Moda

Obudź w sobie radość dzięki kolorowej, najgorętszej biżuterii w tym sezonie

Tęczowe, jaskrawe kolory i drobne, zabawne koraliki to biżuteria, która niewątpliwie wzbudza w tym sezonie niepohamowaną radość. Popraw sobie nastrój dzięki tym nieoczywistym drobiazgom niczym z lat 90.

Kolorowa, najgorętsza biżuteria w tym sezonie

Kolo­ro­wa, naj­go­ręt­sza biżu­te­ria w tym sezo­nie: bran­so­let­ka LuiSto­re, naszyj­nik Bot­te­ga Vene­ta, naszyj­nik Lau­ren Rubin­ski, ROXANNE ASSOULIN bran­so­let­ki, naszyj­nik z natu­ral­ne­go jade­itu LuiSto­re, ROXANNE ASSOULIN zestaw.

Przez ostat­ni rok, kie­dy nie wycho­dzi­li­śmy z domów i pozba­wio­no nas rado­snych eks­pe­ry­men­tów z naszą gar­de­ro­bą, wie­le z naszych pla­nów zaku­po­wych zosta­ło odło­żo­nych na póź­niej, a naj­pięk­niej­sze ubra­nia leża­ły gdzieś na głę­bie sza­fy, cze­ka­jąc na zakoń­cze­nie lock­dow­nu. Na szczę­ście, od cze­go jest biżu­te­ria?! Kolo­ro­we, ręcz­nie wyko­na­ne naszyj­ni­ki, bran­so­let­ki czy smy­cze do tele­fo­nu sta­ły się spo­so­bem na zacho­wa­nie sty­lu, nawet, jeśli mia­ło­by to ozna­czać połą­cze­nie spor­to­we­go, mini­ma­li­stycz­ne­go sty­lu z odro­bi­ną sza­leń­stwa, któ­re nie­wąt­pli­wie przy­ku­wa uwagę.

Obec­nie, teraz jesz­cze bar­dziej niż kie­dy­kol­wiek może­my cie­szyć się naszą biżu­te­rią i komu­ni­ko­wać poprzez nią naszą radość. Niko­mu nie trze­ba też tłu­ma­czyć, że zastrzyk kolo­ru doda­je ener­gii i popra­wia nastrój. Dzię­ki takiej biżu­te­rii doda­je­my kolo­ru do codzien­nych stro­jów, czy­niąc go sty­lo­wym, a jed­no­cze­śnie wpra­wia­my sie­bie w dobry nastrój i zaczy­na­my myśleć pozy­tyw­nie przez cały dzień.

Od daw­na biżu­te­ria to świet­ny wybór, ponie­waż nie musi­my cze­kać na spe­cjal­ną oka­zję, aby ją zało­żyć. Dzię­ki niej każ­de­go dnia może­my bowiem czuć się świet­nie. Kolo­ro­we, uro­cze bran­so­let­ki z uśmiech­nię­ty­mi buź­ka­mi czy kwiat­ka­mi, wyglą­da­ją­ce jak cukier­ki naszyj­ni­ki i cho­ke­ry – to biżu­te­ria wręcz nasta­wio­na na radość! I cho­ciaż na począt­ku dla nie­któ­rych myśl o żywej, kolo­ro­wej niczym z pod­sta­wów­ki biżu­te­rii może wyda­wać się onie­śmie­la­ją­ca, war­to na począt­ku taką biżu­te­rią uzu­peł­nić pro­ste, mini­ma­li­stycz­ne sty­li­za­cje, np. bia­ły t‑shirt. Nie trze­ba bowiem dopa­so­wy­wać kolo­ru biżu­te­rii do ubrań. Naj­le­piej zacząć tak­że od drob­nych raczy, taki jak np. deli­kat­na, kolo­ro­wa bran­so­let­ka dopa­so­wa­na do mono­chro­ma­tycz­ne­go ubra­nia, co doda cało­ści ele­gan­cji. Nas zachwy­ci­ła nie­kwe­stio­no­wa­na kró­lo­wa biżu­te­rii – Lau­ren Rubin­ski, któ­rej np. poma­rań­czo­wa bran­so­let­ka jest ozdo­bio­na kora­li­ka­mi z sze­ścien­ny­mi lite­ra­mi, two­rzą­ce sło­wo: „Dre­am” czy czer­wo­na ze sło­wem „Love” , wyko­na­ne ze zło­te­go, tka­ne­go sznur­ka, aby uzy­skać ręcz­nie robio­ny wygląd.

Cho­ke­ry, naszyj­ni­ki i bran­so­let­ki niczym kolo­ro­we cukier­ki z lat 90 z pew­no­ścią wpra­wią Cię w dobry nastrój! Na dobre poko­cha­ły je już pio­sen­kar­ka Dua Lipa czy super­mo­del­ki: sio­stry Bel­la i Gigi Hadid. Nie ma bar­dziej ide­al­nej biżu­te­rii na lato! Co istot­ne, trend ten spryt­nie prze­niósł się tak­że na uli­ce, przy­wo­dząc na myśl bran­so­let­ki DIY – kolo­ro­we bran­so­let­ki przy­jaź­ni, któ­re z pew­no­ścią nosi­li­śmy w mło­do­ści czy na waka­cyj­nych obo­zach. Wła­śnie teraz ta nostal­gicz­na biżu­te­ria prze­ży­wa swój wiel­ki powrót i zwia­stu­je nadej­ście pierw­szych, cie­płych dni. Być może to wła­śnie nostal­gia i sen­ty­ment spra­wia­ją, że tak chęt­nie powra­ca­my do niej nie tyl­ko latem: któż z nas nie chciał­by powiem powró­cić cho­ciaż na chwi­lę do tych rado­snych, bez­tro­skich cza­sów? 

Co naj­waż­niej­sze, taką biżu­te­rię zdo­bę­dziesz bez pro­ble­mu w przy­stęp­nych cenach, bądź zro­bisz sama. Oprócz wiel­kich domów mody, któ­re tak­że wpro­wa­dzi­ły do swo­jej kolek­cji biżu­te­rii kolo­ro­we naszyj­ni­ki i bran­so­let­ki, m.in. Bot­te­ga Vene­ta, Balen­cia­ga oraz zna­nych pro­jek­tan­tek takich jak Lau­ren Rubin­ski czy Roxan­ne Asso­ulin, w Pol­sce naj­pięk­niej­szą, kolo­ro­wą, let­nią biżu­te­rię zdo­bę­dzie­cie w Lui Store.

Nie­za­leż­nie od tego, czy na co dzień jesteś sto­no­wa­na i wybie­rasz bez­piecz­ne sty­li­za­cje, tego lata z pew­no­ścią war­to wzbo­ga­cić swo­ją gar­de­ro­bę o lek­ką, zaba­wą biżu­te­rię, któ­ra codzien­nie wpra­wi Cię w dobry nastrój i spra­wi, że lato będzie trwać wiecznie.

Tekst: Mar­le­na Wysocka

Komentarze

komentarzy