NewsroomUroda

Problemy z cerą – jak zaradzić im u profesjonalisty i w domu

Permanentnie czy sporadycznie, każda z nas zmaga się z problemami cery. Sucha skóra, zaczerwienienia czy przebarwienia nie oznaczają, że na zawsze musisz się pożegnać z nieskazitelną cerą. Najlepszym sposobem na piękną skórę twarzy jest nie tylko codzienna, odpowiednia, domowa pielęgnacja, ale regularne wizyty w specjalistycznych gabinetach kosmetycznych, gdzie o naszą skórę zadbają profesjonaliści.  

Problemy z cerą - jak zaradzić im u profesjonalisty i w domu

  1. Skó­ra naczyn­ko­wa ‑cha­rak­te­ry­zu­je się skłon­no­ścią do roz­sze­rza­nia się naczy­nek krwio­no­śnych, co wywo­łu­je zaczer­wie­nie­niem na twa­rzy. To typ skó­ry z któ­rą czę­sto mamy do czy­nie­nia, a na jej wystę­po­wa­nie bar­dzo duży wpływ mają nasze pre­dys­po­zy­cje gene­tycz­ne. W przy­pad­ku cery naczyn­ko­wej ogrom­ne zna­cze­nie ma jed­nak codzien­na pie­lę­gna­cja twa­rzy, któ­ra odpo­wied­nio będzie łago­dzić zaczer­wie­nie­nia. Jak zatem sku­tecz­ne je zni­we­lo­wać i uchro­nić się przed roz­sze­rza­niem naczy­nek? 

W domu: jeśli masz cerę naczyn­ko­wą, na codzien­ną pie­lę­gna­cję musisz poświę­cić nie tyl­ko bar­dzo dużo cza­su, ale zadbać o odpo­wied­ni spo­sób jej pie­lę­gna­cji, aby nie tyl­ko zre­du­ko­wać zaczer­wie­nie­nia na skó­rze, ale wzmac­niać deli­kat­ną struk­tu­rę skó­ry i zapew­nić jej ochro­nę. Odpo­wied­nie kosme­ty­ki do pie­lę­gna­cji cery naczyn­ko­wej powin­ny chro­nić ją przede wszyst­kim przed dzia­ła­niem czyn­ni­ków zewnętrz­nych, zmniej­sza­jąc tym samym jej skłon­ność do zaczer­wie­nień i uszko­dzeń. Naj­waż­niej­szy kosme­tyk dla cery naczyn­ko­wej to krem na dzień. W swo­im skła­dzie musi zawie­rać sub­stan­cje łago­dzą­ce i wzmac­nia­ją­ce oraz wyso­kie fil­try UV, któ­re zabez­pie­czą skó­rę przed słoń­cem. Odpo­wied­nio dobra­ny krem powi­nien zmniej­szać skłon­no­ści skó­ry do roz­sze­rza­nia naczyń krwio­no­śnych i zaczer­wień, a jed­no­cze­śnie nawil­żać i wzmac­niać ją przed dzia­ła­niem czyn­ni­ków zewnętrz­nych. Pamię­taj, by zawsze spraw­dzać skład kre­mów, któ­re powin­ny zawie­rać jak naj­wię­cej skład­ni­ków aktyw­nych pocho­dze­nia natu­ral­ne­go i nie posia­dać sub­stan­cji draż­nią­cych. Waż­ne, aby przy cerze naczyn­ko­wej uni­kać gorą­cej wody pod­czas mycia twa­rzy, ostre­go jedze­nia czy ostrych przy­praw. Cerę naczyn­ko­wą podraż­nia też zbyt sil­ne pocie­ra­nie skó­ry ręcz­ni­kiem, spo­ży­wa­nie alko­ho­lu czy pale­nie papie­ro­sów, a nawet cie­płe napo­je. 

Zabie­gi w pro­fe­sjo­na­li­sty: w gabi­ne­tach kosme­tycz­nych znaj­dzie­cie mnó­stwo zabie­gów, któ­re zmniej­sza­ją widocz­ność roz­sze­rzo­nych naczy­nek. Czę­sto wyko­nu­je się je tak­że ze wska­zań medycz­nych. To bowiem nie tyl­ko kwe­stia este­ty­ki i chę­ci pozby­cia się zaczer­wie­nień na zawsze, ale kura­cja pro­ble­mów skó­ry. Pęka­ją­ce naczyn­ka mogą wywo­ły­wać nie tyl­ko cha­rak­te­ry­stycz­ne zaczer­wie­nie­nie i pającz­ki, ale nie­przy­jem­ne obja­wy, takie jak pie­cze­nie czy ból bądź pro­wa­dzić do poja­wie­nia się rumie­nia czy trą­dzi­ku różo­wa­te­go. Nie zawsze sto­so­wa­nie kosme­ty­ków czy leków od der­ma­to­lo­ga przy­no­si zado­wa­la­ją­ce efek­ty. W takich przy­pad­kach war­to sko­rzy­stać ze spe­cja­li­stycz­nych zabie­gów, a chcąc popra­wić stan cery naczyn­ko­wej wybie­rać może­my spo­śród zabie­gów takich, jak: Quadro­star Pro Yel­low, Laser Vari­Li­te, Laser Har­mo­ny XL, Har­mo­ny XL- Dye VL, gło­wi­ca Hot – Cold oraz ultra­dź­wię­ki.

Zabie­gi to bowiem naj­bar­dziej efek­tyw­ny spo­sób na pozby­cie się pro­ble­mu z roz­sze­rzo­ny­mi naczyn­ka­mi. Powin­ny one jed­nak sta­no­wić uzu­peł­nie­nie codzien­nej, domo­wej pie­lę­gna­cji. By efek­ty zabie­gów utrzy­ma­ły się jak naj­dłu­żej, nie nale­ży zanie­dby­wać odpo­wied­niej pie­lę­gna­cji skó­ry

  1. Prze­bar­wie­nia – mogą przy­bie­rać róż­ną for­mę, od nie­wiel­kich punk­tów po spo­re pla­my. Wystę­pu­ją poje­dyn­czo bądź w więk­szym sku­pi­sku. Poja­wia­ją się głów­nie na twa­rzy i dło­niach, a przy­czyn ich wystę­po­wa­nia może być wie­le. Naj­czę­ściej spo­ty­ka­ne prze­bar­wie­nia to te po trą­dzi­ku czy opa­la­niu. Z wie­kiem mogą poja­wić się też plam­ki zwią­za­ne z zabu­rze­nia­mi hor­mo­nal­ny­mi, w tym nad­czyn­no­ścią tar­czy­cy. Prze­bar­wie­nia to jed­nak naj­czę­ściej efekt zabu­rze­nia pra­cy komó­rek wytwa­rza­ją­cych mela­ni­nę. 

W domu: mimo, że na ryn­ku znaj­dzie­my wie­le kosme­ty­ków, któ­re za zada­nie mają wyrów­na­nie kolo­ry­tu cery, to w domu nie jeste­śmy w sta­nie sku­tecz­nie usu­nąć prze­bar­wień czy odbar­wień. Takie kosme­ty­ki mają bowiem niską kon­cen­tra­cję sub­stan­cji roz­ja­śnia­ją­cych, któ­re jedy­nie deli­kat­nie roz­ja­śnia­ją cerę i spra­wia­ją, że prze­bar­wie­nia mogą być tro­chę mniej widocz­ne. 

Zabie­gi w pro­fe­sjo­na­li­sty: bez wzglę­du na przy­czy­nę powsta­wa­nia prze­bar­wień, naj­sku­tecz­niej usu­niesz je za pomo­cą spe­cja­li­stycz­nych zabie­gów. Co istot­ne, roz­po­zna­nie czyn­ni­ków wywo­łu­ją­cych ten pro­blem ma zna­cze­nie dla dobo­ru odpo­wied­nie­go zabie­gu. Bie­rze się wów­czas pod uwa­gę rodzaj prze­bar­wie­nia, jego roz­miar, bar­wę oraz rodzaj cery. Do wybo­ru mamy zabie­gi: Laser Palo­mar Emer­ge, geneO+, Der­ma­pen 3 / Mezo­pen, Retix C, Har­mo­ny XL PRO iPi­xel , Har­mo­ny XL PRO Dye-VL, laser CO2 peelin­gi oraz mikro­der­ma­bra­zję. 

  1. Cera trą­dzi­ko­wa – nie­ste­ty, cera trą­dzi­ko­wa to nie tyl­ko dome­na nasto­lat­ków, a z tym pro­ble­mem coraz czę­ściej zma­ga­ją się doro­śli. Ten typ cery czę­sto idzie w parze ze skó­rą prze­tłusz­cza­ją­cą się lub mie­sza­ną, ale cza­sem trą­dzik poja­wia się tak­że u osób o cerze nor­mal­nej lub suchej. 

W domu: pie­lę­gna­cja cery trą­dzi­ko­wej ma ogrom­ne zna­cze­nie w wal­ce z tym pro­ble­mem. Powin­no sto­so­wać się kosme­ty­ki o skład­ni­kach prze­ciw­za­pal­nych i anty­bak­te­ryj­nych, a uni­kać pre­pa­ra­tów nad­mier­nie prze­su­sza­ją­cych skó­rę nawet, gdy mamy cerę prze­tłusz­cza­ją­cą się. Pierw­szym, naj­waż­niej­szym kro­kiem w pie­lę­gna­cji skó­ry trą­dzi­ko­wej jest pra­wi­dło­we oczysz­cza­nie za pomo­cą spe­cjal­nych pły­nów lub żelów deli­kat­nie oczysz­cza­ją­cych twarz z zanie­czysz­czeń, maki­ja­żu i nad­mia­ru sebum. Jeśli masz cerę trą­dzi­ko­wą, powin­naś uni­kać sto­so­wa­nia mydła, któ­re ze wzglę­du na swój zasa­do­wy odczyn dodat­ko­wo podraż­nia skó­rę, prze­su­sza ją i może nasi­lać obja­wy trą­dzi­ku. Mydło z łatwo­ścią możesz zamie­nić na łagod­ny pre­pa­rat myją­cy o odczy­nie pH zbli­żo­nym do pH skó­ry. Po umy­ciu skó­ry, jesz­cze przed nało­że­niem kre­mu waż­na jest toni­za­cja. Pra­wi­dło­wo dobra­ny tonik wyrów­nu­je pH skó­ry i zwę­ża pory. Kre­my pie­lę­gna­cyj­no-lecz­ni­cze powin­ny być dobra­ne w zależ­no­ści od rodza­ju trą­dzi­ku czy pory dnia, a świet­nie spraw­dzą się kosme­ty­ki z zawar­to­ścią kwa­su aze­la­ino­we­go. Takie kre­my koją i wyci­sza­ją skó­rę, odpo­wied­nio ją nawil­ża­jąc, a tak­że ogra­ni­cza­ją  nad­mier­ne rogo­wa­ce­nie naskór­ka i zmniej­sza­ją podraż­nie­nia. 

U pro­fe­sjo­na­li­sty: z cerą trą­dzi­ko­wą świet­nie roz­pra­wią się zabie­gi z uży­ciem kwa­sów. Naj­czę­ściej uży­wa się kwa­su sali­cy­lo­we­go, piro­gro­no­we­go oraz gli­ko­lo­we­go, ale jego wybór zawsze powi­nien nale­żeć od spe­cja­li­sty. Kwas sali­cy­lo­wy nie jest bar­dzo sil­ny, zatem moż­na sto­so­wać go w przy­pad­ku cery suchej i wraż­li­wej. Jed­no­cze­śnie spraw­dza się w przy­pad­ku cery trą­dzi­ko­wej przy trą­dzi­ku zaskór­ni­ko­wym, grud­ko­wym i krost­ko­wym. Peeling wyko­ny­wa­ny tym kwa­sem oczysz­cza oko­li­ce gru­czo­łów łojo­wych, a tak­że wal­czy z drob­no­ustro­ja­mi i zaskór­ni­ka­mi.

  1. Cera sucha – to naj­bar­dziej wyma­ga­jąc typ skó­ry, ponie­waż tkan­ka łącz­na tego rodza­ju skó­ry jest sła­ba i dość szyb­ko poja­wia­ją się na niej pierw­sze zmarszcz­ki. Cera sucha wytwa­rza zwy­kle mniej serum, niż potrze­bu­je, a w efek­cie naszej skó­rze bra­ku­je lipi­dów koniecz­nych do utrzy­ma­nia pra­wi­dło­we­go pozio­mu nawil­że­nia i wła­ści­wej ochro­ny. Sucha skó­ra cha­rak­te­ry­zu­je się odczu­ciem nie­przy­jem­ne­go, nad­mier­ne­go napię­cia skó­ry, a po umy­ciu wodą jest wyraź­nie wysu­szo­na i ścią­gnię­ta. Czę­sto bywa też spierzch­nię­ta, szorst­ka, mato­wa, cien­ka, widocz­ne mogą być naczy­nia krwio­no­śne. W dodat­ku sucha skó­ra jest nie­zbyt ela­stycz­na i sprę­ży­sta oraz wyka­zu­je ten­den­cje do zmarsz­czek mimicz­nych, szcze­gól­nie wokół oczu, łatwo ule­ga­jąc podraż­nie­niom.

W domu: odpo­wied­nie kosme­ty­ki dla cery suchej powin­ny nie tyl­ko dogłęb­nie ją nawil­żać, ale mieć zdol­ność do zatrzy­my­wa­nia wil­go­ci w skó­rze. Z tym zada­niem naj­le­piej pora­dzą sobie nawil­ża­ją­co-natłusz­cza­ją­ce der­mo­ko­sme­ty­ki do cery suchej, koniecz­nie zawie­ra­ją­ce kre­my z fil­trem UVA i UVB. Pod­czas zaku­pów odpo­wied­nich pro­duk­tów dla cery suchej powin­ni­śmy spraw­dzać, czy posia­da­ją sub­stan­cje mają­ce wpływ na uzu­peł­nie­nie wody, a zatem czy znaj­du­ją się na nich sole mine­ral­ne, sole kwa­su mle­ko­we­go, hydrok­sy­kwa­sy, hydro­fil­ne ami­no­kwa­sy, wita­mi­ny w szcze­gól­no­ści wita­mi­na A i E, pan­te­nol, cera­mi­dy oraz kwas hia­lu­ro­no­wy. Przy suchej skó­rze szcze­gól­nie zale­ca się sto­so­wa­nie peelin­gów enzy­ma­tycz­nych zamiast ziar­ni­stych, aby nie powo­do­wać dodat­ko­wych podraż­nień. Ponad­to, odpo­wied­nie kre­my dla suchej cery powin­ny wią­zać wodę i zapo­bie­gać jej odpa­ro­wy­wa­niu,  a w ich skła­dzie powin­ny zna­leźć się dodat­ki takie jak np. mocz­nik, kwas mle­ko­wy, ami­no­kwa­sy, kwas hia­lu­ro­no­wy, muko­po­li­sa­cha­ry­dy czy  kwa­sy owo­co­we. W dodat­ku nie zapo­mi­naj­my, że cera sucha lubi kre­my pół­tłu­ste i tłu­ste o gęstej, mazi­stej kon­sy­sten­cji, któ­re pomo­gą odbu­do­wać jej natu­ral­ną barie­rę hydro­li­pi­do­wą, czy­li war­stwę ochron­ną, a tak­że popra­wią ela­stycz­ność i będą dzia­łać nawil­ża­ją­co, natłusz­cza­ją­co i rege­ne­ru­ją­co, łago­dząc podraż­nie­nia i zaczer­wie­nie­nia.

U pro­fe­sjo­na­li­sty: w gabi­ne­tach kosme­tycz­nych znaj­dziesz mnó­stwo róż­nych zabie­gów spe­cja­li­stycz­nych, prze­zna­czo­nych dla cery suchej i wraż­li­wej. Te naj­czę­ściej wyko­ny­wa­ne mają na celu odży­wie­nie, dotle­nie­nie, nawil­że­nie oraz ujędr­nie­nie. Do wybo­ru będziesz mieć zabie­gi nawil­ża­ją­ce dla skór suchych i cien­kich (peeling, ampuł­ka nawil­ża­ją­ca, masaż, maska algowa/kremowa/płat kola­ge­no­wy), zabieg nawil­ża­ją­cy z kwa­sem hia­lu­ro­no­wym, zabieg nawil­ża­ją­co – rege­ne­ru­ją­cy z roślin­ny­mi komór­ka­mi macie­rzy­sty­mi, mezo­te­ra­pię bez­i­gło­wą z zasto­so­wa­niem kok­taj­lu z 3 rodza­ja­mi kwa­su hia­lu­ro­no­we­go, zabieg głę­bo­ko-nawil­ża­ją­cy z kwa­sem hia­lu­ro­no­wym, zabieg z kwa­sem hydrok­sy­bursz­ty­no­wym (kwa­sem jabł­ko­wym), oxy­Ge­neo – Neo­Re­vi­ve, infu­zję tle­no­wą -  pole­ga ona na wtła­cza­niu skon­cen­tro­wa­nych aktyw­nych skład­ni­ków w głęb­sze warstw skó­ry za pomo­cą tle­nu pod ciśnie­niem, a dzię­ki nie­mu głę­bo­ko nawil­żysz skó­rę na pozio­mie komór­ko­wym, popra­wisz jej struk­tu­rę, napię­cie, ela­stycz­ność oraz dotle­nie­nie, kar­bok­sy­te­ra­pia – m.in. zwięk­sza gru­bość skó­ry twa­rzy, a tak­że przy­wra­ca jej jędr­ność i ela­stycz­ność, fale radio­we RF – zwięk­sza­ją zaś ukrwie­nie skó­ry, dotle­nia­ją, odży­wia­ją i rewi­ta­li­zu­ją komór­ki oraz popra­wia­ją gęstość skó­ry, wpły­wa­jąc na jej jędr­ność i ela­stycz­ność.

Tekst: Mar­le­na Wysoc­ka
Zdję­cia: Pixabay.com

Komentarze

komen­ta­rzy