Właściwości antynowotworowe witaminy C

Tekst: Kata­rzy­na Kała­ska
Zdję­cia: Vers-24

IMG_0208

Pod nazwą wita­mi­na C kry­ją się dwa związ­ki – kwas L‑askorbinowy i kwas L- dehy­dro­askor­bi­no­wy. Zapo­trze­bo­wa­nie dobo­we zdro­wej oso­by wyno­si od 30 do 100 mg. Pala­cze, alko­ho­li­cy, dia­be­ty­cy i nad­ci­śnie­niow­cy potrze­bu­ją jej wię­cej. Nie nale­ży oba­wiać się przedaw­ko­wa­nia wita­mi­ny C, ponie­waż nad­miar usu­wa­ny jest z moczem – mecha­ni­zmy adap­ta­cyj­ne orga­ni­zmu zapo­bie­ga­ją przy­ję­ciu nad­mier­nej daw­ki, obni­ża­jąc wchła­nial­ność powy­żej 200 mg (jed­no­ra­zo­wo).

W tym miej­scu war­to oba­lić mit zwią­za­ny z przyj­mo­wa­niem ogrom­nych ilo­ści wita­mi­ny, gdy się prze­zię­bi­my. Lepiej zapo­bie­gać niż leczyć, w momen­cie cho­ro­by jest już za póź­no.

Zna­cze­nie wita­mi­ny C jest ogrom­ne, ponie­waż uczest­ni­czy w wie­lu róż­no­rod­nych pro­ce­sach umoż­li­wia­jąc np. syn­te­zę neu­ro­prze­kaź­ni­ków, hor­mo­nów, kar­ni­ty­ny, meta­bo­lizm cho­le­ste­ro­lu czy wspo­ma­ga­jąc detok­sy­ka­cję egzo­gen­nych, szko­dli­wych sub­stan­cji. Dodat­ko­wo zwięk­sza przy­swa­ja­nie żela­za z pokar­mów, ogra­ni­cza­jąc jed­no­cze­śnie wchła­nia­nie fity­nia­nów. 

Mecha­ni­zmy dzia­ła­nia wita­mi­ny C wyni­ka­ją w dużej mie­rze z fak­tu, iż jest ona dono­rem elek­tro­nów, a więc wyka­zu­je wła­ści­wo­ści redu­ku­ją­ce. Dla nasze­go orga­ni­zmu ozna­cza to, że będąc sil­nym anty­ok­sy­dan­tem, ochra­nia skład­ni­ki komór­ko­we przed utle­nia­niem. Dla­cze­go jest to takie waż­ne? Komór­ki orga­ni­zmu są nie­ustan­nie ata­ko­wa­ne przez reak­tyw­ne for­my tle­nu (rod­ni­ki tle­no­we). Powsta­ją one endo­gen­nie (w cza­sie meta­bo­li­zmu komór­ko­we­go) lub pocho­dzą ze śro­do­wi­ska zewnętrz­ne­go. Kie­dy w orga­ni­zmie znaj­du­je się odpo­wied­nia ilość rod­ni­ków, odgry­wa­ją istot­ną rolę w wie­lu klu­czo­wych pro­ce­sach bio­lo­gicz­nych. Pro­blem poja­wia się w mome­cie ich nad­gro­ma­dze­nia. Mamy wte­dy do czy­nie­nia z tzw. stre­sem oksy­da­cyj­nym, w któ­rym może dojść do uszko­dzeń DNA, bia­łek czy lipi­dów przy­czy­nia­jąc się do powsta­nia róż­nych cho­rób, tak­że nowo­two­rów. Wita­mi­na C zapo­bie­ga uru­cha­mia­niu tych nega­tyw­nych pro­ce­sów.

Dodat­ko­wo chro­ni orga­znim przed powsta­wa­niem nie­ko­rzyst­nych związ­ków muta­gen­nych (rako­twór­czych) czy­li N‑nitrozozwiązków. Oso­by, któ­re bory­ka­ją się z pro­ble­mem obec­no­ści bak­te­rii Heli­co­bac­ter pylo­rii w żołąd­ku szcze­gól­nie powin­ny zwró­cić uwa­gę na pra­wi­dło­wą podaż wita­mi­ny C, z uwa­gi na to, że zapo­bie­ga powsta­wa­niu nitro­zo­amin, mają­cych poten­cjal­ne dzia­ła­nie rako­twór­cze.

Anty­no­wo­two­ro­we dzia­ła­nie wita­mi­ny C wyni­ka ponad­to z fak­tu, że wzmac­nia funk­cjo­no­wa­nie ukła­du immu­no­lo­gicz­ne­go i hamu­je two­rze­nie prze­rzu­tów guza, tym samym zapo­bie­ga­jąc roz­wi­ja­niu się cho­ro­by.

Nie­któ­re bada­nia nauko­we wyka­zu­ją istot­nie sta­ty­stycz­nie niż­sze stę­że­nie we krwi wita­mi­ny C u osób z cho­ro­bą nowo­two­ro­wą w sto­sun­ku do osób zdro­wych. Na pod­sta­wie tych badań moż­na zatem sądzić, że dobrze zbi­lan­so­wa­na, boga­ta w wia­mi­nę C die­ta obni­ża ryzy­ko cho­ro­by. Potrzeb­ne są jed­nak dal­sze bada­nia w celu potwier­dze­nia przy­pusz­czeń naukow­ców.

IMG_0196

Źródła witaminy C w żywności

 Wystę­pu­je głów­nie w suro­wych rośli­nach, w szcze­gól­no­ści w owo­cach dzi­kiej róży, czar­nych porzecz­kach, tru­skaw­kach, cytru­sach i warzy­wach kapust­nych. W Pol­sce uzna­je się, że dobrym źró­dłem są rów­nież ziem­nia­ki z powo­du ich dużej kon­sump­cji. Papry­ka , natka pie­trusz­ki, bruk­sel­ka, kala­re­pa, bro­ku­ły, kala­fior czy szpi­nak to przy­kła­dy pro­duk­tów zawie­ra­ją­cych zna­czą­ce ilo­ści kwa­su askor­bi­no­we­go.

Wita­mi­na C jest nie­ste­ty naj­mniej trwa­łą wita­mi­ną. Szko­dzi jej m.in. wyso­ka tem­pe­ra­tu­ra, susze­nie, naświe­tla­nie pro­mie­nia­mi ultra­fio­le­to­wy­mi czy sto­so­wa­nie np. ben­zo­esa­nu sodu do kon­ser­wo­wa­nia prze­two­rów owo­co­wo-warzyw­nych. Śro­do­wi­sko kwa­śne (pH poni­żej 5) oraz niska tem­pe­ra­tu­ra np. zamra­ża­nie hamu­ją roz­kład wita­mi­ny C.

Pamię­taj­cie, aby jak naj­czę­ściej jeść rośli­ny w posta­ci suro­wej lub krót­ko goto­wa­nej. O ile przy ziem­nia­kach goto­wa­nie jest koniecz­no­ścią, tak w przy­pad­ku np. bro­ku­łów zbyt dłu­gie trzy­ma­nie garn­ka na ogniu nie wpły­nie korzyst­nie na zawar­tość wita­min.

For Vers-24, War­saw

_____

POLECAJCIE:




Komentarze

komen­ta­rzy