ZOOM ON: WE11DONE

Jesz­cze do nie­daw­na zupeł­nie niko­mu nie­zna­na, kore­ań­ska mar­ka była roz­po­zna­wa­na wyłącz­nie przez uczest­ni­ków Tygo­dnia Mody w Seu­lu – We11Done, autor­ska linia Rare Mar­ket będą­ce­go jed­no­cze­śnie naj­mod­niej­szym skle­pem w Korei jest już na ustach wszyst­kich. Jej zało­ży­ciel­ki, wie­lo­let­nie przy­ja­ciół­ki Dami Kwon i Jes­si­ca Jung zgod­nie pod­kre­śla­ją, że ich fir­ma to nie jedy­nie kolej­ny wymysł kore­ań­skiej mody czy ele­ment kul­tu­ry K, ale moda w peł­nym tego sło­wa zna­cze­niu. Poznaj­cie naj­śwież­szą i naj­bar­dziej cool mar­kę tego roku.

 

Pocho­dzą­ce z Seu­lu pro­jek­tant­ki swo­ją przy­go­dę z ubra­nia­mi zaczę­ły od pro­wa­dze­nia naj­po­pu­lar­niej­szej w sto­li­cy sie­ci sprze­da­ży Rare Mar­ket popu­la­ry­zu­jąc i czy­niąc kore­ań­skie mar­ki bar­dziej dostęp­ny­mi. Rzad­kie i dobrze zro­bio­ne- tak w dwóch sło­wach swo­ją mar­kę okre­śla­ją Kwon i Jung. Począt­ko­wo ich ideą było wła­śnie wytwa­rza­nie oraz ofe­ro­wa­nie trud­no dostęp­nych, ubrań, któ­re nie­zmien­nie chcie­li­by­śmy nosić. I tak pod koniec 2015 r. poja­wi­ła się pierw­sza kolek­cja.

Archi­tek­tu­ra, sztu­ka, natu­ra – obok sta­łych źró­deł inspi­ra­cji w pierw­szej kolek­cji We11Done widać fascy­na­cję lata­mi 80. Kolej­na, na wio­snę-lato 2018 zosta­ła prze­nie­sio­na do barw­ne­go pop-upu w Hong Kon­gu. Inspi­ra­cją do jej stwo­rze­nia sta­no­wi­ło to, co pro­jek­tant­ki nosi­ły wczo­raj, gdzie „wczo­raj” może­my rozu­mieć nie tyl­ko dosłow­nie, a jako sen­ty­men­tal­ny powrót do wcze­snych lat 20. Duet inte­re­su­je tak­że moda lat 90 ame­ry­kań­skiej mło­dzie­ży i ich kul­tu­ra stu­denc­ka. Dami i Jes­si­ca przy­zna­ją, że to, co czy­ni We11Done mar­ką nie­prze­wi­dy­wal­ną i inte­re­su­ją­cej jest ich wspól­na pra­ca, któ­ra pozwa­la na pozna­wa­nie odmien­nych kon­cep­cji w odnie­sie­niu do tego same­go punk­tu widze­nia.

Wygod­ne, ogrom­ne, mono­chro­ma­tycz­ne blu­zy (domi­nu­je czerń, czer­wień, nie­bie­ski, a nawet krzy­kli­wy róż), w któ­rych moż­na uto­nąć, deli­kat­ne, bia­łe gol­fy, czy wresz­cie cha­rak­te­ry­stycz­ne sza­li­ki w kra­tę. Este­tycz­ne, jed­no­czę­ścio­we sukien­ki w gro­chy. Over­si­zo­we t-shir­ty któ­re wyglą­da­ją tak, jak byś poży­czy­ła je od star­sze­go bra­ta, skó­rza­ne płasz­cze retro, któ­re wyglą­da­ją jak z Matri­xa. W kolek­cji nie mogło oczy­wi­ście zabrak­nąć ponad­cza­so­we­go jean­su, jed­nak o nie­sztam­po­wym, zaska­ku­ją­cym kro­ju- z krót­ko przy­cię­ty­mi, sze­ro­ki­mi nogaw­ka­mi, któ­rym non­sza­lan­cji i nowo­cze­sno­ści doda­ją krzy­wo popro­wa­dzo­ne szwy.

Do tej pory kolek­cje We11Done były wypusz­cza­ne bez usta­lo­ne­go har­mo­no­gra­mu. Wraz z wpro­wa­dze­niem linii do sprze­da­ży pro­jek­tant­ki pla­nu­ją w 2018 bar­dziej go upo­rząd­ko­wać. Kolek­cje będą nadal poja­wiać się dwa razy w roku, ale oprócz tego Kwon i Jung są otwar­te na róż­ne­go rodza­ju współ­pra­ce czy kola­bo­ra­cje z inny­mi mar­ka­mi. Dobrze zapa­mię­taj­cie jed­nak nazwę mar­ki, bo z pew­no­ścią ubra­nia We11Done będzie­my widy­wać coraz czę­ściej.

Tekst: Mar­le­na Wysoc­ka




Komentarze

komen­ta­rzy