Gwiazdorski Klub Książki. Część II

Insta­gram to skarb­ni­ca inspi­ra­cji – znaj­dziesz tam wszyst­ko: od sty­li­za­cyj­nych pere­łek przez goto­we do sko­pio­wa­nia wystro­je wnętrz po książ­ko­we „must-haves”. Skup­my się na ostat­nich. Ponad 21 mln użyt­kow­ni­ków apli­ka­cji pod swo­imi zdję­cia­mi wpi­sa­ło hasz­tag #book, furo­rę robią też hasz­ta­gi #book­sta­gram i #cur­ren­tly­re­ading. Czę­sto posłu­gu­ją się nimi i wiel­kie gwiaz­dy. Co czytają?

Emma Wat­son

Bry­tyj­ska aktor­ka, absol­went­ka Uni­wer­sy­te­tu Brow­na nigdy nie ukry­wa­ła swo­jej miło­ści do lite­ra­tu­ry. Po zdję­ciach do „Pięk­nej i Bestii” zro­bi­ła prze­rwę po to, by oddać się tej pasji. Przy oka­zji zapro­si­ła fanów do dzie­le­nia książ­ko­wej pół­ki. „Our Sha­red Shelf” lubi ponad 99 tys. instagramowiczów.

Zamysł „OSS” jest dzie­cin­nie pro­sty – raz w mie­sią­cu czy­ta­my wybra­ną przez aktor­kę pozy­cję. Aktu­al­nie to „Mono­lo­gi wagi­ny”. Wcze­śniej były to „Mom & Me & Mom” Mayi Ange­lou czy „My life on the Road” Glo­rii Ste­inem. Na pro­fi­lu może­my oglą­dać foto­gra­fie autor­stwa fanów Emmy – z książ­ka­mi oczywiście.

Sarah Jes­si­ca Parker

Seria­lo­wa Car­rie Brad­shaw nie narze­ka na brak zajęć. Gra i pro­jek­tu­je, będąc jed­no­cze­śnie peł­no­eta­to­wą mamą trój­ki dzie­ci. Jest taka jak my – zabie­ga­na, zmę­czo­na, ale potra­fi zna­leźć czas tyl­ko dla sie­bie. Szcze­gól­nie ceni sobie chwi­lę z książką.

Jej Insta­gram trud­no w jaki­kol­wiek spo­sób skla­sy­fi­ko­wać. Moż­na przy­pi­sać mu napraw­dę wie­le cech – może dla­te­go intry­gu­je milio­ny ludzi. Momen­ta­mi jest typo­wo cele­bryc­ki, kie­dy indziej arty­stycz­ny, a cza­sa­mi total­nie zwy­czaj­ny. SJP dzia­ła spon­ta­nicz­nie. Dzie­li się tym, co aku­rat uzna za cie­ka­we i god­ne naszej uwa­gi. Książ­ki to sta­ły ele­ment jej pro­fi­lu. Ostat­nio gwiaz­da „Sek­su w wiel­kim mie­ście” czy­ta „Com­mon­we­alth” Ann Patchett.

Lena Dun­ham

Tej pani raczej nie trze­ba przed­sta­wiać. Moż­na ją kochać albo nie­na­wi­dzić, bywa iry­tu­ją­ca i fascy­nu­ją­ca, ale bez wąt­pie­nia jest jed­ną z naj­bar­dziej wpły­wo­wych mło­dych kobiet na świe­cie. Za cel sta­wia sobie edu­ko­wa­nie rówie­śnic. Zaczę­ła seria­lem „Dziew­czy­ny” (fina­ło­wy sezon zbli­ża się wiel­ki­mi kro­ka­mi), kon­ty­nu­uje stro­ną „Len­ny Let­ter” i posta­mi na Instagramie.

Pro­fil 30-letniej Leny to odbi­cie jej oso­bo­wo­ści w ska­li mikro. Jed­nym zdję­ciem potra­fi roz­pę­tać burzę, dru­gim dać do myśle­nia. Femi­nist­ka jasno daje znać, kim jest i cze­go chce od życia. Do tego same­go nama­wia obser­wu­ją­cych, m.in. poka­zu­jąc, co czy­ta. Nie­daw­no było to „The­re are more beau­ti­ful things that Bey­on­ce” – zbiór wier­szy Mor­gan Parker.

Tekst: Karo­li­na Błaszkiewicz
Zdję­cia: instagram.com

Komentarze

komentarzy