Kosmetyki INGLOT z certyfikacją V‑LABEL

Dzięki współpracy INGLOT – firmy produkującej i oferującej produkty beautyi skincare z organizacją V‑LABEL, po 7 miesiącach szczegółowych analiz surowców i metod produkcji, za wegańskie uznano ponad 1000 kosmetyków z logo Inglot. Tym samym marka odpowiedziała na wciąż rosnące zapotrzebowanie na wegańskie kosmetyki, nie tylko wśród wegan, ale również konsumentów zwracających uwagęna skład i pielęgnacyjne właściwości kosmetyków do makijażu.

Kosmetyki INGLOT z certyfikacją V-LABEL

Dla osób poszu­ku­ją­cych w peł­ni wegań­skich pro­duk­tów, ana­li­za ich skła­du może być nie lada wyzwa­niem. Z jed­nej stro­ny surow­ce uży­te do pro­duk­cji są czę­sto ukry­te pod skom­pli­ko­wa­ny­mi nazwa­mi lub pół­pro­duk­ta­mi, z dru­giej stro­ny nara­żo­ne są na testo­wa­nie na zwie­rzę­tach na róż­nych eta­pach pro­duk­cji. Cer­ty­fi­ka­cja V‑Label pozwa­la na ana­li­zę, na któ­rą nie mogą sobie pozwo­lić kon­su­men­ci na co dzień, co umoż­li­wia doko­na­nie pew­ne­go i świa­do­me­go wybo­ru zaku­po­we­go. Wśród ponad 1000 kosme­ty­ków Inglot z cer­ty­fi­ka­tem zna­la­zły się m.in. wybra­ne lakie­ry, pomad­ki, korek­to­ry i inne kosme­ty­ki zawie­ra­ją­ce apli­ka­to­ry, szczo­tecz­ki i pędzel­ki. Nie ma więc oba­wy, że zaku­pio­ny i ozna­czo­ny zna­kiem V‑Label lakier do paznok­ci będzie posia­dał pędze­lek z wło­sia zawie­ra­ją­ce­go sub­stan­cję odzwie­rzę­ce.

Ze wzglę­du na szcze­gó­ło­wość i zło­żo­ność pro­ce­su, cer­ty­fi­ka­cja kosme­ty­ków mar­ki INGLOT trwa­ła ponad 7 mie­się­cy. Było to jed­no z naj­dłuż­szych prze­pro­wa­dzo­nych przez V‑Label badań, wyni­ka­ją­ce z decy­zji o kom­plek­so­wym uzy­ska­niu pisem­nych oświad­czeń­prak­tycz­nie od wszyst­kich dostaw­ców mar­ki. Skon­tro­lo­wa­no ponad 450 surow­ców, two­rzą­cych ponad 1000 zatwier­dzo­nych kosme­ty­ków w ramach 97 grup pro­duk­to­wych. Pro­duk­ty Inglot ozna­czo­ne cer­ty­fi­ka­tem V‑Label są więc w 100% wegań­skie i – podob­nie jak wszyst­kie pro­duk­ty z asor­ty­men­tu mar­ki – cru­el­ty-free. Wszyst­kie kosme­ty­ki posia­da­ją­ce sym­bol moż­na zna­leźć zarów­no w skle­pach sta­cjo­nar­nych mar­ki, gdzie zosta­ły dodat­ko­wo ozna­czo­ne zie­lo­ną krop­ką, jak i w skle­pie onli­ne. Na stro­nie inglot.pl doda­no zie­lo­ne ozna­cze­nie VEGAN dla wszyst­kich wegań­skich kosme­ty­ków. Komu­ni­ka­cja wegań­skich kosme­ty­ków w punk­tach sprze­da­ży obej­mu­je rów­nież naklej­ki na witry­nach oraz pla­ka­ty.

Ini­cja­to­rem zna­ku V‑Label jest Euro­pe­an Vege­ta­rian Union (EVU), któ­ra jest rów­nież orga­ni­za­cją para­so­lo­wą dla licz­nych euro­pej­skich orga­ni­za­cji wegań­sko-wege­ta­riań­skich. V‑Label ist­nie­je od ponad 20 lat i kon­tro­lu­je kosme­ty­ki zarów­no pod kątem pocho­dze­nia surow­ców, jak i testo­wa­nia na zwie­rzę­tach. Obec­nie na całym świe­cie ozna­cze­nie V‑Label wyko­rzy­sty­wa­ne jest na ponad 18 tysią­cach pro­duk­tów w 44 kra­jach, m.in. w Bel­gii, Niem­czech, Austrii, Szwaj­ca­rii, Fran­cji, Holan­dii, Hisz­pa­nii, Por­tu­ga­lii i we Wło­szech. W Pol­sce dzia­ła od 3 lat. Aby pro­dukt mógł nosić mia­no wegań­skie­go, musi przejść przez nie­zwy­kle dokład­ną ana­li­zę peł­ne­go skła­du i spo­so­bu pro­duk­cji. Ozna­cza to, że bada­ne sąw­szyst­kie surow­ce, w tym takie, któ­rych nie widać bez­po­śred­nio na ety­kie­cie, jak sub­stan­cje pomoc­ni­cze, skła­do­we pół­pro­duk­tów czy pozo­sta­łe kom­po­nen­ty, takie jak apli­ka­to­ry i pędzel­ki. Surow­ce kon­tro­lo­wa­ne są na każ­dym eta­pie, tak­że bez­po­śred­nio u pro­du­cen­tów i dostaw­ców, od któ­rych wyma­ga­ne jest oświad­cze­nie o nie­te­sto­wa­niu na zwie­rzę­tach na potrze­by dane­go pro­duk­tu, gwa­ran­tu­ją­ce rów­nież nie­te­sto­wa­nie w innych kra­jach oraz przez zewnętrz­ne pod­mio­ty. Pro­ces cer­ty­fi­ka­cji jest cią­gły, a wkrót­ce do listy pro­duk­tów wegań­skich dołą­czą kolej­ne gru­py i kolo­ry pro­duk­tów.

Tekst/grafika: mate­ria­ły pra­so­we




Komentarze

komen­ta­rzy