SPIERZCHNIĘTE USTA ZIMĄ? CO ZROBIĆ?

Zima, chociaż ma wiele uroków, niekoniecznie jest ulubioną porą roku dla skóry. Nie tylko ujemne temperatury na zewnątrz, ale również suche powietrze w domach, sprawiają, że skóra staje się przesuszona. Najbardziej cierpią najdelikatniejsze miejsca, na czele których znajdują się oczywiście usta. Całe szczęście jest kilka sposobów na to, aby zapobiec ich wysuszaniu i pierzchnięciu.

dr Aleksandra Jagielska ze Sthetic Klinika dr Jagielskiej

dr Alek­san­dra Jagiel­ska

Jak zapo­bie­gać pierzch­nię­ciu ust?

Aby móc cie­szyć się pięk­ny­mi usta­mi zimą, war­to sto­so­wać się do kil­ku rad. Po pierw­sze – pamię­taj­my, aby nie obli­zy­wać warg na mro­zie i wie­trze. Ta bła­ha i czę­sto nie­kon­tro­lo­wa­na czyn­ność przy­czy­nia się do pęka­nia skó­ry. Po dru­gie – przed wyj­ściem z domu zawsze zabez­pie­czaj­my usta ochron­nym bal­sa­mem. Po trze­cie – w oko­li­cy warg uni­kaj­my sto­so­wa­nia kosme­ty­ków zawie­ra­ją­cych w skła­dzie alko­hol, któ­ry jesz­cze bar­dziej podraż­nia i wysu­sza skó­rę. 

Nie­ste­ty cza­sa­mi nawet pomi­mo sto­so­wa­nia się do wszyst­kich wymie­nio­nych zasad deli­kat­na skó­ra ust zbun­tu­je się, a to poskut­ku­je pierzch­nię­ciem. Całe szczę­ście są i na to meto­dy.

Zacznij od domo­wych spo­so­bów

Już nasze bab­cie i pra­bab­cie wie­dzia­ły o zba­wien­nym dzia­ła­niu mio­du. Ten dzia­ła koją­co i anty­bak­te­ryj­nie, nawil­ża i ujędr­nia. War­to nakła­dać go trzy razy dzien­nie – po dzie­się­ciu minu­tach wystar­czy obli­zać usta. Spierzch­nię­te usta moż­na potrak­to­wać rów­nież oli­wą z oli­wek lub ole­jem koko­so­wym. Zba­wien­nym dla ust tri­kiem może być nało­że­nie ich grub­szej war­stwy na noc – war­gi rano będą dobrze nawil­żo­ne i mięk­kie (tutaj spraw­dzi się rów­nież waze­li­na lub gęsty krem, naj­le­piej z dodat­kiem wita­mi­ny A). Gdy usta deli­kat­nie się wygo­ją – war­to zafun­do­wać im deli­kat­ny peeling. Odro­bi­nę cukru nale­ży zmie­szać z mio­dem lub ole­jem koko­so­wym i nało­żyć na usta. Deli­kat­niej­szą alter­na­ty­wą może być masaż szczo­tecz­ką do zębów (koniecz­nie o naj­mięk­szym wło­siu!).

War­to pamię­tać, że prze­su­szo­ne usta mogą być infor­ma­cją od orga­ni­zmu o tym, że pije­my zbyt małą ilość wody. Może być to rów­nież ozna­ka nie­do­bo­ru wita­mi­ny A, wita­min z gru­py B lub żela­za.

Gdy domo­we spo­so­by to za mało…

Cza­sa­mi nawet pomi­mo odpo­wied­niej pie­lę­gna­cji, nawod­nie­nia oraz „łyka­nia” wita­min, spierzch­nię­te usta są pro­ble­mem, któ­ry w szcze­gól­no­ści w okre­sie zimo­wym regu­lar­nie do nas powra­ca. W takiej sytu­acji war­to się­gnąć po dobro­dziej­stwa medy­cy­ny este­tycz­nej. Nie każ­dy wie, że kwas hia­lu­ro­no­wy słu­ży nie tyl­ko do powięk­sza­nia, ale rów­nież do nawil­ża­nia ust.

– W przypadku, gdy naturalne sposoby zapobiegania przesuszaniu ust nie dają oczekiwanych efektów warto udać się do gabinetu medycyny estetycznej i skorzystać z zabiegu z wykorzystaniem kwasu hialuronowego. Odpowiednio dobrany preparat zapewni wargom jędrność i nawilżenie bez efektu powiększenia – tłumaczy dr Aleksandra Jagielska ze Sthetic Klinika dr Jagielskiej.

– Część pań regularnie korzysta z dobrodziejstwa kwasu hialuronowego w celu utrzymania ust w dobrej kondycji. Dzięki temu zabiegowi wargi na dłużej są nawilżone, zabezpieczone przed wysychaniem i po prostu lepiej wyglądają – dodaje dr Aleksandra Jagielska.

Zabie­gi z uży­ciem kwa­su hia­lu­ro­no­we­go nie są zabie­ga­mi trwa­ły­mi i nale­ży je powta­rzać. W zależ­no­ści od potrzeb zale­ca się powta­rza­nie ich śred­nio co 6–12 mie­się­cy. 

Krót­ko pod­su­mo­wu­jąc…

Zapo­bie­ga­my prze­su­sza­niu ust przez sto­so­wa­nie bal­sa­mów, nie­obli­zy­wa­niu warg na mro­zie i wie­trze oraz uwa­ża­jąc na kosme­ty­ki, któ­re w skła­dzie mają alko­hol. Gdy jed­nak pomi­mo tego usta będą spierzch­nię­te – się­ga­my po natu­ral­ne pro­duk­ty (np. miód, olej koko­so­wy czy oli­wę), nakła­da­my gru­bą war­stwę kre­mu na noc, suple­men­tu­je­my wita­mi­ny i pije­my dużo wody. A gdy to wszyst­ko to wciąż za mało – roz­wa­ża­my nawil­że­nie ust kwa­sem hia­lu­ro­no­wym. Oto prze­pis na pięk­ne usta!

Tekst/zdjęcia: mate­ria­ły pra­so­we




Komentarze

komen­ta­rzy