykład spożywając pokarmy, które pobudzą metabolizm.

Dlaczego nasz metabolizm spowalnia?

 

Meta­bo­lizm kon­tro­lu­je wszyst­kie pro­ce­sy zacho­dzą­ce w naszym orga­ni­zmie oraz spo­sób, w jaki gospo­da­ru­je on ener­gią pocho­dzą­cą z poży­wie­nia. Pro­ce­sy te umoż­li­wia­ją pod­trzy­my­wa­nie wszyst­kich funk­cji życio­wych poprzez pozy­ska­nie ener­gii oraz skład­ni­ków odżyw­czych z poży­wie­nia i wyko­rzy­sta­nie ich.

Co wpły­wa na nasz meta­bo­lizm?

Naj­więk­szy wpływ na meta­bo­lizm ma oczy­wi­ście gene­ty­ka. Mała ilość masy mię­śnio­wej rów­nież wpły­wa na meta­bo­lizm, ponie­waż nawet pod­czas spo­czyn­ku mię­śnie spa­la­ją wię­cej kalo­rii niż tkan­ka tłusz­czo­wa. Ilość mię­śni u kobiet jest mniej­sza niż u męż­czyzn, ale zwięk­sze­nie masy mię­śnio­wej poprzez ćwi­cze­nia popra­wi meta­bo­lizm tak­że u kobiet.

Kil­ka powo­dów, przez któ­re nasz meta­bo­lizm dzia­ła powo­li:

  1. Gene­ty­ka – meta­bo­lizm to spo­sób, w jaki two­je cia­ło zamie­nia jedze­nie w ener­gię. Jeśli two­je cia­ło powo­li spa­la kalo­rie pod­czas wysił­ku lub odpo­czyn­ku, praw­do­po­dob­nie dosta­łeś od rodzi­ców takie geny. Nie­ste­ty nie możesz ich zmie­nić, jedy­ne co możesz zro­bić to kon­cen­tra­cja na swo­ich nawy­kach. Jed­nym z naj­lep­szych spo­so­bów na przy­spie­sze­nie meta­bo­li­zmu jest zwięk­sze­nie aktyw­no­ści fizycz­nej.
  2. Hor­mo­ny – wszel­kie zmia­ny hor­mo­nal­ne mogą hamo­wać zuży­cie ener­gii przez orga­nizm. Nie­któ­re cho­ro­by, takie jak nie­do­czyn­ność lub nad­czyn­ność tar­czy­cy i cukrzy­ca, są cho­ro­ba­mi, któ­re wpły­wa­ją na hor­mo­ny i na meta­bo­lizm. Stres tak­że uwal­nia hor­mo­ny, któ­re mogą powo­do­wać spo­wol­nie­nie meta­bo­li­zmu.
  3. Brak snu – dobry sen pozwa­la utrzy­mać meta­bo­lizm na sta­łym pozio­mie. Brak snu może zwięk­szyć praw­do­po­do­bień­stwo wystą­pie­nia cho­rób takich jak cukrzy­ca i oty­łość.
  4. Restryk­cyj­ne die­ty – jeśli nie jesz wystar­cza­ją­co dużo, meta­bo­lizm dzia­ła w zwol­nio­nym tem­pie. Suro­we die­ty uczą orga­nizm jak radzić sobie z mniej­szą ilo­ścią kalo­rii. Waż­ne jest to aby pla­ny die­te­tycz­ne były reali­stycz­ne. 
  5. Jesteś odwod­nio­ny – bez wystar­cza­ją­cej ilo­ści wody twój meta­bo­lizm może rady­kal­nie zwol­nić. Nie­któ­re bada­nia poka­zu­ją, że odpo­wied­nie nawod­nie­nie poma­ga cia­łu spa­lać ener­gię i wspo­ma­ga utra­tę masy cia­ła. Może­cie tak­że jeść wię­cej pro­duk­tów, któ­re są natu­ral­nie boga­te w wodę, takich jak arbu­zy lub ogór­ki.
  6. Rezy­gnu­jesz z picia kawy – kofe­ina pod­krę­ca nasz meta­bo­lizm, a nie­któ­re bada­nia poka­zu­ją, że kawa może korzyst­nie wpły­wać na poziom cukru we krwi.
  7. Leki – nie­któ­re leki mogą spo­wol­nić meta­bo­lizm. Nale­ży do nich wie­le leków prze­ciw­de­pre­syj­nych oraz leków sto­so­wa­nych w lecze­niu schi­zo­fre­nii.
  8. Ogra­ni­cze­nie spo­ży­cia węglo­wo­da­nów – ogra­ni­cze­nie spo­ży­cia nie­zdro­wych węglo­wo­da­nów może pomóc ci w kon­tro­lo­wa­niu masy cia­ła i szyb­szym spa­la­niu tłusz­czu. Nasz orga­nizm potrze­bu­je węglo­wo­da­nów do pro­duk­cji insu­li­ny. Jeśli cały czas zmniej­szasz ilość spo­ży­wa­nych węglo­wo­da­nów, pro­du­ku­jesz mniej tego klu­czo­we­go hor­mo­nu, jakim jest insu­li­na. Twój meta­bo­lizm zwal­nia i nie spa­lasz tyle kalo­rii, co kie­dyś.
  9. Regu­lar­ność posił­ków – to kie­dy jesz, jest tak samo waż­ne jak to, co jesz. Pomi­ja­nie posił­ków i ich nie­re­gu­lar­ność spo­wal­nia meta­bo­lizm.
  10. Prze­wle­kły stres – kie­dy znaj­du­je­my się w stre­su­ją­cej sytu­acji, orga­nizm wytwa­rza hor­mon zwa­ny kor­ty­zo­lem, któ­ry jest tzw. hor­mo­nem stre­su. Ale jeśli utknie­my w stre­sie, nasze cia­ło myśli, że nadal musisz wal­czyć, więc nadal wytwa­rza kor­ty­zol. Wyso­ki poziom tego hor­mo­nu utrud­nia orga­ni­zmo­wi dzia­ła­nie insu­li­ny. To hamu­je meta­bo­lizm i powo­du­je zwięk­sze­nie masy cia­ła.

Tekst: Mar­ty­na Ludwi­niak

Komentarze

komen­ta­rzy