Jak zdobywać przyjaciół w życiu prywatnym i biznesie?

Kluczem do sukcesu są ludzie i świat. Jednak jak się z nim komunikować, by zagwarantować sobie powodzenie w życiu prywatnym i zawodowym? Jak nawiązywać relacje, które owocują pojawieniem się nowych możliwości i szans? Ta sztuka zdobywania przyjaciół w biznesie i życiu prywatnym jest fundamentalna. Historia nie raz udowadnia, że najpotężniejsi biznesmeni nie zawsze mają CV pełne dyplomów. Jednak z wyróżnieniem ukończyli szkołę życia i wiedzą jak zjednywać sobie ludzi. W końcu drugi człowiek może być nie tylko najlepszym mentorem i nauczycielem, zaraz obok książek i podróży, ale również sojusznikiem w realizacji upragnionego celu. Nie byłoby kariery Penelope Cruz, gdyby  nie uwierzył w nią Almodovar. O wielu talentach nie słyszałby świat, gdyby nie ludzie, którzy podali rękę debiutantowi. Od Twojego nastawienia, zależy to czy ktoś da Ci szansę. Wystarczy, że znajdziesz drogę do jego serca i umysłu.

RedakcjaVers-24 pod­po­wia­da jak zdo­być przy­ja­ciół w życiu pry­wat­nym i biz­ne­sie. Sztu­ka ta jest jak tak­ty­ka, nale­ży roze­grać ją natu­ral­nie. Źró­dłem inspi­ra­cji są książ­ki wybit­nych auto­rów Dale Car­ne­gie, Napo­le­ona Hil­la i samo życie.

  • Wyzbądź się krytyki i osądzania na dłuższą metę.

Przy­ja­ciel to ktoś kto spra­wia, że czu­je­my się lep­si. Nie gor­si. Zachę­ca nas do zmian, inspi­ru­je do dzia­ła­nia i dostrze­ga w nas wyjąt­ko­wość. Empa­tycz­ny, spra­wia, że rozu­mie­my się bez słów. To nie suro­wy sędzia, oce­nia­ją­cy nasze każ­de naj­mniej­sze potknię­cie, wyda­ją­cy wyrok śmier­ci bądź uła­ska­wie­nia. Przy­ja­ciel to ktoś kto stoi za nami murem, nawet jeśli popeł­nia­my błę­dy. Czę­sto spo­ty­ka się sta­no­wi­ska, że to nasza pokrew­na dusza może pozwo­lić sobie na wię­cej tzn. powie­dzieć gorz­ką praw­dę, gdy na to zasłu­gu­je­my. Oczy­wi­ście, bycie przy­ja­cie­lem ozna­cza też przy­wi­lej drob­nej inge­ren­cji w czy­jeś życie pry­wat­ne. Nie moż­na prze­cież pozwo­lić swo­je­mu przy­ja­cie­lo­wi na zała­my­wa­nie się i smu­ce­nie, kie­dy to my jeste­śmy w jego oto­cze­niu! Wystar­czy go roz­we­se­lić. Jed­nak nie­ustan­na kry­ty­ka zamie­nia przy­ja­ciół we wro­gów i zra­ża ludzi, zamiast ich zjed­ny­wać. Ile razy zda­rza się, że to my sami zda­je­my sobie spra­wę z naszych błę­dów i chce­my zmie­nić się na lep­sze bez przy­po­mi­na­nia nam o tym. Jed­nak nie przy­zna­je­my tego od razu publicz­nie. Kie­dy ktoś nas kry­ty­ku­je, natu­ral­nym jest, że włą­cza­ją się w nas mecha­nizm obron­ny i bunt. Tak samo reagu­ją nasi przy­ja­cie­le. Okaż swo­im klien­tom cier­pli­wość i zro­zu­mie­nie, a kry­ty­kę pozo­staw recen­zen­tom oraz wrogom.

  • Wyjdź poza własną orbitę. Słuchaj 2 razy więcej niż mów.

Nasze cia­ło jest skon­stru­owa­ne w bar­dzo mądry spo­sób. Mamy jeden język i aż parę uszu. 1 na 2. Ta ana­lo­gia jest widocz­na, gdy przy­wo­ła­my cen­ną wska­zów­kę życio­wą  „Słu­chaj dwa razy wię­cej niż mów”. Ludzie suk­ce­su wie­dzą, że dro­ga do dru­gie­go czło­wie­ka wie­dzie poprzez umie­jęt­ność jego wysłu­cha­nia, a nie zaga­dy­wa­nia na śmierć Gdy potra­fi­my słu­chać, oka­zu­je­my zain­te­re­so­wa­nie dru­gim czło­wie­kiem, jego potrze­ba­mi i pasja­mi. W nie­koń­czą­cym się mono­lo­gu tkwi nuta ego­izmu, ego­cen­try­zmu, a być może nar­cy­zmu. Z kolei, naj­pięk­niej­szą i wyma­ga­ją­cą for­mą jest słu­cha­nie aktyw­ne. Tzn. jed­no­cze­śnie patrzy­my roz­mów­cy w oczy, pota­ku­je­my i zada­je­my tak­tow­ne oraz inte­li­gent­ne pyta­nia. Po takich drob­nych niu­an­sach moż­na roz­po­znać peł­ne zaan­ga­żo­wa­nie słu­cha­cza oraz jego kon­cen­tra­cję na dru­gim czło­wie­ku. Tak więc dobre­go roz­mów­cę moż­na  ziden­ty­fi­ko­wać nie za pomo­cą ilo­ści słów, jakie wypo­wia­da, ale poprzez czas jaki poświę­ca na uważ­ne słu­cha­nie. To nie­sa­mo­wi­ta zdol­ność – wyjść poza wła­sną orbitę. 

  • Stosuj magiczne słówka: „Tak, tak” i „Masz rację”.

To bar­dzo istot­ne, by oka­zy­wać swo­je­mu roz­mów­cy uzna­nie oraz nada­wać na tej samej fali. W ten spo­sób zjed­nu­jesz ludzi wokół sie­bie. Każ­dy z nas w życiu zgro­ma­dził pew­ne doświad­cze­nie, któ­rym pra­gnie się podzie­lić. Pod­kre­ślaj więc, że Twój roz­mów­ca ma rację, ale mów to od cza­su do cza­su, nie cią­gle. Cho­dzi prze­cież o to, by stwo­rzyć natu­ral­ną atmos­fe­rę opar­tą na zaufa­niu i posza­no­wa­niu czy­je­goś zda­nia, a nie fał­szy­we­mu schle­bia­niu i bez­myśl­ne­mu pota­ki­wa­niu. Auten­tycz­ne sło­wo „tak, tak” dzia­ła jak magicz­na różdż­ka, gdyż zawie­ra wydźwięk pozy­tyw­ny. Sło­wo „nie” wno­si nega­tyw­ne wibra­cje i two­rzy obraz osób sto­ją­cych po dwóch stro­nach bary­ka­dy. Stąd już tyl­ko krok do powsta­nia opo­zy­cji, nie koalicji. 

  • Sprawiaj wrażenie zadowolonej i wdzięcznej za to, że Twój przyjaciel poświęca Ci czas.

Czas to naj­tań­szy i naj­cen­niej­szy zasób, jakim dys­po­nu­je­my. Mówi się nawet, że „czas to pie­niądz”. Utra­co­ny mają­tek jed­nak może­my odzy­skać, cza­su nie. Dla­te­go tak waż­ne jest to z kim go spę­dza­my i jak dobie­ra­my swo­je oto­cze­nie, aby nie zmar­no­wać ani minu­ty swo­je­go życia. Każ­dy jest na swój spo­sób zaję­ty dla­te­go doce­niaj­my czas, jaki poświę­ca nam nasz klient, przy­ja­ciel czy part­ner. Bądź­my punk­tu­al­ni i sza­nuj­my to, że ktoś na nas cze­ka. Gdy wita­my się z przy­ja­cie­lem, dodaj­my do tego uśmiech, jako ozna­kę tego, że cie­szy­my się na jego widok. Te pro­ste, ale uni­wer­sal­ne praw­dy są klu­czem do uda­nych rela­cji. Niech nasz przy­ja­ciel odczu­je, że czas z nim spę­dzo­ny jest jak naj­pięk­niej­sze świę­to, moment cele­bro­wa­nia życia i wybór, któ­re­go nie zamie­ni­li­by­śmy na żad­ną inną roz­ryw­kę. Dla­te­go pod koniec spo­tka­nia powiedz, że nigdy nie prze­ży­łeś tak wspa­nia­łe­go cza­su, albo że spę­dzo­ne wspól­nie chwi­le zapa­mię­tasz na całe życie, że nauczy­łeś się cze­goś wyjąt­ko­we­go i szcze­rze podzię­kuj. Z bły­skiem w oczach i entuzjazmem. 

  • Stwórz atmosferę taką jak lubi. Małe gesty.

Jeśli chcesz zdo­być przy­ja­cie­la, zjed­nać sobie ludzi lub otrzy­mać coś, cze­go potrze­bu­jesz… naj­pierw zadbaj o opra­wę i kli­mat Tzn. wpraw swo­je­go roz­mów­cę w dobre samo­po­czu­cie. Zadbaj o to, by poczuł się waż­ny, wyjąt­ko­wy, by odpo­czął men­tal­nie lub zre­lak­so­wał się fizycz­nie. Do tego jed­nak trze­ba odpo­wied­nie­go przy­go­to­wa­nia. Inte­li­gent­nie roz­szy­fruj swo­je­go gościa. Jeśli jest nim roman­tycz­ka, może egza­min zda pięk­na kla­sycz­na muzy­ka w tle, róże na sto­le i her­ba­ta poda­na we wło­skiej por­ce­la­nie. Jeśli naszym gościem jest sma­kosz kuch­ni indyj­skiej, co powiesz na przy­rzą­dze­nie lub zamó­wie­nie dosy? Gdy nasz przy­ja­ciel to pasjo­nat pocz­tó­wek, zdo­bądź jakieś uni­kal­ne oka­zy z dale­kich podró­ży. Gdy klien­tem jest kawosz, zaser­wuj jego ulu­bio­ną lat­te poda­ną w szcze­gól­ny spo­sób. Gro­madź jak naj­wię­cej infor­ma­cji o klien­tach, przy­ja­cio­łach i waż­nych ludziach, któ­rych spo­ty­kasz każ­de­go dnia na swo­jej dro­dze. Notuj i koduj ich upodo­ba­nia, pasje oraz ulu­bio­ne sma­ki. Nie­za­wod­ne są tak­że szcze­re sło­wa uzna­nia oraz kom­ple­men­ty, któ­re przy­pra­wią Two­je­go roz­mów­cę o uśmiech. Pamię­ta­nie o niu­an­sach i drob­nost­kach, któ­re lubi nasz przy­ja­ciel to ozna­ka tego, że zna­my go i wsłu­chu­je­my się w jego per­so­nal­ną opo­wieść. W ten spo­sób oka­zu­je­my sza­cu­nek i uzna­nie dla jego oso­by, gustu i zain­te­re­so­wań. Ta posta­wa mówi wie­le o nas samych: np. to, że potra­fi­my wto­pić się w czyjś świat i obser­wo­wać go cho­ciaż przez moment cudzy­mi oczami.

  • Zapamiętuj imiona swoich rozmówców.

Jak waż­ne jest dla Cie­bie Two­je imię? Mimo, że to dosłow­nie kil­ka liter to ich wymó­wie­nie spra­wia, że czu­jesz się wyjąt­ko­wo, praw­da? Cho­ciaż Kaś może być milion na świe­cie, to Ty czu­jesz się jedy­na w swo­im rodza­ju. Takie samo odczu­cie towa­rzy­szy Two­je­mu roz­mów­cy, gdy wyma­wiasz jego imię. Abso­lut­nie każ­dy reagu­je na ten koją­cy dźwięk. W per­so­nal­nym zwra­ca­niu się do roz­mów­cy, przy­ja­cie­la czy klien­ta tkwi ogrom­na pew­ność sie­bie i otwar­tość na dru­gą oso­bę. Mówiąc po pro­stu Pani, oka­zu­jesz sza­cu­nek i nada­jesz roz­mo­wie for­mal­ny, kul­tu­ral­ny ton. Zwra­ca­jąc się do danej oso­by „Pani Kry­sty­no”, zaska­ku­jesz roz­mów­cę. Uży­wasz jej imie­nia, to zna­czy, że masz dobrą pamięć, celu­jesz w jej indy­wi­du­al­ność, wyka­zu­jesz swo­je cechy przy­wód­cze i łatwość w komu­ni­ko­wa­niu się. Co klu­czo­we, spra­wiasz, że dana oso­ba czu­je się waż­na i wyjąt­ko­wa. Imię danej oso­by powta­rzaj jak man­trę, aż ją zapa­mię­tasz i zaczniesz sto­so­wać przy kolej­nym spo­tka­niu. Ten trick nic nie kosz­tu­je, ale zjed­nu­je ludzi. 

  • Spraw, aby druga osoba poczuła się ważna.

Wszyst­kie omó­wio­ne meto­dy skła­da­ją się na jed­ną naj­waż­niej­szą zasa­dę: spraw, aby dru­ga oso­ba poczu­ła się waż­na. Wyobraź­cie sobie teraz widok małe­go dziec­ka, któ­ry cie­szy się na widok swo­je­go psa, wszę­dzie go pro­wa­dzi, zabie­ra ze sobą, bawi się z nim, przed­sta­wia przy­ja­cio­łom i kar­mi z rącz­ki. Nazy­wa go po imie­niu Rafi. Już nawet dziec­ko potra­fi stwo­rzyć tak pięk­ną rela­cję. Dlaczego? 

To poczu­cie waż­no­ści spra­wia, że chce­my być obec­ni w czy­imś życiu i z chę­cią gości­my w nim innych ludzi czy isto­ty. Poczu­cie waż­no­ści nada­je sens nasze­go ist­nie­nia i kształ­tu­je roz­wi­ja­nie się praw­dzi­we­go czło­wie­czeń­stwa. Jak to czy­nić w nie­wy­mu­szo­ny spo­sób? Gdy zapro­sisz swo­je­go part­ne­ra na obiad, a on odmó­wi z oso­bi­stych przy­czyn, zamiast gnie­wać się na nie­go, wypo­wiedz magicz­ne zda­nie „Bez Cie­bie jedze­nie nie sma­ku­je tak samo”. Czy to nie pięk­na sztu­ka, jed­no­cze­nia się i przy­zna­wa­nia, że „nikt nie jest samot­ną wyspą”? Z wyjąt­ko­wy­mi ludź­mi może­my zdo­by­wać świat i czy­nić życie nie­za­po­mnia­nym. Ten sekret odkry­li przed nami pre­zy­den­ci USA, ludzie suk­ce­su z Dalem Car­ne­giem i Napo­le­onem Hil­lem na cze­le, a tak­że poeci, arty­ści, czę­sto nasi rodzi­ce, dla któ­rych jeste­śmy oczkiem w gło­wie. My tak­że prak­ty­kuj­my wyżej wymie­nio­ne zło­te zasa­dy, a wzbo­ga­ci­my nasze życie o głę­bo­kie i szcze­re rela­cje, moc­ne związ­ki oraz lojal­nych klientów.

Tekst: Ilo­na Jaworska

Komentarze

komentarzy