Flora Concept – nie tylko piękne kwiaty

Flora Concept to pierwsze takie miejsce na mapie Warszawy, w którym od pierwszego wejrzenia zakochają się zarówno miłośnicy kwiatów, jak i niebanalnych wnętrz. O nowo powstałej kwiaciarni rozmawiamy z jej właścicielem, Andrzejem Sawickim.


Dzień zaczy­nam od
… dobrej kawy.

W poran­kach naj­bar­dziej lubię…to, że są zapo­wie­dzią cze­goś nowe­go.

Książ­ka, do któ­rej chęt­nie wra­cam…”Bie­gu­ni”, autor­stwa Olgi Tokar­czuk.

Film, któ­ry zro­bił na mnie ostat­nio naj­więk­sze wra­że­nie… trud­no było­by mi wymie­nić jeden film, ale mam abso­lut­ne­go fawo­ry­ta wśród seria­li – „Stran­gers Things”.

3 pio­sen­ki, któ­re od lat mam na swo­jej play­li­ście… New York, New York – Fran­ka Sina­try, Blue Moon – Dia­ne Shaw i Fre­edom – Geo­r­ga Michael’a.

Miej­sce, któ­re chciał­bym odwie­dzić.…Nepal.

Inspi­ra­cję naj­czę­ściej znaj­du­ję.… w podró­ży, ale też w naj­mniej ocze­ki­wa­nych momen­tach i miej­scach.

Gdy­bym nie został flo­ry­stą, pew­nie zajął­bym się.… Wystro­jem wnętrz i reno­wa­cją mebli. Uwiel­biam sta­ro­cie.

Ulu­bio­ne kwia­ty, to… kocham hor­ten­sje, piwo­nie, hip­pe­astum, orni­tho­ga­lum i tube­ro­zy.

 

Przez lata zaj­mo­wa­łeś się pro­fe­sjo­nal­nie maki­ja­żem. Byłeś czo­ło­wym wiza­ży­stą w jed­nej ze zna­nych marek. Co spra­wi­ło, że osta­tecz­nie posta­no­wi­łeś zostać flo­ry­stą?

Rośli­ny i kwia­ty to nie tyl­ko moja wiel­ka pasja, ale przede wszyst­kim praw­dzi­wa miłość, więc od dłuż­sze­go cza­su myśla­łem, żeby zająć się tym na poważ­nie, a że spo­ro w ostat­nich latach się w moim życiu wyda­rzy­ło, posta­no­wi­łem nie odkła­dać marzeń na póź­niej, tyl­ko kon­se­kwent­nie je reali­zo­wać. Do wszyst­kie­go, co robię, lubię się też bar­dzo mery­to­rycz­nie i prak­tycz­nie przy­go­to­wać. Szko­ła flo­ry­stycz­na, dyplom w izbie rze­mieśl­ni­czej, kur­sy flo­ry­stycz­ne, szko­le­nia, czy­li wszyst­ko co jest nie­zbęd­ne, by czuć się pew­nie i pro­fe­sjo­nal­nie w nowym zawo­dzie.

Opo­wiedz tro­chę o swo­jej przy­go­dzie z kwia­ta­mi. Jak to się zaczę­ło?

Moja przy­go­da z rośli­na­mi zaczę­ła się bar­dzo daw­no temu. Naj­star­szy krzew, któ­ry posa­dzi­łem, ma już pra­wie 30 lat ! Sam nie mogę w to uwie­rzyć, ale trzy­ma się cał­kiem dobrze, mimo, że wie­le razy go prze­sa­dza­łem z jed­ne­go miej­sca w dru­gie, i kolej­ne. W moim domu było zawsze mnó­stwo roślin. Na począt­ku mie­li­śmy nie­wiel­ką dział­kę pod mia­stem, a póź­niej wiel­ki ogród na wsi. Do dziś za każ­dym razem, kie­dy tam jestem, to coś dosa­dzam, prze­sa­dzam, i mam wra­że­nie, że jest jesz­cze wie­le do zro­bie­nia. W liceum sadzi­łem też las, to było świet­ne doświad­cze­nie, bar­dzo cięż­ka pra­ca, ale nie­sa­mo­wi­cie satys­fak­cjo­nu­ją­ca. Więc chy­ba przy­go­da z rośli­na­mi była mi pisa­na ( śmiech).

Otwo­rzy­łeś ostat­nio pierw­szą kwia­ciar­nię Flo­ra Con­cept w War­sza­wie. Czym wyróż­nia się ona na tle innych?

Jako­ścią, mam nadzie­ję. Indy­wi­du­al­nym podej­ściem. Pro­fe­sjo­nal­nym zespo­łem doświad­czo­nych i kre­atyw­nych flo­ry­stów oraz mnó­stwem świe­żych ziół. Zio­ła i kwia­ty to cudow­ne połą­cze­nia, a we Flo­ra Con­cept dosta­nie­cie i jed­no, i dru­gie. Mamy natu­ral­ne, aro­ma­tycz­ne, pol­skie zio­ła, któ­re będą nie tyl­ko pięk­ną ozdo­bą, ale spraw­dzą się tak­że w kuch­ni.

Ogrom­ne wra­że­nie robi wnę­trze Flo­ra Con­cept. Sam je zapro­jek­to­wa­łeś?

Cie­szę się, że wnę­trze się podo­ba, ponie­waż rze­czy­wi­ście sam je zapro­jek­to­wa­łem. Spo­ro ele­men­tów, któ­re znaj­du­ją się w kwia­ciar­ni, to moje pry­wat­ne meble i dodat­ki. Część z nich zdo­by­łem w róż­nych anty­kwa­ria­tach i prze­ro­bi­łem tak, aby paso­wa­ły do cało­ści. Zale­ża­ło mi, aby wystrój Flo­ra Con­cept bar­dziej przy­po­mi­nał faj­ny salon, czy wnę­trze miesz­ka­nia, a nie typo­wą kwia­ciar­nię. Zasza­la­łem z moimi ulu­bio­ny­mi kolo­ra­mi – zie­le­nią, czer­nią i zło­tem.

Co, poza kwia­to­wy­mi boxa­mi, znaj­dzie­my jesz­cze w ofer­cie Two­jej fir­my?

Pudeł­ka z kwia­ta­mi to tyl­ko nie­wiel­ka część ofer­ty Flo­ra Con­cept. Jeste­śmy kom­plek­so­wą pra­cow­nią flo­ry­stycz­ną – kom­po­nu­je­my bukie­ty, kosze z kwia­ta­mi, wian­ki, lasy w szkle, kwia­to­we ścian­ki, insta­la­cje roślin­ne, kom­po­zy­cje do domu, czy biu­ra, a tak­że kwia­ty donicz­ko­we. Mam też spo­ro reali­za­cji ślub­nych i aran­ża­cji even­to­wych. Wkrót­ce poja­wią się u nas tak­że ręcz­nie robio­ne świe­ce, roślin­ne gra­fi­ki i akwa­re­le, a tak­że ele­men­ty wystro­ju wnętrz.

Cze­go może­my Ci życzyć na naj­bliż­sze mie­sią­ce?

Uda­nych reali­za­cji i nie­za­my­ka­ją­cych się drzwi na Brac­kiej 11/13 w War­sza­wie (śmiech).

Zdję­cia: Ola Kowal­ska
Roz­ma­wia­ła: Mar­ty­na Urbań­ska




Komentarze

komen­ta­rzy