Czas odczarować zwierzęce printy, które być może do tej pory kojarzyły Ci się tylko z Safari, kiczem bądź serialem Dynastia. Ich największa zaletą bez wątpienia jest to, że działają jak magnes i natychmiast przyciągają spojrzenia. Od lamparcich wzorów, po zebrę i skórę węża – w miejskiej dżungli wszystkie chwyty są dozwolone!
W tym sezonie czas na wielki powrót egzotyki, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Projektanci pozwalają nam odkryć drzemiącą w nas, dziką naturę i z pewnością nie ma tu miejsca na minimalizm. Wręcz przeciwnie- im więcej, tym lepiej, dlatego swobodnie możesz pozwolić sobie natotal look. Inspiracje znajdziesz w letnich kolekcjach francuskiego domu mody Saint Laurent i Chloe, na ulicach a także na Instagramach top modelek: Elsy Hosk czy Belli Hadid.
Z czym i jak szykownie nosić je tego lata? Możesz „oswajać” je stopniowo, przemycając zwierzęce printy do nawet najprostszych i zwyczajnych, codziennych stylizacji, tuż obok klasycznych swetrów czy okryć wierzchnich. W tym celu wybierz lamparcią marynarkę bądź spodnie i zestaw je z prostym, monochromatycznym t‑shirtem. Możesz swobodnie wybierać w spódnicach w zebrę, cętkowanych topów, satynowych, długich spodni oraz koszul. Na chłodniejsze dni koniecznie zaopatrz się w skórzany płaszcz w wężowy print. W tym sezonie jak na Safari poczujesz się także dzięki dodatkom: torebkom i obcasom w lamparcie cętki. Odważnie łącz i miksuj ze sobą zupełnie różne, zwierzęce wzory – takie zestawienie to najbardziej szokujący, a zarazem nowoczesny sposób ich noszenia. Możesz też „zamienić” się w prawdziwe zwierzę, wybierając sukienki bądź kombinezon w jeden print i nosić go od stóp do głów – w ten sposób wyślesz jasny komunikat, że lubisz bawić się modą.
Tekst: Marlena Wysocka



