Śniadanie, którego będą zazdrościć Ci wszyscy – poznajcie lunch bag, najnowszy model torebek Simona Millera.

Simon Miller to marka, której dyrektorami kreatywnymi są Daniel Corrigan i Chelsea Hansford. Powstała w 2008 roku jako marka jeansów, z myślą o japońskich zasadach tworzenia i połączeniu nowoczesnego, amerykańskiego rzemiosła, stając się sześć lat później jedną z bardziej popularnych, nowoczesnych domów mody nie tylko z kolekcjami męskimi jak i damskimi, ale torebkami. Oprócz już kultowych, skórzanych toreb, marka tworzy ponadczasowe kolekcje ready-to-wear inspirowane krajobrazami amerykańskiego, południowego zachodu, łącząc w ten sposób naturalność z nowoczesnością,
Chociaż wszystko zaczęło się od dyskretnego modelu Bonsai w kształcie wiaderka, który już zyskał miano It-bag, Simon Miller, którego marka ma swoją siedzibę w Los Angeles tym razem (niemal dosłownie!) rozbił bank projektując… torbę na lunch. Wystarczyło jedynie pozbyć się zbędnych detali na rzecz prostoty i koloru, by stworzyć nadzwyczajną, poręczną torebkę, którą wystarczy jedynie chwycić. I iść.
Kopertówki Simona Millera inspirowane są brązowymi torbami na lunch, które wszyscy doskonale pamiętamy ze szkolnych przerw śniadaniowych. Każda z torebek powstaje we Włoszech z miękkiej, marszczonej skóry – dostępna jest w dwóch wersjach- 20 i 30 centymetrowej, a charakterystyczny „zwijany” styl opatrzony jest złotym logiem projektanta oraz złotymi stopkami na spodzie po to, by chronić torbę przed uszkodzeniami. Zaskoczenie? Zamiast śniadania z pewnością znajdziecie w niej telefon, karty czy szminkę.
