BLACK FRIDAY – na co warto polować?

Zda­je się, że ame­ry­kań­ski zwy­czaj ma się dobrze rów­nież w Pol­sce. Czar­ny pią­tek to jedy­na, nie­po­wta­rzal­na szan­sa by jesz­cze przed świę­ta­mi sko­rzy­stać z naj­lep­szych pro­mo­cji – mar­ki spryt­nie kuszą nas raba­ta­mi, zachę­ca­jąc do jak zaku­pów. I cho­ciaż tego dnia nie każ­dy wybie­rze się do skle­pów sta­cjo­nar­nych z uwa­gi na tłu­my, war­to zro­bić zaku­py za pomo­cą stron inter­ne­to­wych. Jak mądrze korzy­stać z prze­cen i na co war­to polo­wać?

Kla­sycz­ny, czar­ny kape­lusz Full Brim Custom Fedo­ra pol­skiej mar­ki Paris+Hendzel Hand­cra­fted Goods. Wyko­na­ny z naj­lep­szej jako­ści weł­ny, z ręcz­nie robio­nej fedo­ry z wyso­ką koro­ną i obcię­tym ron­dem o dosko­na­łym kształ­cie jest niczym małe dzie­ło sztu­ki.

Uszy­ty w Pol­sce, cie­pły, wygod­ny i kom­for­to­wy swe­ter Sexy back od Le Col­let z odważ­nym wycię­ciem na ple­cach w lite­rę V.

Weł­nia­na, ponad­cza­so­wa mary­nar­ka to ubra­nie, któ­re spraw­dzi się w każ­dej sza­fie. Dłu­ga i gustow­na, uszy­ta z weł­ny z domiesz­ką polia­mi­du mary­nar­ka od byna­me­sak­ke spraw­dzi się nie tyl­ko na ofi­cjal­ne oka­zje, ale i pod­czas chłod­nych dni na co dzień.

Ory­gi­nal­na i nie­tu­zin­ko­wa blu­za uni­sex o luź­nym kro­ju awan­gar­do­wej mar­ki mło­de­go pro­jek­tan­ta Mate­usza Jar­mu­ły – JARMULA. Wyko­na­na z wyso­kiej jako­ści gru­bej baweł­ny dre­so­wej z dużą gra­fi­ką wyko­na­ną tech­ni­ką ter­mo trans­fe­ru.

War­to zain­we­sto­wać rów­nież w czar­ną sukien­kę mar­ki MAARE, stwo­rzo­nej z myślą o nie­za­leż­nych, cenią­cych wygo­dę kobie­tach. Ta nie­zwy­kła mała czar­na mimo swej pro­sto­ty zachwy­ca odważ­ny­mi akcen­ta­mi: fal­ban­ka­mi i moc­no bufia­sty­mi ręka­wa­mi, dzię­ki któ­rym talia wyda się węż­sza.

Od daw­na szu­kasz dużej, prak­tycz­nej tor­by? Nie­za­stą­pio­na w trak­cie więk­szych zaku­pów – toreb­ka na ramię z ozdob­ny­mi fal­ban­ka­mi od Justy­ny Chra­bel­skiej zosta­ła spe­cjal­nie zapro­jek­to­wa­na z wytrzy­ma­łe­go orta­lio­nu.

W zło­tą biżu­te­rię zawsze war­to inwe­sto­wać. Sub­tel­ne, zło­te kol­czy­ki Moroc­co II WIOLA WOŁCZYŃSKA ESSENTIAL  połą­cze­niem maro­kań­skich deta­li w mini­ma­li­stycz­nej wer­sji. Mimo, że są drob­ne i deli­kat­ne, przy­ku­wa­ją uwa­gę.

Podob­nie, jak pokry­ty 24-kara­to­wym zło­tem  pier­ścio­nek Mira­be­au  w kształ­cie liścia z zie­lo­nym aga­tem mar­ki Dear Char­lot­te.

SOTHO to pol­ska, nowo­cze­sna mar­ka two­rzą­ca mini­ma­li­stycz­ną biżu­te­rię, a każ­da zacho­wu­je swój indy­wi­du­alizm i ponad­cza­so­wy cha­rak­ter. Ich wyjąt­ko­wy, zło­ty naszyj­nik łań­cusz­ko­wy ozdo­bio­ny krzy­żem i zawiesz­ką z logo mar­ki wyko­na­ny jest ze sre­bra powle­ka­ne­go  24- kara­to­wym żół­tym zło­tem będzie wspa­nia­łym dodat­kiem do każ­dej sty­li­za­cji.

Spraw­dzo­na dla doro­słych jak i dla dzie­ci – sonicz­na szczo­tecz­ka do twa­rzy Luna play od Foreo to zabaw­ny i przy­stęp­ny dla każ­de­go gadżet  pie­lę­gna­cyj­ny. Każ­da z nich scho­wa­na w małym, słod­kim opa­ko­wa­niu, kry­je w sobie sonicz­ną tech­no­lo­gię, któ­ra w natu­ral­ny spo­sób pozwo­li Ci osią­gnąć nie­ska­zi­tel­ny, zdro­wy wygląd. 

Tekst: Mar­le­na Wysoc­ka




Komentarze

komen­ta­rzy