NA CUDZYCH PLECACH LEKKO SIĘ NIESIE. ŁADUJEMY W KOSTKĘ.

Tekst/grafika: Ivan Tor­chi­lov

 1P

Ple­cak. Rzecz zde­cy­do­wa­nie wygod­na. Wystar­czy raz zastą­pić tor­bę faj­nym ple­ca­kiem, żeby doce­nić jego nie­zli­czo­ne atu­ty: bo funk­cjo­nal­ny, bo pojem­ny,  bo korzyst­ny dla zdro­wia oraz – bo wyglą­da sty­lo­wo. Dobierz­my pra­wi­dło­wo model wraz z kolo­rem i ple­cak będzie paso­wał do każ­dej syl­wet­ki i sty­lu. Czy to nie­for­mal­ny gar­ni­tur, czy wytar­te jean­sy z fla­ne­lo­wą koszu­lą – z ple­ca­kiem zawsze będzie mod­nie.

Swe­go cza­su zaczę­to pro­pa­go­wać modę na ple­ca­ki. W war­szaw­skim tłu­mie migo­ta­ły kolo­ro­we pla­my pod­sta­wo­wych mode­li fir­my East­pak. W rów­nym stop­niu co chłop­cy, tak­że dziew­czę­ta poświę­ca­ły ”cię­ża­rom” swo­je ple­cy.  Ci pierw­si roz­wią­zy­wa­li w ten spo­sób męczą­cy pro­blem poszu­ki­wa­nia i wybo­ru tor­by lub aktów­ki, nato­miast kobie­ty wymy­ka­ły się z obo­wiąz­ku oszczę­dza­nia na kolej­ną it-bag. Z cza­sem ple­ca­ko­wy bum stra­cił topo­wą pozy­cję w bran­ży i na uli­cach, acz­kol­wiek pozo­sta­wił po sobie odda­nych fanów kostek na ple­cach. Wra­ca­jąc do East­pak, są to naj­lep­sze ple­ca­ki, gdy ktoś chce zacząć przy­go­dę z tym rodza­jem wor­ka, doświad­czyć,  czy w ogó­le war­to się z nim zaprzy­jaź­nić.  Jed­nak ple­cak – ten wła­sny – nie może się nie podo­bać. Z cza­sem, kie­dy nabie­rze­my wpra­wy w ple­ca­ko­wych wybo­rach, moż­na zacząć kupo­wać bar­dziej cie­ka­we i zaawan­so­wa­ne mode­le z wyż­szej pół­ki, podob­ne do Pro­per­ty Of… lub Por­ter.

 W Pol­sce ple­ca­ki nadal zakła­da­ją albo ucznio­wie szkół pod­sta­wo­wych, geeko­wie i zagra­nicz­ni tury­ści lub ci, któ­rzy mają jaką­kol­wiek stycz­ność z bran­żą fashion czy media­mi. Ci, któ­rzy nie tyl­ko muszą śle­dzić tren­dy, lecz rów­nież je naśla­do­wać. Ostat­ni odda­ją prze­wa­gę bar­dziej funk­cjo­nal­nym, ergo­no­micz­nym mode­lom o mniej sztyw­nych for­mach, cza­sem zacią­ga­nych sznur­kiem.

Zaprzy­jaź­nio­ny z VERS-24 foto­graf powie­dział mi:

Zaczą­łem zakła­dać ple­ca­ki od cza­su, gdy foto­gra­fia sta­ła się moją codzien­no­ścią. Sam apa­rat foto­gra­ficz­ny jest dużych roz­mia­rów, a do tego jesz­cze potrzeb­ne są jakieś szpar­ga­ły – książ­ki czy maga­zy­ny, butel­ka z wodą, sza­lik czy inne nie­zbęd­ne dro­bia­zgi. Zawsze jest lepiej rów­no­mier­nie roz­ło­żyć cię­żar na ple­cach, niż tar­gać ze sobą tor­bę na jed­nym ramie­niu czy – o zgro­zo – w ręku. Z cza­sem w oko wpa­da­ły mi stre­et sty­le zdję­cia z męskich tygo­dni­ków mody, czę­sto pośród nich spo­ty­ka­łem uję­cia mode­li po poka­zach zakła­da­ją­cych ple­ca­ki. Kupu­jąc ple­cak wolę taki ze sztyw­nej, moc­nej brą­zo­wej skó­ry, cza­sem nawet otar­tej, obo­wiąz­ko­wo z akce­so­ria­mi z mie­dzi. Takie ple­ca­ki moż­na zna­leźć na eBay, mają one cha­rak­ter i swo­ją histo­rię, za któ­rą cza­sa­mi trze­ba dopła­cić, lecz na tym samym eBay moż­na zna­leźć ple­ca­ki gdzieś z Azji Połu­dnio­wej w cenie $40–70 ze skó­ry eko­lo­gicz­nej lub sztyw­ne­go płót­na. Nie ma co liczyć na to, że w te tań­sze da się wpa­ko­wać więk­szy cię­żar.

Kla­sycz­ny ple­cak ma dwie prze­gro­dy- wewnętrz­ną i zewnętrz­ną . Tak samo dobrze spraw­dza się przy odwie­dza­niu uczel­ni, jak i pod­czas krót­kie­go wypa­du za mia­sto. Pole­ca­my zwró­cić szcze­gól­ną uwa­gę na ple­ca­ki uni­wer­sal­ne, pro­du­ko­wa­ne przez kame­ral­ną ame­ry­kań­ską mar­kę Bat­tle Lake. Każ­dy taki ple­cak wyko­na­ny jest z tech­no­lo­gicz­nej tka­ni­ny typu nylon codu­ra- wytrzy­ma­łe­go mate­ria­łu god­ne­go zaufa­nia. Jedy­ny minus tych ple­ca­ków to brak wewnętrz­ne­go prze­dzia­łu na lap­to­pa.

 3P

Pla­nu­jąc nato­miast dłu­go­trwa­łą wypra­wę,  przy­da się poważ­ny ple­cak tury­stycz­ny o więk­szej ilo­ści prze­gró­dek, kie­sze­ni i regu­lo­wa­nych pasów. Tym, któ­rzy pra­gną w trak­cie podró­ży wyglą­dać sty­lo­wo, pole­ca­my naj­bar­dziej wygod­ne i funk­cjo­nal­ne ple­ca­ki Fjal­l­ra­ven. War­to zwró­cić uwa­gę na to, że ple­ca­ki tej szwedz­kiej mar­ki to temat nie­ja­ko osob­ny i waż­ny.  To wła­śnie pro­duk­cja ram do ple­ca­ków, zapo­cząt­ko­wa­ła w  zamierz­chłym, 1950 roku histo­rię tej mar­ki. Nie­wie­le póź­niej w Fjal­l­ra­ven wymy­ślo­no Kan­ken- legen­dar­ny model ple­ca­ka, któ­ry od roku 1978 emi­to­wa­ny jest bez naj­mniej­szych zmian. To ten sam Kan­ken, z któ­rym nie roz­sta­je się boha­ter­ka fil­mu Sofii Cop­po­li „Some­whe­re. Mię­dzy miej­sca­mi”.

Osob­nej wzmian­ki wyma­ga­ją ple­ca­ki, któ­re rów­nież wygod­nie zakła­da się zarów­no na ple­cy jak i na jed­no ramię. Takie tor­ni­stry aktyw­nie w swo­ich liniach wyko­rzy­stu­ją  Ally Capel­li­no i Pen­field. Nusta Mode­ba­dze tak­że dzia­ła w tym seg­men­cie. Podob­ne ple­ca­ki nie są może zbyt uni­wer­sal­ne, lecz zawsze będą paso­wać poważ­nym, mło­dym ludziom.

2P

Więk­szość miej­skich ple­ca­ków jest zapro­jek­to­wa­na zgod­nie z zasa­dą „lap­top+ pozo­sta­łe”. Taki ple­cak może zmie­ścić w sobie spo­ro dro­bia­zgów, lecz jego pod­sta­wo­wą funk­cją jest zabez­pie­cze­nie lap­to­pa wła­ści­cie­la od ude­rzeń i złych warun­ków pogo­do­wych oraz schro­nie­nie w swo­ich nie­zli­czo­nych kie­sze­niach i prze­gro­dach wszyst­kie­go – od doku­men­tów i dowo­du do łado­war­ki i iPa­da. Ide­al­ny miej­ski ple­cak jest wyko­na­ny z czar­ne­go nylo­nu- nylon to mate­riał moc­ny, jeden z naj­moc­niej­szych, a czar­ny kolor pasu­je pra­wie do wszyst­kich ubrań z gar­de­ro­by. Jeże­li bez­pie­czeń­stwo wła­sne­go mająt­ku jest dla nas szcze­gól­nie waż­ne, zale­ca­my wybie­rać ple­ca­ki z nylo­nu typu rip-stop zabez­pie­cza­ją­cym od pod­stęp­nych cięć zło­dziei, ale też od desz­czu. Prze­dział dla lap­to­pa powi­nien być chro­nio­ny mięk­kim mate­ria­łem, amor­ty­zu­ją­cym ude­rze­nia. Waż­ne jest też, by zamek bły­ska­wicz­ny w cen­tral­nym prze­dzia­le ple­ca­ka miał dwa suwa­ki: po pierw­sze zała­twia to moż­li­wość otwar­cia ple­ca­ka jaką­kol­wiek ręką, po dru­gie po roku-pół­to­rej, aktyw­ne­go użyt­ko­wa­nia jeden suwak zapew­ne się znisz­czy, zosta­nie więc opcja zamknię­cia ple­ca­ka pozo­sta­łym do cza­su zaku­pu nowe­go.

4P

Prak­tycz­nie wszyst­kie wyżej wymie­nio­ne zale­ty spo­ty­ka się w mar­ce Cover­tec i choć doko­na­nie zaku­pu w Pol­sce nie jest łatwym zada­niem, są to jed­ne z naj­lep­szych na ryn­ku ple­ca­ków miej­skich, któ­re bez obaw moż­na zabrać nawet na naj­dal­sze wypra­wy. Inną spraw­dzo­ną przez czas mar­ką, jest od lat łączą­ca w sobie sty­lo­wy wygląd wraz z funk­cjo­nal­no­ścią InCa­se. Zakup tych ple­ca­ków w Pol­sce jest rów­nież pro­ble­ma­tycz­ny, jed­nak w Sta­nach czy Wiel­kiej Bry­ta­nii sprze­da­wa­ne są bez­po­śred­nio w Apple­Sto­re. InCa­se pole­ca­ne są do lap­to­pów Apple, jed­nak­że wła­ści­cie­le innych urzą­dzeń rów­nież powin­ni być zado­wo­le­ni –waż­ne, aby dopa­so­wać wła­ści­wy roz­miar.

For Vers-24, War­saw

_____

POLECAJCIE:



Komentarze

komen­ta­rzy