Która z nas, kobiet, nie kocha torebek i butów? I chociaż obuwie na co dzień jest niezwykle istotną częścią naszej garderoby, w ferworze ślubnych przygotowań, kiedy to najbardziej skupiamy się na wyborze sukni, zdajemy się zapominać o wyborze odpowiedniego ślubnego obuwia. Redakcja Vers-24 w cyklu ślubnych artykułów, tym razem specjalnie dla Was wybrała najpiękniejsze buty dla Panny Młodej.
Buty ślubne marki Yes I Do to z pewnością propozycja dla Panien Młodych, dla których to właśnie buty grają pierwsze skrzypce w ślubnej stylizacji. Precyzyjnie, wykonane ręcznie przez polskich rzemieślników z wykorzystaniem najwyższej jakości surowców, zapewniają nie tylko elegancję, ale przede wszystkim wygodę, tak, aby każda Panna Młoda w tym najważniejszym dla siebie dniu mogła cieszyć się każdą chwilą. Złotym model COCO GOLD wykonany z lakierowanej, złotej skóry posiada wygodny obcas o wysokości 9 cm oraz cieniutkie paski wokół kostki, które doskonale utrzymują stopę, wysmuklając sylwetkę. Finezyjny dodatek mieniących się frędzli z pewnością przykuje uwagę każdego z gości. Jeśli jesteś zwolenniczką tradycyjnych rozwiązań, model CHARLOTTE jest stworzony dla Ciebie- bez dwóch zdań można określić go synonimem ponadczasowej klasyki. Te niepowtarzalne sandały stworzono ze szlachetnych skór w odcieniu srebra i złota, a także uniwersalnej bieli. Delikatne paseczki wysmuklają stopę, a 10,5- centymetrowy obcas oraz delikatny połysk nadają szpilkom szyku.
Cztero-centymetrowe, połyskujące, srebrne sandały Jimmy Choo z podwójnymi paskami wokół kostki. Miłośniczki złota i pięknego obuwia pokochają też złote, metaliczne, niskie czółenka wykonane we Włoszech. Kto powiedział, że do ślubu musisz koniecznie wkładać szpilki? Model Leema od Jimmy Choo to przepiękne, złote baleriny z perłami, a Romy to klasyczne baleriny w szampańskim kolorze- oba modele zakończone są eleganckim, ostrym szpicem. Czy może być coś piękniejszego od minimalistycznych, kultowych balerin Ballalla z czerwoną podeszwą, prosto od mistrza Christiana Louboutin’a? Co najważniejsze – w takich butach z pewnością bez wysiłku przetańczysz na weselu całą noc!
Marzysz o ślubie jak z bajki, niczym Królowa Śniegu? Postaw na klasyczne, połyskujące cztero-centymetrowe, chłodne, platynowe szpilki, bądź zaledwie dwu i pół-centymetrowe białe czółenka Roger Vivier, z przepiękną, bogato zdobioną broszką ze sztucznych pereł na nosku.
Do niestandardowych sukni ślubnych świetnie sprawdzą się nieco ekstrawaganckie buty. I tak warto pomyśleć o cztero-centymetrowych szpilkach Stuart Weitzman, wykonanych przez hiszpańskich rzemieślników z delikatnej, połyskującej skóry w kolorze nude lub skórzanych, intensywnie złotych i prostych w formie, klasycznych sandałkach z paskiem Saint Laurent (niewielki, 2,5‑centymetrowy obcas zapewni Ci komfort w tym wyjątkowym dniu). My jesteśmy za to zakochane w brudno różowych, satynowych szpilkach Alexandre Birman, inspirowanych stylem ikony Hollywood, Marilyn Monroe. Te wyjątkowe, udekorowane z tyłu frędzlami buty z zaskakującym wycięciem tuż przy pięcie to nie jedyny zapierający dech model, który idealnie sprawdzi się dla Panny Młodej. Wśród butów projektanta znajdziecie też abstrakcyjny, trzy- centymetrowy, połyskujący model Clarita, przywodzący na myśl długie, taneczne noce.
Tekst: Marlena Wysocka


