ZOOM ON REJINA PYO

REJINA PYO to współ­cze­sna mar­ka, któ­rej filo­zo­fią jest odkry­wa­nie i trak­to­wa­nie codzien­ne­go ubio­ru jako feno­me­nu- zarów­no zwy­czaj­ne­go jak i nad­zwy­czaj­ne­go dla kobiet na całym świe­cie. Jej misją jest spra­wie­nie, by ten codzien­ny rytu­ał stał się czymś spe­cjal­nym- stąd powsta­ją nowo­cze­sne pro­jek­ty, któ­re pozwa­la­ją pod­kre­ślać indy­wi­du­al­ność, a jed­no­cze­śnie są ponad­cza­so­we. REJINA PYO to praw­dzi­wy feno­men w świe­cie mody, szcze­gól­nie w cza­sach, w któ­rych rzą­dzi obec­nie pogoń za tren­da­mi, a kolek­cje sta­le się zmie­nia­ją. Dom mody nie pro­mu­je szyb­kich i krót­ko­ter­mi­no­wych kolek­cji, a zamiast tego cał­ko­wi­cie sku­pia się na budo­wa­niu dłu­go­ter­mi­no­wych rela­cji z klien­ta­mi oraz wła­snym roz­wo­ju.

Pro­jek­tant­ka bez­sprzecz­nie skra­dła show innym, dobrze zna­nym już pro­jek­tan­tom pod­czas Lon­dyń­skie­go Tygo­dnia Mody, a jej kolek­cja na sezon wio­sna-lato 2018 była na ustach wszyst­kich naj­waż­niej­szych osób w bran­ży. Kim tak napraw­dę jest cha­ry­zma­tycz­na Reji­na Pyo? Pocho­dzą­ca z Seu­lu absol­went­ka pro­jek­to­wa­nia mody na pre­sti­żo­wej uczel­ni Cen­tral Saint Mar­tins ukoń­czy­ła ją w 2011 roku i szyb­ko zosta­ła wyróż­nio­na zdo­by­wa­jąc posa­dę asy­stent­ki Rok­san­dy Ilin­cic (serb­skiej pro­jek­tant­ki). Dopie­ro po trzech latach pra­cy, bo w 2014 roku zde­cy­do­wa­ła się zało­żyć wła­sną mar­kę sygno­wa­ną wła­snym nazwi­skiem. I cho­ciaż Pyo zade­biu­to­wa­ła pod­czas pre­zen­ta­cji, praw­dzi­wy pokaz jej kolek­cji odbył się dopie­ro w tym roku w lon­dyń­skiej Quaker Cen­ter i w peł­ni odzwier­cie­dlał on dotych­cza­so­wą este­ty­kę mar­ki, za któ­rą pro­jek­tant­kę poko­cha­ły kobie­ty na całym świe­cie. Pyo ma jesz­cze jed­ną dodat­ko­wą zale­tę – jest wprost uwiel­bia­na przez wpły­wo­wych influ­en­ce­rów – jej kolek­cje z dumą pre­zen­tu­ją na Insta­gra­mie Pan­do­ra Sykes, Lisa Aiken czy Camil­le Char­rie­re.

Pro­jek­tant­ka otwar­cie wal­czy z zazna­cza­niem róż­no­rod­no­ści w świe­cie mody i zwal­cza­niem ste­reo­ty­pów, zaczy­na­jąc od kolo­ru skó­ry, roz­mia­ru, aż na wie­ku koń­cząc. Skąd Pyo czer­pie inspi­ra­cje? Z pew­no­ścią da się zauwa­żyć sil­ne wpły­wy sztu­ki nowo­cze­snej, co ma swo­je odzwier­cie­dle­nie w postrzę­pio­nych, uroz­ma­ico­nych róż­ny­mi skraw­ka­mi mate­ria­łów i widocz­ny­mi zam­ka­mi jean­sach z sze­ro­ki­mi nogaw­ka­mi, swo­bod­ny­mi sukien­ka­mi z bufia­sty­mi ręka­wa­mi czy zde­kon­stru­owa­nych spód­ni­cach midi. Kolek­cja wio­sna-lato 2018 to luź­ne, over­si­zo­we gar­ni­tu­ry w pudro­wych odcie­niach różu czy baby blue. Obok zwiew­nych tka­nin i odważ­nych dekol­tów kró­lu­ją ogrom­ne guzi­ki, któ­re ozda­bia­ją nie tyl­ko gar­ni­tu­ry, ale deni­mo­we spód­ni­ce oraz płasz­cze. Za spra­wą domi­nu­ją­cej bie­li (wystar­czy tyl­ko spoj­rzeć na obszer­ne bia­łe sukien­ki), deli­kat­ne­go różu, błę­ki­tów i oran­żu jest kolo­ro­wo, kobie­co i świe­żo.

REJINA PYO to mar­ka, w któ­rą war­to zain­we­sto­wać. W porów­na­niu do innych pro­jek­tan­tów pre­zen­tu­ją­cych swo­je kolek­cje na Lon­dyń­skim Tygo­dniu Mody, ceny ubrań PYO nie są wygó­ro­wa­ne- z powo­dze­niem moż­na kupić parę porząd­nych jean­sów za 270 fun­tów, dobrej jako­ści zamszo­we moka­sy­ny za oko­ło 360 fun­tów czy kla­sycz­ny płaszcz z weł­ny, któ­ry posłu­ży nam na lata za nie­ca­łe 600 fun­tów. Spo­śród pro­jek­tów REJINY PYO każ­da z kobiet odnaj­dzie coś ponad­cza­so­we­go dla sie­bie, bo ubra­nia tej mar­ki to coś wię­cej, niż skro­jo­ne mate­ria­ły.

Tekst: Mar­le­na Wysoc­ka




Komentarze

komen­ta­rzy