Ponadczasowość i pochwała minimalizmu – Ania Kuczyńska Limoncello 19

Ania Kuczyńska to gorące nazwisko w świecie polskiej mody, a zarazem jedna z najbardziej cenionych, rodzimych projektantek, którą prestiżowe portale tj. Vogue.co.uk okrzyknęły już „nadzieją Wschodu”. Nic dziwnego, bo Kuczyńska od lat konsekwentnie buduje swoją charakterystyczną markę, którą z pewnością można określić mianem minimalizmu odznaczającego się szykiem, kobiecością i elegancją. Niemal wszystkie sukienki, bluzki, spodnie, t‑shirty i torby utrzymane są w czarnej kolorystyce.

Ania Kuczyńska 19

Pre­mie­ro­wa kolek­cja Ani Kuczyń­skiej to kil­ka nowych mode­li ubrań i akce­so­riów, któ­re wbrew panu­ją­cym tren­dom, nie są kolek­cją jedy­nie na lato, ale na sta­łe wej­dą do sprze­da­ży. To praw­dzi­wa pochwa­ła mini­ma­li­zmu i zero waste. Sama pro­jek­tant­ka sta­wia przede wszyst­kim na jakość i ponad­cza­so­wość swo­ich pro­jek­tów, któ­re mają współ­grać z każ­dym ele­men­tem naszej gar­de­ro­by przez wie­le lat. Kuczyń­ska zna­na ze swo­jej miło­ści do Włoch, wszyst­kie naj­now­sze pro­jek­ty inspi­ro­wa­ne głów­nie miło­ścią nazwa­ła wło­ski­mi nazwa­mi – są więc t‑shirty Maria Not­te i Bian­ca, sukien­ka Limon­cel­lo Not­te, bluz­ka Amal­fi Not­te, a wszyst­ko to w myśl idei „ubra­na, a nie prze­bra­na”. Naj­now­sza kolek­cja to skó­rza­ne tor­by będą­ce mody­fi­ka­cją dobrze zna­nych mode­li sprzed kil­ku lat, a tak­że dwa mode­le dżin­sów ze śred­nim i ultra­wy­so­kim sta­nem dostęp­ne w dwóch wer­sjach kolo­ry­stycz­nych. Nie bra­ku­je tak­że szcze­gól­nie mod­nych w tym sezo­nie spi­nek z napi­sem Amo­re ręcz­nie wysa­dza­nym krysz­tał­ka­mi czy skó­rza­nym paskom.

Ania Kuczyńska 19 Ania Kuczyńska 19 Ania Kuczyńska 19 Ania Kuczyńska 19 Ania Kuczyńska 19 Ania Kuczyńska 19 Ania Kuczyńska 19 Ania Kuczyńska 19 Ania Kuczyńska 19 Ania Kuczyńska 19

W naj­now­szej kam­pa­nii przed obiek­ty­wem  duetu Wun­sche i Sam­sel zna­la­zła się model­ka Oli­wia Lis, wysty­li­zo­wa­na przez Kar­lę Gru­szec­ką.

Tekst: Mar­le­na Wysoc­ka




Komentarze

komen­ta­rzy