UrodaZdrowie

Bądź fit na Sylwestra, czyli jak w zdrowy sposób poprawić swój wygląd i samopoczucie

Tekst: Kata­rzy­na Kała­ska
Zdję­cia: pinterest.com

89ea1332e0feb21e8da92dbc39f95e68

Syl­we­ster – dzień przez jed­nych uwiel­bia­ny, przez innych znie­na­wi­dzo­ny. Powo­dem nie­chę­ci i stre­su nie­któ­rych osób jest naj­czę­ściej pro­blem zwią­za­ny z wyglą­dem i kre­acją, a dokład­nie z dobra­niem powa­la­ją­ce­go i odpo­wied­nie­go stro­ju na tę oko­licz­ność. Panie (i pano­wie) pla­nu­ją­cy bawić się na dużej impre­zie, naj­czę­ściej w oko­li­cach dru­giej poło­wy grud­nia zaczy­na­ją zasta­na­wiać się co zro­bić, aby wypaść jak naj­le­piej. Nie­wąt­pli­wie każ­dy out­fit pre­zen­tu­je się dobrze na oso­bie zdro­wej, wyspor­to­wa­nej, a tym samym pew­nej sie­bie. Nie­ste­ty na pięk­ny wygląd trze­ba sobie zapra­co­wać, nic samo nie przyj­dzie. Koniec listo­pa­da to ostat­ni dzwo­nek, żeby 31 grud­nia olśnić wszyst­kich swo­im wyglą­dem. Posta­no­wi­li­śmy pomóc Wam już teraz w przy­go­to­wa­niach do tej wyjąt­ko­wej nocy. Jeśli zasto­su­je­cie wszyst­kie poniż­sze rady, gwa­ran­tu­je­my Wam, że poczu­je­cie się fit, a nawet wybie­rze­cie kre­ację w mniej­szym roz­mia­rze. Jeśli któ­reś z poniż­szych rad począt­ko­wo wyda­dzą Wam się banal­ne i mało prze­ko­nu­ją­ce, zaufaj­cie nam i pocze­kaj­cie z osą­dem do koń­ca grud­nia.

1. Aby schud­nąć, trze­ba jeść. Niech ta dewi­za przy­świe­ca Wam każ­de­go dnia, nie tyl­ko w listo­pa­dzie i grud­niu. Gło­dze­nie się i duże restryk­cje kalo­rycz­ne do nicze­go dobre­go nie pro­wa­dzą i przede wszyst­kim nie przy­no­szą dłu­go­trwa­łe­go efek­tu, a prze­cież o taki efekt nam cho­dzi. Każ­de­go dnia posta­raj się jeść 4–5 posił­ków, co 3–4 godzi­ny. Posił­ki w pierw­szej czę­ści dnia (śnia­da­nie, 2 śnia­da­nie, obiad) powin­ny być bar­dziej obfi­te, nato­miast pod­wie­czo­rek i kola­cję wybie­raj lżej­szą i dużo mniej­szą. Sta­re porze­ka­dło mówi „Śnia­da­nie zjedz sam,-a, obia­dem się podziel a kola­cję oddaj wro­go­wi“. My nie nama­wia­my Was do opusz­cza­nia kola­cji, wręcz nie powin­ni­ście o niej zapo­mi­nać, jed­nak uni­kaj­cie prze­ja­da­nia się na noc. Ostat­ni posi­łek może­cie spo­żyć 2–3 godzi­ny przed pój­ściem spać. Powin­no być to danie lek­kie, łatwo­straw­ne. Bar­dzo waż­ne, aby kon­tro­lo­wać obję­tość por­cji.

2. Dru­gą i rów­nie waż­ną zasa­dą co pierw­sza, jest aktyw­ność fizycz­na. Pamię­taj­cie, że 70% suk­ce­su to die­ta, nato­miast 30% ruch. Bez połą­cze­nia tych dwóch skład­ni­ków nie ma szans na uzy­ska­nie zamie­rzo­ne­go celu. Ide­al­nie było­by ćwi­czyć 4–5 razy w tygo­dniu po 40–60 minut (jeże­li pra­ca i codzien­ne obo­wiąz­ki unie­moż­li­wia­ją tre­ning kil­ka razy, ćwicz­cie tyle, ile może­cie). Jaki rodzaj aktyw­no­ści fizycz­nej jest naj­lep­szy? Taki, któ­ry spra­wia Wam przy­jem­ność np. bie­ga­nie, siłow­nia, aero­bik, basen, zum­ba, sal­sa itd. Jest w czym wybie­rać. Jeże­li nie masz moż­li­wo­ści uczest­ni­cze­nia w zaję­ciach zor­ga­ni­zo­wa­nych, możesz ćwi­czyć w domu szu­ka­jąc inspi­ra­cji w inter­ne­cie czy gaze­tach. Oso­by, któ­re nie mogą wyko­ny­wać obcią­ża­ją­cych ćwi­czeń zachę­ca­my do inten­syw­nych spa­ce­rów. Pamię­taj­cie, że każ­da aktyw­ność jest lep­sza niż żad­na.

3. Napo­je – woda mine­ral­na o niskiej zawar­to­ści sodu jest naj­lep­szym wybo­rem każ­de­go dnia. Wypi­jaj oko­ło 2 litrów, powo­li przez cały dzień w rów­nych odstę­pach cza­so­wych. Bez odpo­wied­nie­go nawod­nie­nia orga­ni­zmu, nie będą mogły zacho­dzić wszyst­kie pro­ce­sy pro­wa­dzą­ce do obni­że­nia masy cia­ła. Dodat­ko­wo war­to roz­sma­ko­wać się w zie­lo­nej her­ba­cie, 2 kubki/filiżanki tego napo­ju z pew­no­ścią wspo­mo­gą uzy­ska­nie zamie­rzo­ne­go celu. Wśród her­bat pogrom­cą tłusz­czu jest her­ba­ta czer­wo­na, jed­nak posia­da ona cha­rak­te­ry­stycz­ny, zie­mi­sty smak, któ­ry nie każ­dej oso­bie może przy­paść do gustu. Dopusz­czal­na jest rów­nież kawa, her­ba­ty sma­ko­we i wyci­ska­ne w domu soki warzyw­no-owo­co­we. Prze­cho­dząc do pły­nów zaka­za­nych z pew­no­ścią powin­ni­ście wyeli­mi­no­wać słod­kie napo­je gazo­wa­ne i ener­ge­tycz­ne, soki pocho­dzą­ce z kar­to­nów, nek­ta­ry oraz alko­hol.

4. Pod­czas bar­dzo dużej uro­czy­sto­ści osta­tecz­nie jed­na lamp­ka czer­wo­ne­go wina nie powin­na zbu­rzyć dotych­cza­so­wych efek­tów, jed­nak pamię­taj­cie, że może­cie sku­sić się tyl­ko pod­czas wyjąt­ko­wej oka­zji. Nie­ste­ty, nie­któ­re cele wyma­ga­ją poświę­ceń, a alko­hol i sło­dy­cze nale­żą do naj­więk­szych wro­gów szczu­płej syl­wet­ki.

5. W Two­im jadło­spi­sie warzy­wa powin­ny poja­wiać się jak naj­czę­ściej. Świe­że surów­ki do obia­du, sałat­ki na kola­cję – sta­raj się wzbo­ga­cić menu w te cen­ne pro­duk­ty. Mają dużo wita­min i skład­ni­ków mine­ral­nych, jed­no­cze­śnie niską war­tość ener­ge­tycz­ną. Owo­ce spo­ży­waj do śnia­da­nia lub 2 śnia­da­nia, w pierw­szej poło­wie dnia. Postaw na pro­duk­ty peł­no­ziar­ni­ste, chle­by z dodat­kiem zia­ren (odstaw bia­łe buł­ki i wszel­kie słod­kie wypie­ki cukier­ni­cze), kasze typu gry­cza­na, jęcz­mien­na, jagla­na, pęczak, ryż brą­zo­wy. Maka­ro­ny z bia­łej mąki pszen­nej zastąp tymi z mąki razo­wej, ryżo­wej, sojo­wej, gry­cza­nej. Doda­waj do posił­ków ziar­na i pest­ki np. sło­necz­ni­ka, dyni, garść mig­da­łów, orze­chów. Nie­zwy­kle istot­na jest róż­no­rod­ność.

6. Wybie­raj chu­de mię­so (bez skó­ry) takie jak: kur­czak, indyk, polę­dwi­ca woło­wa, cie­lę­ci­na, co naj­mniej dwa razy w tygo­dniu jedz ryby: dorsz, tuń­czyk, łosoś, pstrąg, dora­da, śle­dzie. Wędli­ny naj­le­piej upiec same­mu w domu (oczy­wi­ście jeśli macie czas), tłu­ste kieł­ba­sy i podro­by nie są wska­za­ne pod­czas reduk­cji masy cia­ła. Pamię­taj­cie o tym, że cen­nym źró­dłem biał­ka są nasio­na roślin strącz­ko­wych (faso­la, groch, cie­cie­rzy­ca, socze­wi­ca). Z tych pro­duk­tów rów­nież moż­na przy­go­to­wać pasty na kanap­kę.

7. Pre­fe­ro­wa­ny­mi meto­da­mi obrób­ki ter­micz­nej jest goto­wa­nie, dusze­nie, pie­cze­nie. Uni­kaj sma­że­nia, szcze­gól­nie w głę­bo­kim tłusz­czu.
Do sała­tek doda­waj oli­wę z oli­wek lub olej rze­pa­ko­wy, masła uży­waj do sma­ro­wa­nia od cza­su do cza­su.

8. Dobrym spo­so­bem na natu­ral­ne pod­krę­ce­nie tem­pa prze­mia­ny mate­rii jest doda­tek nie­któ­rych przy­praw do potraw takich jak: korzeń imbi­ru, cyna­mon, chil­li, cur­ry, pieprz cay­en­ne. Dodat­ko­wo war­to pić wodę z octem jabł­ko­wym (1 łyż­ka na 1 szklan­kę wody).

9. Nie zapo­mi­naj­cie, że pod­ja­da­nie mię­dzy posił­ka­mi i spo­ży­wa­nie nie­zdro­wych prze­ką­sek może zabu­rzyć cały pro­ces, więc trze­ba wyka­zać się sil­ną wolą i nie ulec poku­sie ciast, cia­ste­czek, wafel­ków, lodów, pącz­ków, bułek droż­dżó­wek, chip­sów etc. Gdy dopad­nie Was wiel­ki głód np. w pra­cy miej­cie przy sobie zawsze jabł­ko, mar­chew­kę lub bana­na. Tym samym unik­nie­cie „rzu­ce­nia się“ na wła­ści­wy, kolej­ny posi­łek.

10. Ostat­nią, ale rów­nie waż­ną radą jest dobre nasta­wie­nie, moty­wa­cja i uśmiech. Pamię­taj­cie, że oprócz pięk­ne­go wyglą­du może­cie trwa­le pozbyć się złych nawy­ków żywie­nio­wych i wzmoc­nić orga­nizm.

My zaczy­na­my już dzi­siaj, przy­łącz­cie się do nas a przed Syl­we­strm poin­for­muj­cie nas o swo­ich efek­tach. Powo­dze­nia!

350a91052e159ba26bca21023cbd5433

For Vers-24, War­saw

_____

POLECAJCIE:

Komentarze

komen­ta­rzy

About author

Articles

Dietetyk kliniczny z pasji i wykształcenia, zwolenniczka racjonalnego odżywiania i zdrowego stylu życia bez popadania w przesadę. Uważa, że dieta - tak jak dobra stylizacja - powinna być dobrana indywidualnie. Kasia jest energiczną osobą, dla której szklanka jest zawsze do połowy pełna. Zajęcia taneczne i teatr to miejsca najczęściej odwiedzane przez nią w wolnym czasie. Nie lubi siedzieć zbyt długo w jednym miejscu, a praca z ludźmi dostarcza jej najwięcej radości i satysfakcji.
    Avatar

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *