Nowa kolekcja SOVL

Uczucia” to najnowsza kolekcja polskiej marki SOVL – rodzinnego duetu, w którym Ela i Ada – mama i córka tworzą projekty z naturalnych tkanin dla kobiet i mężczyzn.

 

szlafrok SOVL

W “Uczu­ciach” poja­wia­ją się mode­le takie jak Bło­gość, Czu­łość czy Bez­tro­ska. Pod tymi nazwa­mi kry­ją się szla­fro­ki, koszu­le i opa­ski na sen.

SOVL sta­wia nie tyl­ko na odzież noc­ną. Sukien­ka o kimo­no­wym kro­ju czy dłu­gie, męskie spodnie spraw­dzą się pod­czas wio­sen­no-let­nich wyjaz­dów i chwil odpo­czyn­ku.

Wio­sen­na kolek­cja to pochwa­ła uczuć, cie­pła i bli­sko­ści. Emo­cje te zosta­ły uchwy­co­ne na zdję­ciach kam­pa­nii. Cały pro­jekt sku­pia się jed­nak nie tyl­ko na uczu­ciach mię­dzy­ludz­kich.

War­to kochać sie­bie, dbać o kom­fort swo­je­go ducha i cia­ła” – pod­kre­śla­ją autor­ki, zachę­ca­jąc do bło­gie­go leni­stwa i kolej­ny raz decy­du­jąc się na natu­ral­ne, lnia­ne tka­ni­ny o wyjąt­ko­wych wła­ści­wo­ściach.

szlafrok SOVL

Len pozwa­la skó­rze oddy­chać, nie zawie­ra czyn­ni­ków aler­gen­nych oraz chro­ni przed pro­mie­nio­wa­niem UV. Wybór tego eko­lo­gicz­ne­go i bio­de­gra­do­wal­ne­go mate­ria­łu ozna­cza tak­że dba­łość o śro­do­wi­sko i tro­skę o lokal­ną rze­czy­wi­stość.

Dziew­czy­ny two­rzą w nie­wiel­kiej pra­cow­ni, miesz­czą­cej się w ich rodzin­nej miej­sco­wo­ści w gmi­nie Andry­chów – sły­ną­cej nie­gdyś z zakła­dów włó­kien­ni­czych, o wciąż sil­nych tra­dy­cjach tek­styl­nych i kra­wiec­kich. Współ­pra­cu­ją z pol­ski­mi pro­du­cen­ta­mi tka­nin, zwra­ca­jąc uwa­gę na jakość mate­ria­łów.

To uczu­cia budu­ją naszą mar­kę.” – piszą Ela i Ada, pod­kre­śla­jąc, że nazwa kolek­cji to wyraz ich rodzin­ne­go i uczu­cio­we­go podej­ścia do mar­ki, a tak­że współ­pra­cy opar­tej na wza­jem­nym wspar­ciu, zaufa­niu i chę­ci wyra­ża­nia sie­bie.

lniane szlafroki SOVL szlafrok SOVL koszula SOVL lniane spodnie SOVL sukienka lniana SOVL opaski na sen SOVL

Zdję­cia wyko­na­ła Patry­cja Koczur.
Maki­jaż: Alek­san­dra Szcze­pa­nek i Ania Sera­fin.

Tekst: mate­ria­ły pra­so­we




Komentarze

komen­ta­rzy