Uroda

Jak zredukować rozszerzone pory

Widoczność porów możemy zredukować tylko odpowiednim oczyszczaniem cery i zmniejszeniem jej przetłuszczania. To klucz do pozbycia się problemu rozszerzonych porów. 

Jak zredukować rozszerzone pory

Zdję­cia: Moto­ki Tonn z Unsplash

Roz­sze­rzo­ne pory wyni­ka­ją z nad­pro­duk­cji łoju w skó­rze. Pro­blem ten doty­czy posia­da­czy cery tłu­stej i mie­sza­nej, pod­czas gdy na cerze suchej i bar­dzo suchej pory są w zasa­dzie nie widocz­ne. Pro­ces ich powsta­wa­nia jest bar­dzo pro­sty – gdy skó­ra pro­du­ku­je łój, pory powięk­sza­ją się i sta­ją się widocz­ne gołym okiem. Do tego cera bar­dziej się błysz­czy i sta­je się podat­na na powsta­wa­nie nie­do­sko­na­ło­ści.

Rozszerzone pory – oczyszczanie cery 

Nie może­my zre­du­ko­wać czy ina­czej zamknąć porów, bez ich dokład­ne­go oczysz­cza­nia. Z pomo­cą przyj­dą deli­kat­ne pian­ki do mycia twa­rzy, nie­ko­me­do­gen­ne emul­sje i ole­je oraz che­micz­ne peelin­gi. 

To, cze­go bez­względ­nie nale­ży uni­kać to zbyt agre­syw­ne­go oczysz­cza­nia cery środ­ka­mi powierzch­nio­wo czyn­ni­ki (SLS) i alko­ho­lem. Sto­so­wa­nie ich na skó­rę spo­wo­du­je odwrot­ny efekt – cera chcąc się bro­nić przed prze­su­sze­niem jesz­cze moc­niej nad pro­du­ku­je łój. Klu­czem jest więc oczysz­cza­nie, ale bez naru­sza­nia war­stwy hydro­li­pi­do­wej naskór­ka. 

War­to regu­lar­nie, jed­nak nie czę­ściej niż dwa razy dzien­nie, myć cerę deli­kat­ny­mi środ­ka­mi, a raz w tygo­dniu wyko­nać kwa­so­wy lub enzy­ma­tycz­ny peeling, któ­ry złusz­czy skó­rę, ale nie naru­szy jej w mecha­nicz­ny spo­sób. Oko­ło raz w mie­sią­cu war­to sko­rzy­stać z pomo­cy kosme­tycz­ki, któ­ra wyko­na peeling kawi­ta­cyj­ny, peeling che­micz­ny ( z kwa­sa­mi, reti­no­lem) lub mikro­der­ma­bra­zję. To pomo­że utrzy­mać czy­ste pory.

Kosmetyki na rozszerzone pory 

Kolej­nym eta­pem w reduk­cji roz­sze­rzo­nych porów jest zni­we­lo­wa­nie prze­tłusz­cza­nia się cery. Czę­sto bywa tak, że skó­ra z natu­ry jest tłu­sta, co sprzy­ja jej zapy­cha­niu. Pomoc­ne mogą oka­zać się skład­ni­ki, któ­re nie agre­syw­nie zmniej­sza­ją wydzie­la­nie łoju i mają deli­kat­ne dzia­ła­nie ścią­ga­ją­ce.

W reduk­cji porów z pew­no­ścią pomo­gą kre­my z cyn­kiem, nia­cy­na­mi­dem, ocza­rem wir­gi­nij­skim, wąkrot­ką azja­tyc­ką. War­to się­gnąć też po toni­ki z kwa­sem sali­cy­lo­wym i kwa­sa­mi AHA, jed­nak nie czę­ściej, niż 2 razy w tygo­dniu. Pomoc­ne mogą oka­zać się maski z zie­lo­nej i bia­łej glin­ki oraz maści z reti­no­lem, kwa­sem aze­la­ino­wym, nad­tlen­kiem ben­zo­ilu. 

Aby zre­du­ko­wać roz­sze­rzo­ne pory potrze­ba cza­su, a w wie­lu przy­pad­kach cał­ko­wi­te zre­du­ko­wa­nie ich jest wręcz nie moż­li­we. Nie nale­ży się jed­nak tym prze­sad­nie przej­mo­wać, bo w przy­pad­ku nie­któ­rych typów cery jest to po pro­stu ich natu­ral­ny stan. Naj­waż­niej­sze, aby dbać o to, aby pory były nie zapcha­ne, a pro­duk­cja łoju na opty­mal­nym pozio­mie. 

Tekst: Vers-24

Komentarze

komen­ta­rzy