Cellulit może pojawiać się już w trakcie okresu dojrzewania i jest przypadłością dotykającą przede wszystkim płeć piękną. To powszechne schorzenie, które spędza kobietom sen z powiek, skutkując nierówną, pofałdowaną powierzchnią skóry naszych najpiękniejszych części ciała – ud, bioder, pośladków, ramion, a nawet sutków. Powodów powstawania cellulitu, jak również uwarunkowań sprzyjających jego rozwojowi, jest wiele, dlatego jednoznaczne określenie jednej podstawowej przyczyny jest niezwykle trudne – zaczynając od złej diety i braku ruchu, poprzez uwarunkowania genetyczne, na gospodarce hormonalnej kończąc.
Według najnowszych badań cellulit dotyka coraz młodsze dziewczęta i, wbrew stereotypom, nie są to wyłącznie osoby otyłe. Jak się okazało, największy wpływ mają geny, które decydują o tym, czy nasze komórki tłuszczowe posiadają mniej, czy więcej receptorów wiążących tłuszcz. Poza tym tkanka łączna u kobiet jest zbudowana z rozciągliwych i luźno utkanych włókien, w których to komórki tłuszczowe swobodnie pęcznieją, powodując rozwój cellulitu. U mężczyzn zdarza się niezwykle rzadko i najczęściej jest spowodowany braniem sterydów, u kobiet najpewniej wysokim poziomem kobiecego hormonu – estrogenu. Problem ten jest, niestety, dziedziczny i bardzo często przechodzi z matki na córkę. Oprócz hormonów i genów, na rozwój cellulitu mają wpływ także inne czynniki, m.in. siedzący tryb życia, dieta bogata w duże ilości soli, tłuszczy i węglowodanów, noszenie zbyt obcisłych ubrań oraz długie, gorące kąpiele. Do jego powstawania w znacznym stopniu przyczynia się również palenie tytoniu. Nikotyna zwęża naczynia krwionośne, przez co utrudnia dostarczanie komórkom tlenu i hamuje proces spalania tłuszczu.
W walce z cellulitem trzeba działać kompleksowo. Pierwszym krokiem jest zbilansowany sposób odżywiania. Powinno się unikać tłuszczów, szczególnie tych zwierzęcych, i zastępować je innymi produktami, np. oliwą z oliwek. Świetne właściwości ma również woda. Oczyszcza organizm z toksyn, ułatwia krążenie i wypełnia żołądek redukując uczucie głodu. Należy pamiętać o zasadzie, by jeść częściej, ale mniejsze porcje – przyśpiesza to metabolizm i zapobiega odkładaniu się tłuszczu. Wstając od stołu warto wiedzieć, że informacje o sytości mózg otrzymuje po dwudziestu minutach od zjedzenia posiłku. Jeżeli naprawdę chcesz, by efekt był widoczny, powinnaś ograniczyć używki – wcześniej wspomniane papierosy, a także alkohol i kawę. Po drugie sport. Brak ruchu ma negatywny wpływ nie tylko na kondycję fizyczną i psychiczną, ale również na Twoją urodę. Jeśli nie masz czasu na ćwiczenia na siłowni, regularne zajęcia z tańca lub fitness, postaraj się przeznaczyć pół godziny dziennie na spacer po swojej okolicy.
W walce z pomarańczową skórką pomogą Ci także masaże. Możesz robić je sama lub wybrać się do salonu na bańkę chińską z drenażem limfatycznym – wtedy ceny wahają się od 70 zł do 200 zł za jedną wizytę. Coraz bardziej popularne stają się również inne zabiegi wykonywane w gabinetach kosmetycznych. Zanim się tam udasz, powinnaś zapoznać się z metodami, jakie mogą zostać Ci zaproponowane, np. ultradźwięki, mezoterapia, endermologia, czy laser. Pamiętaj o wyborze profesjonalnego salonu, zatrudniającego wykwalifikowanych specjalistów. To ich zadaniem będzie ocenić stan Twojej skóry i dobrać odpowiednią terapię. Wychodząc miej na uwadze, że jeden zabieg nie wystarczy, aby uzyskać widoczne i długotrwałe efekty. Jeśli zależy Ci na wyraźnej redukcji cellulitu, trzeba uzbroić się w cierpliwość i gotówkę. Dobrym uzupełnieniem lub alternatywą do zabiegów mogą być dostępne na rynku kremy i peelingi. Ponieważ używa się ich regularnie, zadbaj o to, by dobrze dopasować je do rodzaju skóry. Pozbycie się go przede wszystkim będzie kosztowało sporo pracy, jednak rezultaty w postaci gładkiej, jędrnej i zdrowo wyglądającej skóry z pewnością są tego warte.
For Vers-24, Warsaw
Tekst: Helena Chmielewska
Zdjęcia: pixabay.com
