Aplikacje do obróbki zdjęć na Insta Stories

Bez względu na to, czy należysz do osób uwieczniających każdą chwilę na Insta stories, czy może znajdujesz się w grupie osób, która w ogóle nie posiada konta na Instagramie, z pewnością przyznasz, że w ostatnich latach aplikacja rozwija się w zastraszającym tempie, oferując użytkownikom coraz to nowsze funkcje. Co więcej, Instagram to już nie tylko platforma, dzięki której możesz dzielić się autorskimi zdjęciami, inspiracjami, przyciągać uwagę, zdobywać jak największą liczbę obserwatorów czy wreszcie po prostu kontaktować się ze znajomymi, ale i miejsce, w którym realnie zarabia się pieniądze. Ogromne pieniądze.

Co spra­wi­ło, że Snap­chat – apli­ka­cja, któ­ra odnio­sła feno­me­nal­ny suk­ces ode­szła w zapo­mnie­nie? To bez wąt­pie­nia efekt Insta sto­ries, któ­re sta­je się coraz popu­lar­niej­szym miej­scem do publi­ko­wa­nia. Zaska­ku­ją­ce, że waż­niej­szym, niż tra­dy­cyj­ne posty, któ­re czę­sto umy­ka­ją gdzieś obser­wa­to­rom na sku­tek ich nie chro­no­lo­gicz­ne­go upo­rząd­ko­wa­nia. Dzię­ki Insta sto­ries możesz na bie­żą­co wcho­dzić w oso­bi­ste inte­rak­cje ze zna­jo­my­mi i obser­wa­to­ra­mi, dzie­ląc się swo­imi zdję­cia­mi, prze­my­śle­nia­mi, zamiesz­czać zabaw­ne GIFy i ani­ma­cje, uży­wać fil­trów, poka­zy­wać pięk­ne miej­sca z waka­cji czy prze­pro­wa­dzać son­da­że. Zda­je się, że wśród miliar­da (!) użyt­kow­ni­ków Insta­gra­ma na świe­cie, wca­le nie tak łatwo się wyróż­niać. Na szczę­ście z pomo­cą przy­cho­dzą nam apli­ka­cje innych firm, któ­re ofe­ru­ją o wie­le więk­szą róż­no­rod­ność. Więk­szość z nich jest bez­płat­na, jed­nak by uzy­skać dostęp do naj­lep­szych efek­tów, musisz ponieść przy­naj­mniej mini­mal­ne kosz­ty. Vers-24 jako redak­cja z zami­ło­wa­niem korzy­sta­ją­ca z Insta­gra­ma, przy­go­to­wa­ła dla Was ran­king 5 naj­lep­szych apli­ka­cji do two­rze­nia kre­atyw­nych i abso­lut­nie nie­tu­zin­ko­wych Sto­ries.

 

  1. Unfold – na jej punk­cie osza­lał cały świat. I my tak­że! Apli­ka­cja pozwa­la two­rzyć nie tyl­ko poje­dyn­cze zdję­cia, ale i fil­my, a tak­że całe rela­cje w for­mie bia­łych ramek, do któ­rych moż­na doda­wać pod­pi­sy (do wybo­ru pięk­ne czcion­ki).
Aplikacje do obróbki zdjęć na Insta Stories, UNFOLD

Apli­ka­cje do obrób­ki zdjęć na Insta Sto­ries, UNFOLD

 

2. Word Swag – ta apli­ka­cja zamie­ni każ­de sło­wo w prze­pięk­ny, gra­ficz­ny tekst i pozwo­li wyra­zić Ci emo­cje w praw­dzi­wie arty­stycz­ny spo­sób. To tak, jak­by mieć przy sobie oso­bi­ste­go gra­fi­ka 24/7. Word Swag pozwo­li Ci na two­rze­nie oso­bi­stych cyta­tów i gra­fik na Insta­gra­mo­we sto­ries.

Aplikacje do obróbki zdjęć na Insta Stories, WORD SWAG

Apli­ka­cje do obrób­ki zdjęć na Insta Sto­ries, WORD SWAG

3. Ado­be Spark Post – ogrom­na pale­ta kolo­rów, tła i efek­ty ani­mo­wa­ne pozwa­la­ją na stwo­rze­nie sza­blo­nu ide­al­ne­go. Ado­be Spark Post ofe­ru­je sze­ro­ką gamę sza­blo­nów, któ­re bez pro­ble­mu dosto­su­jesz do este­ty­ki swo­je­go kon­ta.

Aplikacje do obróbki zdjęć na Insta Stories, ADOBE SPARK POST

Apli­ka­cje do obrób­ki zdjęć na Insta Sto­ries, ADOBE SPARK POST

4. Typo­ra­ma – jeśli szu­kasz ory­gi­nal­nych i jed­no­cze­śnie pro­fe­sjo­nal­nych typów pisma, poko­chasz tą apli­ka­cję już od pierw­sze­go uży­cia. Intu­icyj­na obsłu­ga pozwa­la na wybór zdjęć pro­sto z rol­ki apa­ra­tu bądź tych dostęp­nych w apli­ka­cji. Póź­niej wystar­czy tyl­ko dobrać ide­al­ną czcion­kę i goto­we!

Aplikacje do obróbki zdjęć na Insta Stories, TYPORAMA

Apli­ka­cje do obrób­ki zdjęć na Insta Sto­ries, TYPORAMA

5. Rubric – nie wiesz, jak traf­nie pod­pi­sać wła­sne zdję­cie? Ta ory­gi­nal­na, inte­li­gent­na apli­ka­cja dzię­ki spe­cjal­nej tech­no­lo­gii roz­po­zna obraz i zasu­ge­ru­je pasu­ją­ce do nie­go, bły­sko­tli­we hasło. Dzię­ki niej nie musisz już tra­cić cza­su nad dobie­ra­niem sto­sow­ne­go pod­pi­su i z pew­no­ścią zasko­czysz swo­ich obser­wa­to­rów oraz zna­jo­mych.

Aplikacje do obróbki zdjęć na Insta Stories, RUBRIC

Apli­ka­cje do obrób­ki zdjęć na Insta Sto­ries, RUBRIC

Tekst: Mar­le­na Wysoc­ka




Komentarze

komen­ta­rzy