Nie tylko z drugiej ręki − targi książki i antykwariaty w Europie

Mole książ­ko­we wie­dzą jaką przy­jem­ność spra­wia trzy­ma­nie w rękach ulu­bio­ne­go tomu, z jego wszyst­ki­mi przy­bru­dze­nia­mi, zagię­tą okład­ką i stro­na­mi, któ­re kart­ko­wa­ło się nie­przy­zwo­itą ilość razy. Nowe egzem­pla­rze wzbu­dza­ją radość swo­ją świe­żo­ścią, tym szcze­gól­nym zapa­chem i poczu­ciem, że nikt wcze­śniej nie doty­kał ich papie­ru. Ale może war­to dać szan­sę też tym, któ­re w obie­gu są od pew­ne­go cza­su i zmie­nia­ją wła­ści­cie­li?

Dzięki targom książki i cyklicznym spotkaniom antykwariuszy każdy znajdzie coś dla siebie.

Rzym

Wiecz­ne mia­sto może poszczy­cić się co naj­mniej kil­ko­ma tar­ga­mi, na któ­rych znaj­dzie­my naj­róż­niej­sze przed­mio­ty. Naj­więk­szy i naj­po­pu­lar­niej­szy z nich to Por­ta Por­te­se – asor­ty­ment jest tu napraw­dę zadzi­wia­ją­cy, więc obok ksią­żek i sta­ro­dru­ków, swo­je miej­sce mają tu też meble, rowe­ry czy kwia­ty. Sta­re wolu­mi­ny sprze­da­wa­ne są też na Bor­go Pario­li oraz Bor­ghet­to Fla­mi­nio, gdzie zaglą­da­ją cza­sa­mi ludzie świa­ta lite­ra­tu­ry.

Paryż

Sto­li­ca Fran­cji, patrząc na nią pod kątem biblio­fil­skich poszu­ki­wań, ma jed­no spe­cjal­ne miej­sce, któ­re znaj­dzie­my we wszyst­kich prze­wod­ni­kach i któ­re­go z pew­no­ścią nie prze­ga­pi­my wędru­jąc uli­ca­mi mia­sta. Mię­dzy bul­wa­ra­mi oby­dwa nabrze­ża Sekwa­ny usia­ne są zie­lo­ny­mi skrzyn­ka­mi buki­ni­stów, któ­rzy sprze­da­ją uży­wa­ne książ­ki, pły­ty winy­lo­we, wie­ko­we pocz­tów­ki czy róż­ne bibe­lo­ty. Jeśli nie chce nam się tar­go­wać, a przy oka­zji szu­ka­my rów­nież nowych wydań, to war­to zaj­rzeć do Sha­ke­spe­are & Com­pa­ny − nie­zwy­kle kli­ma­tycz­nej księ­gar­ni, w któ­rej moż­na spę­dzić całe godzi­ny…

Ate­ny

Mona­sti­ra­ki to defi­ni­cja tar­gu śród­ziem­no­mor­skie­go. Nie spe­cja­li­zu­je się kon­kret­nie w książ­kach, ale moż­na ich tam zna­leźć całe mnó­stwo. Część po pra­wej stro­nie od pla­cu, nie­prze­zna­czo­na dla tury­stycz­ne­go kiczu, sku­pia w sobie praw­dzi­wy cha­rak­ter han­dlo­wej Gre­cji.

Lon­dyn

Grat­ką dla biblio­fi­la będzie Cha­ring Cross Road czy Blo­oms­bu­ry. Nie­ste­ty w ostat­nich latach księ­gar­nie i anty­kwa­ria­ty zlo­ka­li­zo­wa­ne w tych miej­scach weszły w stan zagro­że­nia i duża część z nich prze­szła już do histo­rii. Te, któ­re zosta­ły, two­rzą nie­sa­mo­wi­ty kli­mat i war­to poświę­cić na nie spo­ro cza­su. Prze­cho­dząc od jed­ne­go do dru­gie­go, napraw­dę łatwo stra­cić rachu­bę, ale wcho­dząc do środ­ka cał­ko­wi­cie odci­na­my się od lon­dyń­skie­go zgieł­ku i może­my w spo­ko­ju cie­szyć się zna­le­zi­ska­mi.

Madryt

Naj­po­pu­lar­niej­szym miej­scem spo­tkań księ­ga­rzy i wydaw­ców są corocz­ne tar­gi książ­ki, któ­re odby­wa­ją się w czerw­cu. Wte­dy park Reti­ro opa­no­wu­je Feria del Libro de Madrid, gdzie moż­na spo­tkać lite­ra­tu­rę z całe­go świa­ta, wziąć udział w dys­ku­sjach i spo­tka­niach z pisa­rza­mi.

Frank­furt

Tar­gi książ­ki we Frank­fur­cie nad Menem mają bar­dzo dłu­gą histo­rię i są pre­sti­żo­wym wyda­rze­niem − przez pewien czas wła­śnie to mia­sto posia­da­ło mia­no euro­pej­skie­go cen­trum han­dlu książ­ką. Jest to naj­więk­sza taka impre­za na świe­cie, a na jej zakoń­cze­nie przy­zna­wa­na jest nagro­da. Oczy­wi­ście dla prze­cięt­ne­go czy­tel­ni­ka może być zbyt przy­tła­cza­ją­ca, jed­nak war­to zwró­cić na nią uwa­gę.

Bel­grad

Serb­skie tar­gi znaj­du­ją się w świa­to­wej czo­łów­ce i są jed­nym z naj­po­pu­lar­niej­szych wyda­rzeń kul­tu­ral­nych. Podob­nie jak frank­furc­kie, odby­wa­ją się w paź­dzier­ni­ku i trwa­ją kil­ka dni. Jeśli jed­nak zale­ży nam na star­szych wydaw­nic­twach i bar­dziej kolek­cjo­ner­skich egzem­pla­rzach, war­to odwie­dzić jed­ną z tury­stycz­nych atrak­cji − zabyt­ko­wą ulicz­kę w Sta­rym Mie­ście. Ska­dar­li­ja jest głów­nym sku­pi­skiem życia arty­stycz­ne­go, więc nie mogło zabrak­nąć tam i anty­kwa­ria­tów.

War­sza­wa i Kra­ków

War­szaw­ski Żoli­borz, Śród­mie­ście czy (nie­ste­ty mało aktu­al­ne już) oko­li­ce Sta­re­go Mia­sta to naj­częst­sze punk­ty odwie­dzin łow­ców uży­wa­nych ksią­żek. Czy to loka­le w sta­rych kamie­ni­cach, czy poukry­wa­ne stra­ga­ny baza­ro­we − jest szan­sa, że znaj­dzie­my to, cze­go szu­ka­my. Kra­ków rów­nież ma kil­ka takich miejsc, a na doda­tek może pochwa­lić się jed­ną z naj­star­szych, cią­gle dzia­ła­ją­cych księ­garń w Euro­pie. Ponad­to te dwa mia­sta przez kil­ka dni w roku zamie­nia­ją się w sto­li­ce świa­ta ksią­żek. War­szaw­skie i Kra­kow­skie tar­gi uro­sły do ran­gi świa­to­wych i zdo­by­wa­ją coraz więk­szą popu­lar­ność.

 Tekst: Kin­ga War­szaw­ska

For Vers-24, War­saw

_____




Komentarze

komen­ta­rzy