Na kilka tygodni przed ślubem ciężko myśleć o prawidłowym odżywianiu. Wiele z nas w ostatniej chwili decyduje się na restrykcyjne, monotonne diety, które zdecydowanie nie służą organizmowi, gdyż potrzebuje on zbilansowanej diety dostarczającej dużej ilości witamin i składników mineralnych. Pamiętajcie, że dietę najlepiej rozpocząć na kilka miesięcy przed ślubem – nie ufajcie dietom, które gwarantują zrzucenie 10 kg w ciągu dwóch tygodni. Dla zabieganych przygotowaliśmy krótki przewodnik na temat odżywiania się przed ślubem, począwszy od 3 miesięcy do dnia ślubu.
Podstawową zasadą jest wyeliminowanie z diety żywności wysoko przetworzonej typu fast food, słodyczy, chipsów i słonych przekąsek, alkoholu, tłustego mięsa oraz białego pieczywa. Ważne jest także odpowiednie nawodnienie organizmu – ranek zacznij od szklanki wody z cytryną i miodem, w ciągu dnia postaraj się wypić około dwa litry wody. Posiłki spożywaj regularnie, nie pomijaj śniadań – jest to posiłek, który da nam energię na cały dzień. Zapomnij o podjadaniu między posiłkami – jeśli poczujesz głód, napij się wody z cytryną.
3 miesiące przed ślubem
To dobry czas, aby zadbać o skórę. Spożywaj pokarmy, które pomogą ci utrzymać piękną i zdrową skórę aż do dnia ślubu – warzywa, owoce, białko roślinne (np. tofu), produkty pełnoziarniste bogate w witaminy i minerały (komosa ryżowa, kasza gryczana, owies). Jeśli twoja dieta jest bogata w produkty takie jak cukier i białe pieczywo, a uboga w owoce i warzywa, poprawa kondycji skóry zajmie ci trochę czasu. Bardzo ważna dla zdrowej skóry jest witamina A, w którą bogate są takie produkty jak marchew, szpinak, natka pietruszki, brokuły i pomidory oraz witamina E – tę znajdziesz w olejach roślinnych, orzechach oraz pestkach dyni. Zadbaj także o prawidłową dawkę omega‑3 – włącz do diety siemię lniane, nasiona chia, orzechy włoskie i nasiona lnu. Im więcej kolorów, tym więcej witamin i minerałów dostarczasz do organizmu!
Miesiąc przed ślubem
Twoja dieta powinna być oparta na chudym białku, dużej ilości warzyw oraz zdrowych tłuszczach, takich jak orzechy, oleje roślinne, nasiona i awokado. Białko i tłuszcze zapewniają długie uczucie sytości i zmniejszają łaknienie. Jeśli czujesz, że powinnaś jeszcze trochę schudnąć możesz wyeliminować węglowodany podczas kolacji. Oczyszczone węglowodany, takie jak biały ryż i chleb powinny zniknąć na stałe z twojego talerza. Zmniejszenie spożycia węglowodanów i zwiększenie zawartości białka pomoże ci zmniejszyć apetyt, dzięki czemu spożyjesz mniej kalorii.
Tydzień przed ślubem
W tym tygodniu możesz ograniczyć spożywanie pokarmów zawierających sód. Ze względu na większy stres towarzyszący ci w ostatnich dniach przed przyjęciem weselnym, jedz więcej orzechów – wpływają na zwiększoną produkcję serotoniny w mózgu, która odpowiada na uczucie szczęścia. Postaw na produkty bogate w błonnik, ale ogranicz produkty wzdymające, powodujące, że twój brzuch wygląda jak napompowany balon. Chociaż nie wszyscy są wrażliwi na nabiał, jest to jedna z bardziej powszechnych wrażliwości na żywność, prowadząca do wzdęć, gazów i skurczów jelit. Wyeliminuj produkty mleczne na tydzień lub dwa przed ślubem. Jedynym wyjątkiem od tej reguły jest mała porcja zwykłego greckiego jogurtu. W tym tygodniu nie zapomnij o takich produktach jak: łosoś, warzywa i owoce, zielona herbata, nasiona, orzechy, płatki owsiane, produkty pełnoziarniste.
Dzień przed ślubem
To dzień, kiedy powinnaś czuć się pięknie i zdrowo. Na śniadanie wypróbuj lekką owsiankę na mleku roślinnym z bananem i orzechami – pomoże ci zachować płaski brzuch od początku dnia. W ciągu dnia postaw na białko i warzywa. Pamiętaj, aby wypić odpowiednią ilość wody, dzięki której będziesz dobrze nawodniona i nie dopadną cię bole głowy, a twoja skóra będzie wyglądała młodo i świeżo. Zrezygnuj z napojów gazowanych i soków owocowych – postaw na koktajle warzywne (np. na kolację). Na lunch zjedz lekkostrawną zupę krem. Zrezygnuj ze smażenia – postaw na gotowanie na parze lub pieczenie. Ogranicz spożycie kawy i mocnej, czarnej herbaty na rzecz herbaty zielonej, czerwonej lub ziołowej. Jeśli nie dasz rady wytrzymać bez kawy spróbuj yerba mate.
Tekst: Martyna Ludwiniak