Fleksitarianizm – dieta na lato

Fleksitarianizm to nowy i ostatnio bardzo modny (szczególnie za granicą) sposób odżywania, który bazuje na zasadach diety wegetariańskiej, ale dopuszcza sporadyczne spożywanie mięsa. Nazwa tej diety wywodzi się od dwóch angielskich słów – flexible (elastyczny) oraz vegetarian, co w połączeniu daje znaczenie „elastyczny wegetarianizm” (flexitarian diet). Co prawda mniej restrykcyjny, ale równie zdrowy. Dieta wegetariańska to zdrowy sposób odżywiania, który chroni nas przed wystąpieniem nadwagi i otyłości oraz rozwojem wielu chorób (szczególnie chorób układu krążenia). Wielu osobom ciężko ją utrzymać ze względu na brak mięsa – to dla was amerykańska dietetyczka Dawn Jackson Blatner stworzyła fleksitarianizm. 

Flek­si­ta­ria­nizm skie­ro­wa­ny jest do osób, któ­re mimo chę­ci przej­ścia na wege­ta­ria­nizm nie są w sta­nie cał­ko­wi­cie zre­zy­gno­wać z jedze­nia mię­sa. Ten spo­sób odży­wia­nia zakła­da spo­ży­wa­nie mię­sa w nie­wiel­kich ilo­ściach, od cza­su do cza­su (naj­le­piej raz, mak­sy­mal­nie dwa razy w tygo­dniu). Jeśli szu­ka­cie zdro­we­go spo­so­bu odży­wia­nia, któ­ry nie wyma­ga od was wie­lu poświę­ceń spró­buj­cie tego lata przejść na fleksitarianizm. 

Głów­ne zasa­dy diety

O flek­si­ta­ria­ni­zmie zro­bi­ło się gło­śno w 2008 roku za spra­wą książ­ki “The Fle­xi­ta­rian Diet: The Mostly Vege­ta­rian Way to Lose Weight, Be Heal­thier, Pre­vent Dise­ase and Add Years to Your Life” (Die­ta flek­si­ta­riań­ska: prze­waż­nie wege­ta­riań­ski spo­sób, aby stra­cić na wadze, być zdrow­szym, uchro­nić się przed cho­ro­ba­mi i prze­dłu­żyć życie). W książ­ce ame­ry­kań­skiej die­te­tycz­ki może­cie zna­leźć przy­kła­dy pla­nów die­te­tycz­nych oraz pro­po­zy­cje posił­ków (głow­nie wege­ta­riań­skich). Flek­si­ta­ria­nizm tak napraw­dę nie obli­gu­je nas do prze­strze­ga­nia ści­słych zasad, a jedy­nie zachę­ca do częst­sze­go zamie­nia­nia mię­sa na pro­duk­ty roślin­ne. Pod­sta­wą die­ty są pro­duk­ty wege­ta­riań­skie: peł­no­ziar­ni­ste zbo­ża, rośli­ny strącz­ko­we (głów­ne źró­dło biał­ka), pro­duk­ty mlecz­ne, jaja, orze­chy i ziar­na oraz warzy­wa i owo­ce. Pro­duk­ty, któ­rych spo­ży­cie nale­ży ogra­ni­czyć to mię­so i wszel­kie pro­duk­ty i wyro­by mię­sne. Dozwo­lo­ne jest spo­ży­wa­nie od cza­su do cza­su chu­de­go, bia­łe­go mię­sa – flek­si­ta­ria­nie wybie­ra­ją naj­czę­ściej ryby, kur­cza­ka, indy­ka oraz kró­li­ka. Spo­ży­wa­nie mię­sa czer­wo­ne­go powin­no być ogra­ni­czo­ne do mini­mum, naj­le­piej jed­nak wyklu­czyć je z die­ty. Zabro­nio­ne jest rów­nież spo­ży­wa­nie wyso­ko prze­two­rzo­nych pro­duk­tów mię­snych. Flek­si­ta­ria­nizm zawie­ra wszyst­ko, cze­go potrze­bu­je nasz orga­nizm do pra­wi­dło­we­go funk­cjo­no­wa­nia – dostar­cza węglo­wo­da­nów zło­żo­nych, biał­ka, nie­na­sy­co­nych kwa­sów tłusz­czo­wych, wita­min, skład­ni­ków mine­ral­nych oraz błon­ni­ka pokarmowego. 

Korzy­ści – czy flek­si­ta­ria­nizm jest zdrowy?

Flek­si­ta­aria­nizm, podob­nie jak wege­ta­ria­nizm ma pozy­tyw­ny wpływ na orga­nizm. Chro­ni przed roz­wo­jem nad­wa­gi i oty­ło­ści oraz zmniej­sza ryzy­ko wystą­pie­nia cho­rób cywi­li­za­cyj­nych (cho­ro­by ser­ca i ukła­du krą­że­nia, cukrzy­ca, nowo­two­ry). Jest to zwią­za­ne z dużą ilo­ścią błon­ni­ka dostar­cza­ne­go wraz z die­tą oraz małym spo­ży­ciem tłusz­czów nasy­co­nych i cho­le­ste­ro­lu. Dzię­ki duże­mu spo­ży­ciu warzyw i owo­ców die­ta boga­ta jest w wita­mi­ny i skład­ni­ki mine­ral­ne a tak­że waż­ne dla nas anty­ok­sy­dan­ty. Ogra­ni­cze­nie spo­ży­cia mię­sa reko­men­du­je tak­że Insty­tut Żyw­no­ści i Żywie­nia, co potwier­dził pod­czas publi­ka­cji nowej pira­mi­dy żywie­nio­wej. Ogra­ni­cze­nie spo­ży­cia tłusz­czów nasy­co­nych wią­że się nie tyl­ko z obni­że­niem ryzy­ka wystą­pie­nia cho­rób ukła­du krą­że­nia, ale zwią­za­ne jest tak­że z obni­że­niem ryzy­ka wystą­pie­nia oty­ło­ści. Bada­nia poka­zu­ją, że śmier­tel­ność z powo­du cho­rób ukła­du krą­że­nia u wege­ta­rian, jest mniej­sza w porów­na­niu do osób, któ­re odży­wia­ją się w spo­sób tra­dy­cyj­ny. Wege­ta­ria­nie są tak­że mniej nara­że­ni na wystą­pie­nie cukrzy­cy oraz nie­któ­rych nowo­two­rów (mię­dzy inny­mi nowo­two­ru jeli­ta gru­be­go). Pamię­taj­cie, że regu­lar­ne spo­ży­wa­nie pro­duk­tów peł­no­ziar­ni­stych, warzyw, owo­ców oraz nasion roślin strącz­ko­wych przy jed­no­cze­snym ogra­ni­cze­niu spo­ży­cia żyw­no­ści wyso­ko prze­two­rzo­nej pomo­że wam cie­szyć się zdro­wiem. War­to pod­kre­ślić, że flek­si­ta­ria­nizm (podob­nie jak semi­we­ge­ta­ria­nizm) pokry­wa zapo­trze­bo­wa­nie orga­ni­zmu na biał­ko oraz skład­ni­ki odżyw­cze, któ­re w zasa­dzie nie wystę­pu­ją w pro­duk­tach roślin­nych, a nale­żą do nich kwa­sy tłusz­czo­we omega-3 oraz wita­mi­na B12. Die­ta jest pole­ca­na oso­bom z nad­ci­śnie­niem, cho­ro­ba­mi ukła­du krą­że­nia oraz otyłością. 

Naj­waż­niej­sze korzy­ści fleksitarianizmu:

  • Ogra­ni­cze­nie spo­ży­cia tłusz­czów nasyconych,
  • Ogra­ni­cze­nie spo­ży­cia cho­le­ste­ro­lu wraz z dietą,
  • Duża ilość wita­min i mine­ra­łów dostar­cza­nych do organizmu,
  • Duża ilość błon­ni­ka pokarmowego,
  • Ochro­na przed roz­wo­jem cho­rób cywilizacyjnych.

Wie­lu z was pew­nie zasta­na­wia się, czy ta die­ta pozwo­li wam schud­nąć. Praw­do­po­dob­nie tak. Die­ta opar­ta głów­nie na pro­duk­tach peł­no­ziar­ni­stych oraz warzy­wach i owo­cach jest mniej kalo­rycz­na niż zwy­kła, tra­dy­cyj­na die­ta oraz zapew­nia dłuż­sze uczu­cie syto­ści po posił­ku.  Defi­cyt kalo­rycz­ny oraz aktyw­ność fizycz­na spo­wo­du­ją, że łatwiej pozbę­dzie­cie się zbęd­nych kilogramów.

Tekst: Mar­ty­na Ludwiniak

Kolaż: Lau­ra Osakowicz

Źró­dło zdjęć: Printerest

Komentarze

komentarzy