Greenbells, czyli Twój mały kawałek natury

Tekst: Kari­na Kubac­ka
Zdję­cia: Gre­en­Bells

greenbells1

Doda­tek ide­al­ny dla każ­dej oso­by, któ­ra tak­że i w miej­skiej prze­strze­ni, w zaci­szu wła­sne­go domu chcia­ła­by mieć kawa­łek lasu, a przy tym nie dys­po­nu­je spo­rą prze­strze­nią, potrzeb­ną do urzą­dze­nia oran­że­rii, czy ogród­ka. Brzmi tajem­ni­czo lub skom­pli­ko­wa­nie? Nic bar­dziej myl­ne­go. Przed Wami Gre­en­bells.

Gre­en­bells to pomysł, któ­ry naro­dził się rów­no­cze­śnie z prag­ma­ty­zmu, zami­ło­wa­nia do natu­ry oraz pro­ste­go, skan­dy­naw­skie­go desi­gnu. Pro­jek­tan­ci będąc pod wra­że­niem dzie­więt­na­sto­wiecz­nych szklar­ni i oran­że­rii, a tak­że kul­tu­ry Azji Wschod­niej, w któ­rej minia­tu­ry­zo­wa­nie i zamy­ka­nie w „pudeł­ku” natu­ry jest obec­ne od bar­dzo daw­na, posta­no­wi­li stwo­rzyć ich współ­cze­sne odpo­wied­ni­ki, dosto­so­wa­ne do szyb­kie­go tem­pa miej­skie­go życia i stru­dzo­nych nim miesz­kań­ców metro­po­lii.

Tak wła­śnie powstał pro­jekt o tajem­ni­czo brzmią­cej nazwie. Jego isto­tą jest nic inne­go, jak mały, leśny eko­sys­tem, egzy­stu­ją­cy na codzień w pro­stym, ele­ganc­kim szkla­nym sło­ju. Wyglą­da zupeł­nie jak mały skra­wek lasu, jed­nak pomi­mo nie­wiel­kie­go roz­mia­ru cie­szy oko wła­ści­cie­la i odprę­ża, dzię­ki inten­syw­nej zie­le­nii roślin miesz­ka­ją­cych wewnątrz sło­ja.

greenbells2

Gre­en­bells to tak­że świet­ne roz­wią­za­nie dla osób o nad­mia­rze obo­wiąz­ków, któ­rym pie­lę­gna­cja kwia­tów spra­wia duży pro­blem ze wzglę­du na brak cza­su. Wystar­czy, że śred­nio dwa razy w tygo­dniu pod­le­je­my nasz mini las, przy oka­zji zra­sza­jąc go mgieł­ką wod­ną. Rośli­ny nie są tak­że wybred­ne co do świa­tła, wystar­czy zwy­kłe, dzien­ne, a nawet pół­cień, aby roz­wi­ja­ły się zdro­wo i umi­la­ły nam prze­by­wa­nie w domu.

Ide­al­ny dla fanów mini­ma­li­stycz­nej este­ty­ki, zarów­no pasjo­na­tów roslin jak i tych, któ­rych cie­szy ich widok, ale napię­ty gra­fik spra­wia, że nie mogą pozwo­lić sobie na „pro­fe­sjo­nal­ny” ogró­dek. Poza tym to dosko­na­ły pomysł na pre­zent, któ­ry świet­nie spraw­dzi się zarów­no w każ­dym salo­nie, jak i biu­rze, cie­sząc wła­ści­cie­la z każ­dym skie­ro­wa­nym na nie­go spoj­rze­niem!

greenbells3

greenbells4

greenbells

For Vers-24, War­saw

_____

PRZECZYTAJ TEZ:
KSIĄŻKI, KTÓRE TRZEBA ZNAĆ (I PRZECZYTAĆ)
DZIEŃ Z MAJĄ NASKRĘTSKĄ…
LANBERRY. NOWA GENERACJA WOJOWNICZEK!
ZA KULISAMI ŚWIATA MODY
KONTUROWANIE TWARZY: 10 TRIKÓW
ROBERTO DE ROSA WYWIAD DLA VERS-24



Komentarze

komen­ta­rzy