Rutynowa pielęgnacja cery

Zbliżająca się wiosna to świetny czas na to, by odświeżyć i  przemyśleć nasze rutynowe czynności – także sposób, w jaki dbamy o naszą skórę. A piękna skóra zaczyna się od właściwej, podstawowej pielęgnacji – oczyszczania, naprawy oraz ochrony.  To wszystko jest do wykonania tylko wtedy, gdy wiesz czego, w jaki sposób i kiedy używać. 

Rutynowa pielęgnacja cery, Vichy krem, Murad krem, Embryolisse maska, Filorga krem, Filorga krem, La Prairie Esencja balsamiczna, Murad krem, Vichy Collagen Specialist krem, Nuxe Żel oczyszczający, Embryolisse maska, Uriage Olejek do mycia, THIS WORKS Oczyszczający balsam rozświetlający, THIS WORKS Maseczka pielęgnująca, LANEIGE Maska do ust, LANEIGE Woda micelarna z witaminami, La Prairie krem

Filor­ga krem, La Pra­irie Esen­cja bal­sa­micz­na, Murad krem, Vichy Col­la­gen Spe­cia­list krem, Nuxe Żel oczysz­cza­ją­cy, Embry­olis­se maska, Uria­ge Ole­jek do mycia, THIS WORKS Oczysz­cza­ją­cy bal­sam roz­świe­tla­ją­cy, THIS WORKS Masecz­ka pie­lę­gnu­ją­ca, LANEIGE Maska do ust, LANEIGE Woda mice­lar­na z wita­mi­na­mi, La Pra­irie krem.

Rano postaw na deli­kat­ne złusz­cza­nie. Więk­szość z nas korzy­sta z peelin­gów wie­czo­ra­mi, jed­nak war­to zmie­nić te nawy­ki.  Więk­szość maki­ja­ży­stów uży­wa bowiem peelin­gu jako wstę­pu do maki­ja­żu, co znacz­nie uła­twia im nakła­da­nie pod­kła­du i two­rzy gład­kie wykoń­cze­nie. Poran­ny peeling to rów­nież naj­lep­szy czas na nało­że­nie maski w celu nada­nia skó­rze bla­sku. Robie­nie tego rano ma znacz­nie wię­cej sen­su niż uży­wa­nie jej w nocy, kie­dy po pro­sto idziesz spać. We wszyst­kim nale­ży jed­nak zacho­wać umiar – wystar­czy, jeśli taki rytu­ał będziesz wyko­ny­wać raz lub dwa razy w tygo­dniu. Jeden z naj­po­tęż­niej­szych prze­ciw­u­tle­nia­czy – wita­mi­na C – na sta­łe powin­na zago­ścić w Two­jej kosme­tycz­ce. To kolej­ny krok w codzien­nej pie­lę­gna­cji i koniecz­ność, ponie­waż już nie­wiel­ka kro­pla nie­sie ze sobą tak wie­le zalet. Wzmac­nia zdro­wy kola­gen, co jest gwa­ran­cją pięk­nej skó­ry, a do pew­ne­go stop­nia dzia­ła tak­że jako natu­ral­ny ochro­na przed pro­mie­nio­wa­niem UVB. 

W jaki spo­sób możesz jesz­cze wzmoc­nić swo­ją skó­rę? Możesz nała­do­wać ją prze­ciw­u­tle­nia­cza­mi w celu obro­ny przed szko­dli­wym dzia­ła­niem stre­su, słoń­ca i zanie­czysz­czeń. W tym przy­pad­ku ide­al­nie spraw­dzą się sera napraw­cze, o boga­tym, odbu­do­wu­ją­cym skła­dzie, dzia­ła­ją­ce odżyw­czo oraz nawil­ża­ją­co. Świet­nie spraw­dzą się do sto­so­wa­nia rano, jak i wie­czo­rem. Odpo­wied­nie nawil­że­nie to gwa­ran­cja mło­dej i jędr­nej skó­ry. Sku­tecz­nie zwięk­szysz poziom jej nawod­nie­nia od środ­ka – dzię­ki piciu odpo­wied­niej ilo­ści wody, ale tak­że od zewnątrz, sto­su­jąc ole­je, któ­re zna­ko­mi­cie ją odży­wia­ją. Co wię­cej, wszyst­kie rodza­je skó­ry – w tym tłu­sta – potrze­bu­ją wię­cej wody. Nie­za­leż­nie od tego, czy uży­wasz nawil­ża­ją­cej masecz­ki w płach­cie, serum lub lek­kie­go kre­mu, by Two­ja cera wyglą­da­ła zdro­wo, upew­nij się, że jest w peł­ni nawil­żo­na każ­de­go dnia. Zapo­mnij o mitach – odpo­wied­ni maki­jaż wca­le nie jest taki zły, a skó­ra nie­ko­niecz­nie musi „oddy­chać”. Szcze­gól­nie, kie­dy w naszym powie­trzu znaj­du­je się spo­ro zanie­czysz­czeń. Wów­czas lepiej, by szko­dli­we czą­stecz­ki przy­le­ga­ły do pig­men­tów zawar­tych w pod­kła­dzie, niż do gołej skó­ry. Nie ozna­cza to wca­le, że jesteś ska­za­na na codzien­ny maki­jaż! Naj­now­sze mie­szan­ki pig­men­tów i SPF nie obcią­ża­ją cery, mają dzia­ła­nie anty­bak­te­ryj­ne, a razem z nimi usu­wasz tak­że nie­któ­re zanie­czysz­cze­nia. Dzię­ki nim Two­ja skó­ra wyglą­da świe­żo, zdro­wo i natu­ral­nie.

Wie­czo­rem koniecz­nie pamię­taj o dokład­nym oczysz­cza­niu. Zapo­mnij jed­nak o pian­kach, ponie­waż nie wni­ka­ją w skó­rę wystar­cza­ją­co głę­bo­ko, i nie docie­ra­ją tym samym do wnę­trza porów. Chu­s­tecz­ki do twa­rzy usu­nął maki­jaż, ale i szko­dli­we zanie­czysz­cze­nia. Spo­śród wszyst­kich kosme­ty­ków oczysz­cza­ją­cych, nie­za­stą­pio­ne będą te kre­mo­we lub o kon­sy­sten­cji bal­sa­mu. Reti­nol to stan­dar­do­wy pro­dukt jeśli cho­dzi o pie­lę­gna­cję skó­ry. Regu­lu­je dosłow­nie wszyst­ko: od obro­tu komó­rek (dzia­ła­nie prze­ciw­sta­rze­nio­we i prze­ciw wypry­skom), aż po pro­duk­cję kola­ge­nu i ela­sty­ny. Na począt­ku nie zra­żaj się, ponie­waż może pozo­sta­wiać skó­rę lek­ko zaczer­wie­nio­ną. Uży­waj go więc deli­kat­nie, naj­le­piej raz w tygo­dniu i zwięk­szaj czę­sto­tli­wość sto­so­wa­nia wów­czas, gdy skó­ra się przy­zwy­czai. Na reti­nol możesz nało­żyć tak­że swój krem, co mini­ma­li­zu­je podraż­nie­nia i utrzy­mu­je odpo­wied­ni poziom nawod­nie­nia wysu­szo­nej reti­no­lem skó­ry. Nie ma chy­ba sku­tecz­niej­sze­go kosme­ty­ku na zdro­wą i mło­dą skó­rę, niż sen. Nauka udo­wad­nia, że istot­na napra­wa komó­rek nastę­pu­je z dnia na dzień. Naj­lep­sza recep­ta na lep­szy i moc­ny sen? Aro­ma­tycz­ne olej­ki do kąpie­li i pod prysz­nic, po tym deli­kat­ny masaż i koniecz­nie wyłą­cze­nie wszyst­kich świa­teł w poko­ju. Do tego jedwab­na opa­ska na oczy i suple­ment w posta­ci magne­zu – to pozwo­li Ci zre­lak­so­wać i umysł i zmę­czo­ne mię­śnie.  

Tekst: Mar­le­na Wysoc­ka




Komentarze

komen­ta­rzy