Uroda

Naturalne, niszowe perfumy polskiej marki Fridge by yDe

Fridge by yDe to polska marka z kilkunastoletnim doświadczeniem w tworzeniu kompozycji idealnych – takich, które z  każdego składnika wydobywają to, co najlepsze dla naszej skóry. Kosmetyki marki Fridge są jak świeże jedzenie dla skóry: ich trwałość zapewnia wykorzystanie chłodu, zamiast konserwantów, a receptury bazują na naturalnych substancjach aktywnych. 

perfumy Fridge by yDe

Podob­nie jak kosme­ty­ki do pie­lę­gna­cji, wyjąt­ko­we per­fu­my yDe tak­że bazu­ją na natu­ral­nych skład­ni­kach – olej­kach ete­rycz­nych, abso­lu­tach i eks­trak­tach roślin­nych. Zapa­chy są waż­ne do 24 mie­się­cy od daty pro­duk­cji i wca­le nie trze­ba prze­cho­wy­wać ich w lodów­ce. Każ­dy fla­kon z 14 niszo­wych per­fum  stwo­rzo­ny przez Mag­da­le­nę Bey­er wypeł­nio­ny jest w 100% wegań­ski­mi, w peł­ni bez­piecz­ny­mi zapa­cha­mi i każ­dy z nich jest jak zapro­sze­nie do podró­ży przez nastro­je, emo­cje czy wspo­mnie­nia- niczym wyjąt­ko­we opo­wie­ści o emo­cjach. Każ­dy zapach opie­ra się bowiem na innym moty­wie prze­wod­nim, zaska­ku­jąc nuta­mi zapa­cho­wy­mi i nie­oczy­wi­sty­mi kom­po­zy­cja­mi.

Per­fu­my powsta­łe na bazie natu­ral­nych olej­ków ete­rycz­nych i abso­lu­tów są jedy­nie punk­tem wyj­ścia do tego, w jaki spo­sób każ­dy z zapa­chów roz­wi­nie się na naszej skó­rze. Każ­dy z nich jest zaś wspa­nia­łym połą­cze­niem znie­wa­la­ją­cych zapa­chów – cza­sem dopa­so­wa­nych, cza­sem peł­nych sprzecz­no­ści – tak, jak każ­dy z nas. 

Wśród 14 per­fum moż­na odna­leźć takie połą­cze­nia aro­ma­tycz­ne, jak orchi­dea z różą her­ba­cia­ną, kwiat tube­ro­zy z wani­lią i zie­lo­ną her­ba­tą, imbir i poma­rań­cze z tra­wą cytry­no­wą, a nawet papro­cie w opa­rach whi­sky i cedru. Dla odmia­ny, zapach don’t fol­low me to intry­gu­ją­ce, nie­spo­ty­ka­ne dotąd zde­rze­nie kil­ku pozor­nie nie­pa­su­ją­cych do sie­bie skład­ni­ków, tj. kmin­ku, goź­dzi­ka, róży, ber­ga­mot­ki, drze­wa san­da­ło­we­go i rzad­ki, a tak­że pozo­sta­ją­ce­go tajem­ni­cą mar­ki egzo­tycz­ne­go kwia­tu. W taki spo­sób powstał moc­ny, trwa­ły, ale przede wszyst­kim nie­zwy­kle doj­rza­ły i tajem­ni­czy zapach, stop­nio­wo roz­wi­ja­ją­cy się na skó­rze. 

Mimo że zało­ży­ciel­ka mar­ki Mag­da Bey­er czę­sto łamie zasa­dy two­rząc nowe kom­po­zy­cje, są aspek­ty, w któ­rych nie uzna­je żad­nych kom­pro­mi­sów: jed­ną i zara­zem naj­waż­niej­szą zasa­dą jest pro­duk­cja kosme­ty­ków, w tym per­fum, w zgo­dzie z natu­rą i ze świa­do­mo­ścią, jak duży wpływ te pro­duk­ty mają nie tyl­ko na kon­dy­cję naszej skó­ry, ale tak­że nasze samo­po­czu­cie. Skład­ni­ki kosme­ty­ków Frid­ge mają niski ślad węglo­wy, a więk­szość pozy­ski­wa­nych przez mar­kę surow­ców pocho­dzi z upraw eko­lo­gicz­nych, w tym z wła­snej plan­ta­cji dzi­kiej róży, gdzie wła­ści­cie­le nie sto­su­ją nawo­zów i pesty­cy­dów. Kil­ka pierw­szych, powsta­łych pod szyl­dem mar­ki zapa­chów zawie­ra śla­do­we dodat­ki skład­ni­ków syn­te­tycz­nych, zaś w mia­rę powsta­wa­nia kolej­nych kom­po­zy­cji ich skład ogra­ni­czył się wyłącz­nie do natu­ral­nych olej­ków ete­rycz­nych, abso­lu­tów i eks­trak­tów roślin­nych. Co wię­cej, każ­dy z zapa­chów Frid­ge by yDe jest wegań­ski, a tym samym może być sto­so­wa­ny bez­po­śred­nio na skó­rę. Mimo, że brak syn­te­tycz­nych skład­ni­ków może na począt­ku zasko­czyć, każ­dy z zapa­chów uwal­nia swo­je nuty powo­li, roz­wi­ja­jąc się stop­nio­wo do peł­ne­go doświad­cze­nia aro­ma­tów.

Każ­da z per­fum ukry­ta jest w ele­ganc­kim, szkla­nym fla­ko­nie -  bia­łym lub czar­nym – w zależ­no­ści od cha­rak­te­ru zapa­chu. Bute­lecz­ki zamy­ka­ne są spe­cjal­ny­mi zakręt­ka­mi, wyko­na­ny­mi z fila­men­tu PLA – bio­de­gra­do­wal­ne­go mate­ria­łu powsta­łe­go m.in. ze skro­bi kuku­ry­dzia­nej czy trzci­ny cukro­wej, dzię­ki cze­mu nazy­wa­ny jest  „zie­lo­nym pla­sti­kiem”. Oprócz fla­ko­nów dostęp­nych w ofer­cie o pojem­no­ści 45ml, dostęp­ne są tak­że pod­ręcz­ne, 10ml pojem­no­ści, będą­ce dosko­na­łym roz­wią­za­niem dla tych kobiet, któ­re szu­ka­ją kil­ku zapa­chów na róż­ne oka­zje bądź w zależ­no­ści od pory dnia, a ponad­to uwiel­bia­ją testo­wać lub łączyć per­fu­my na skó­rze.

Każ­dy, kto kocha natu­ral­ne zapa­chy znaj­dzie ogrom­ny wybór kom­po­zy­cji – i to w zależ­no­ści od potrze­by czy nastro­ju.  Deli­kat­ne i świe­że zapa­chy zosta­ły ukry­te w per­fu­mie fro­zen lotus (360 zł/45ml), gdzie pod­sta­wę sta­no­wi mro­żo­ny kwiat loto­su oraz odświe­ża­ją­ce liście mię­ty. Każ­dy, kto gustu­je w cięż­kich, cie­płych zapa­chach z pew­no­ścią zachwy­ci się kom­po­zy­cją betwe­en words (330zł/45ml), pod któ­rej nazwą skry­wa się zaska­ku­ją­ce połą­cze­nie jaśmi­nu, pie­przu i man­da­ryn­ki z orzeź­wia­ją­cym drze­wem cedro­wym oraz bia­łym loto­sem. Z myślą o kobie­tach pra­gną­cych otu­lić się cie­płym, nie­oczy­wi­stym zapa­chem powsta­ły zaś per­fu­my almost whi­te (330 zł/45ml), któ­re z jed­nej stro­ny są połą­cze­niem deli­kat­nej lilii japoń­skiej, a z dru­giej zaś ele­ganc­kie­go cedru hima­laj­skie­go z rose de mai i szał­wią w tle.

Zapachy Fridge by yDe są dostępne w salonie marki Fridge w Warszawie przy ul. Mikołaja Kopernika 6, zaś pozostałe zapachy skomponowane przez Magdalenę Beyer, a także więcej informacji na temat perfum można znaleźć na oficjalnej stronie marki www.yde.pl.

Tekst: mate­ria­ły pra­so­we, Mar­le­na Wysoc­ka

Komentarze

komen­ta­rzy